PIERWSZE WRAŻENIE | CATRICE, EDYCJA LIMITOWANA ZENSIBILITY

czwartek, 28 kwietnia 2016 / 25 komentarzy / Etykiety:

Marka CATRICE znana jest z pięknie przygotowanych edycji limitowanych. W tym sezonie na przełomie kwietnia i maja w sklepach Hebe powinna pojawić się najnowsza, ZENSIBILITY, inspirowana, jak łatwo się domyśleć świadomym życiem i spokojnym umysłem. Podobnie jak ostatnio, znów zachwycam się różem, mimo, że moje próby ich używania zawsze kończą się fiaskiem. Tym razem postawiono na interesującą, pudrowo- żelową formułę. Niech nie przerazi Was intensywny kolor, na policzkach jest bardzo delikatny. Swatche tutaj.


Paletka czterech cieni zamykana na magnes jest solidna i bardzo elegancka, jednak kolory są na tyle neutralne, że przypadną do gustu fankom delikatnego makijażu. Zwłaszcza, że sama pigmentacja jest raczej średnia i jak zawsze, baza nie zaszkodzi. Są jednak jedwabiste i dobrze się blendują. 


W skład limitowanki wchodzi również mały pokrowiec na pędzle, wykonany całkiem porządnie i myślę, że na mój weekendowy wyjazd będzie jak znalazł. W edycjach często pojawiają się również pędzle. Tak też było w tym przypadku, znajdziemy tu bowiem pędzelek do blendowania. Dodatkowo, szminkę w odcieniu klasycznej czerwieni w kształcie wrzeciona. Ma ona swój minus: malując się nią istnieje obawa o złamanie, jednak co do właściwości nie mam większych zastrzeżeń. Ciekawym produktem okazał się eyeliner z przedziwną końcówką:


Catrice nie zapomniało również o lakierach.Pięć kolorów zainspirowanych kaligrafią, przy czym mi do gustu przypadły najbardziej odcienie nude oraz piękny błękit. 

CZARNY TOP POCHODZI Z TEGO SKLEPU

Chwilowo wciąż na paznokciach noszę ostatnią hybrydę, jednak jutro planuję sięgnąć po jeden z cielistych kolorów. Na wzorniku widzicie dwie warstwy. Nieco inne niż zwykle są zakrętki, najpierw należy odkręcić jedną z części, a malujemy przedziwnym, wydłużonym aplikatorem. Nie wpływa on negatywnie na komfort malowania, jednak z pewnością wymaga to lekkiej wprawy.


Odcienie od góry: 
Nude-SHEER SILENCE 
Brzoskwinia- ZENSIBLE ROSE 
Róż- REDIANT ENERGY 
Szary- GREATLY GREYISH 
Błękit- TURQOUISENSAI

Problemy z dostępnością Catrice w sklepach są najczęściej spowodowane brakiem zamówień produktów, ze strony sprzedawców oraz zbyt małą ilością kosmetyków, które wysyłane są z Niemiec, niestety :(


Co myślicie o limitowance ZENSIBILITY
Przypadła Wam do gustu? 



Czytaj dalej »

LAKIERY HYBRYDOWE SEMILAC | SZEŚĆ ODCIENI CZERWIENI: 027, 039, 071, 111, 133, 134

poniedziałek, 25 kwietnia 2016 / 38 komentarzy / Etykiety:

Wybór lakierów przez internet nie jest rzeczą łatwą. Wiele zmieniają same ustawienia monitorów i często łapię się na tym, że szukając najchętniej wybieram wpisy porównawcze, zwłaszcza, że buteleczek Semilac mam już nieco w swojej kolekcji. Czerwienie nieczęsto goszczą na moich paznokciach, w ostatnim manicure prezentowałam Wam odcień Tutti Frutti, jednak myślę, ze warto poświęcić im osoby wpis. Zwłaszcza, że grono fanek klasycznych kolorów wciąż jest ogromne. 



W moim pudełku możecie znaleźć sześć czerwieni, od ciemnych i nasyconych, po rozbielone, truskawkowe, jak również i te o nieoczywistym wykończeniu.



027 INTENSE RED ciemna czerwień, w ciepłym odcieniu,
039 SEXY RED klasyczna, nasycona czerwień, 
 071 DEEP RED ciepły odcień wina,
111 CHERRY & BERRY z ciekawym, żelowym wykończeniem drobinek typu flejksy, 
133 TUTTI FRUTTI truskawowy, lekko rozbielony,
134 RED CARPET pomidorowa, z pomarańczowymi tonami. 




Macie którąś z nich? 
Jaką aktualnie nosicie na paznokciach?:)


INNE WPISY O SEMILAC--------> TUTAJ



Czytaj dalej »

NIE POPEŁNIAJ MOICH BŁĘDÓW | KU PRZESTRODZE I ŚMIECHOWI

piątek, 22 kwietnia 2016 / 39 komentarzy / Etykiety:


Każdemu zdarza się zrobić coś głupiego czy bezmyślnego. Nie zawsze skutki są poważne, czasem zwyczajnie śmieszne i niegroźne. Swego czasu istniał podobny wątek na Wizażu, stąd przyszedł i do głowy pomysł podzielenia się z Wami moimi wpadkami, aby przestrzec Was przed takim postępowaniem.

1. Zawsze zakręcaj wszelkie wieczka i słoiczki. Zwłaszcza, jeśli mowa tu o Twoim ulubionym podkładzie, albo olejku do twarzy za 60 złotych. Nim się nie spojrzysz wylądują na podłodze.

2. W spontanicznym zrywie nie szalej z pęsetką przy brwiach, mimo, że koniecznie potrzebują poprawy kształtu. Lepiej poprawić, niż wyrwać za dużo.

3. Nie zrywaj lakieru hybrydowego, nawet jeśli, bardzo, bardzo Cię kusi, a emalia tak bardzo, bardzo odstaje. Chyba, że lubisz nieco nierówne i pozdzierane paznokcie.

4. Od czasu do czasu wypróbuj nowy szampon. Może się okazać, że niedomyte, nieświeże włosy mogą być spowodowane namiętnym sięganiem po jeden i ten sam produkt.

5. Pamiętaj, że nawet długo stosowany kosmetyk może zacząć uczulać.

6. Nie oszczędzaj zbytnio luksusowych produktów, ich termin ważności biegnie tak samo szybko, jak innych.


7. Nie nakładaj na zniszczone, zdrapane paznokcie super silnej odżywki na bazie formaldehydu.

8. Zmieniaj treningi, czytaj, próbuj czegoś nowego, pytaj mądrzejszych. Nie oczekuj innych efektów robiąc w kółko to samo.

9. Nie szalej z kwasami, nawet, jeśli podczas ostatniej kuracji skóra reagowała dobrze, to teraz identyczne stężenie może okazać się zbyt podrażniające.

10. Depilacja na szybko, tuż przed wyjściem zazwyczaj kończy się...źle.

11. Ostatnie, i najważniejsze. Nigdy, przenigdy nie daj sobie wmówić, że musisz być perfekcyjna i idealna, aby czuć się dobrze we własnym ciele.




Jakie są Wasze rady? 
Co poszło nie tak, jak powinno?:)



Czytaj dalej »

W TYM TYGODNIU NA PAZNOKCIACH| SEMILAC TUTTI FRUTTI 123 + GRAFICZNY WZOREK

wtorek, 19 kwietnia 2016 / 59 komentarzy / Etykiety:

Po ostatnich nieco bardziej stonowanych paznokciach w stylu babyboomer przyszedł czas na odrobinę szaleństwa w postaci wzorków. Tym razem z uwagi na graficzny wybór starałam odbijać wyjątkowo dokładnie, jednak, jak to najczęściej bywa nie zawsze wszystko idzie pomyślnie. Ostatecznie jestem jednak zadowolona (choć prób miałam co nie miara, dobrze, że hybrydę można przemywać ;)). 


Semilac TUTTI FRUTTI to bardzo ładny, rozbielony truskawkowy odcień. Do typowego, pastelowego mu daleko, jest intensywny, a oddanie go na zdjęciach to prawdziwe wyzwanie. Sądzę, że fanki czerwieni, które szukają czegoś wiosennego mogą zwrócić na niego swoją uwagę. Dodatkowo, to jeden z tych kolorów, które pięknie prezentuje się na stopach.

sweterek tutaj

Wspomnianym urozmaiceniem były stemple z płytki Born Pretty Store BP-L018, a lakier użyty do odbijania wzorów to Bourjois La Laque o wysokiej pigmentacji. Tutaj natomiast możecie przeczytać o mojej pielęgnacji paznokci pomiędzy hybrydami plus moim patencie na bezinwazyjne, całkowite usunięcie bazy, a wiem, że sporo z Was ma z tym kłopot :)


A kolejny mani będzie już prawdopodobnie...neonowy!



Czytaj dalej »

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW #13 | PIERWSZE WRAŻENIE: PLANETA ORGANICA, TOSKAŃSKA MASKA DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH

niedziela, 17 kwietnia 2016 / 30 komentarzy / Etykiety:

Dziś przyszedł czas na pierwsze wrażenie o produkcie, który intrygował mnie już od dawna. Toskańska maska do włosów suchych i zniszczonych PLANETA ORGANICA o bardzo dobrym składzie kusiła, aż z uwagi na ostatni kryzys zdecydowałam się ją przetestować. Dopiero teraz zaczynam doceniać, jak bardzo bezproblemowe włosy miałam jeszcze jakiś czas temu, teraz przyszło mi walczyć z nadmiernym przetłuszczaniem i dziwnym puszeniem, mimo, że ich kondycja jest bardzo dobra. Rzadko kiedy mogę mówić o good hair day.


Pierwsze, co rzuca się w oczy to piękne opakowanie, bywa, że produkty są fotogeniczne a przygotowanie zdjęć to sama przyjemność (ah te Blogerki;)). Tak też było w tym przypadku. Do tego wspaniały zapach, o którym nie wiedziałam: słodki, lekko cytrusowy, zawdzięcza prawdopodobnie olejowi z trawy cytrynowej, delikatnie utrzymuje się na włosach.


Konsystencja jest gęsta, budyniowa, a sam kosmetyk prezentuje się ciekawie z uwagi na zielony kolor, przywodzący na myśl zawartą w nim oliwę z oliwek, która jest jej bazą. Wersja wydaje się być nowa, w składzie na stronie KWC jest kilka różnic, ale dopiero w połowie spisu INCI. Pełny możecie zobaczyć tutaj.

można powiększyć
Jeśli chodzi o same działanie, to pasma były nawilżone, w tym również końcówki. Maska nie obciążyła ich mocno, jednak brakowało mi ładnego układania się, Miałam również wrażenie, że nadal są nieco spuszone, mimo, że w dotyku były miękkie, gładkie i wygładzone. Liczę, że kolejnym razem sprawdzi się lepiej. Znajdziecie ją w drogerii ekobieca.pl w cenie 24 złotych.

Sweterek-narzutkę ze zdjęcia znajdziecie tutaj. Nada się raczej na wyższą osobę niż moje 158 centymetrów wzrostu ;)




Czytaj dalej »





SZABLON BY: PANNA VEJJS.