28 października

To, co tygryski lubią najbardziej, czyli zbiorcze zakupy.

Każdy powód jest dobry, aby pocieszyc sie 'drobnymi' zakupami, nieprawdaż? A może to tylko takie moje tlumaczenie, gdy sumienie gryzie a portfel świeci pustkami :) Oto co nazbieralo mi sie w ciągu ostatniego miesiąca,jedne rzeczy mniej lub bardziej potrzebne. Jak narazie obiecalam sobie ze jak narazie żadnych zakupów! Zobaczymy, czy mi się uda...


Pielęgnacja :


doz. pl
cena 12,49 zł

 
rossmann, cena 14,90 zł
kwc 
osiedlowa drogeria, cena 9,00 zł
kwc 

 drogeria natura, 
cena 6,90 zł
kwc 

Paznokcie : 

 rossmann,  
cena 5, 49 zł


Włosy:

allegro.pl 
cena ok. 65 zł
 (zamówilam na spółkę z dwiema koleżankami) 

                                                                       rossmann, 
                                                              szampon cena ok.10 zł
                                                odżywka w promocji 6,90 zł bodajze ;)
                                                            doz. pl
                                                          cena 9,90 zł
                                                                  kwc

rossmann, 
cena 9,90 zł w promocji
kwc


Jak Wam sie podobają moje zakupy? :)
Chyba od razu widać że włosomaniaczka ze mnie totalna! 
Macie jakies doswiadczenia z tymi produktami?

Trzymajcie się ciepło i miłego weekendu! 

11 komentarzy:

  1. same smakołyki:D mam kilka z nich:D a pędzelek ess uwielbiam!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Się obkupiłaś :D. Sama świetne produkty. Miałam masło Joanny z kawą - co prawda zapach trochę mnie męczył, ale aplikacja i działanie było ok. Olej khadi chodzi za mną już od długiego czasu, więc niecierpliwie będę czekać na recenzję :). "Olejek mamowy" miałam i bardzo sobie chwaliłam. Dobrze działa na włosy i jest niezastąpiony gdy jest się bardzo zmęczonym i szybko chce nałożyć coś na włosy. Odżywka Alterry z granatem i aloesem jest świetna. Właśnie wczoraj dokupiłam sobie opakowanie, bo nie mogę bez niej za długo funkcjonować :D.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Ewalucja, ja tez go uwielbiam ;)
    @ A.M, mi zapach sie strasznie podoba, ale za to słabo nawilza, babydream jeszcze gruntowo nie przetestowalam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana jak ten pędzelek z essence? Wszyscy go mają, ja chyba też muszę w końcu kupić :P Mam nadzieje, że zrobisz recenzję tego rebuild z ziaji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. uper jest ! za 6,99 cudo :P makijaz do stepu robilam nim, a nie jak zawsze kulką inglot 80HP (ta jest bardziej zbita) lepiej sie nadaje do rozcierania, super sie nią cieniuje;)
    zrobie,zrobie, za jakis czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ukochany pędzelek z essence :) i widzę Jantar :D wróciłam do niego niedawno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @ MiLi tez juz go pokochałam ;) jantaru mam juz 3 buteleczkę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam olejek z babydreama. I nadal go mam, bo taki jest wydajny. W sumie nawet pomógł trochę moim włosom, bo są mniej suche, a na taki efekt czekałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham zakupy:D jutro ide polować do rossmana:-)) i na plac, bo jakieś kozaki by się przydały. Pozdrowionka i miłej soboty życze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak się sprawdziło u Ciebie to masło z Ziaji? :) widziałaś jakieś efekty?

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!