Przepis na rudości

piątek, 30 grudnia 2011 / 26 komentarzy / Etykiety:
Dzisiaj sprzedam Wam mój patent na włosy w odcieniu, który był wielokrotnie komplementowany.
A jest nim (a raczej, są) szampony koloryzujące Marion


Przede wszystkim, nie możecie się łudzić, że szampon zmieni Wam kolor włosów, rozjasni odrosty ect. Jest to szybki sposób na odswieżenie koloru między farbowaniem, bądz nadanie im odcienia, tak jak w moim przypadku. Rozczaruję Was, gdyż to, co widzicie na zdjęciach, wygląda tak jedynie w błysku flesza, słońcu, tak własnie działają szampony.
W dziennym świetle włosy wyglądają jak poprostu, najzwyczajniej rude, ale nadal ciemne, gdyż moje naturalne włosy to ciemny brąz ( stąd widoczne są juz spore odrosty, miałam kładzioną farbę z oksydantem 3%)
Długość włosów rozjasniła się przez to, niestety, do brzydkiego koloru miedzi:


W którym wyglądam niestety okropnie, ale na zdjęciu z fleszem wygląda całkiem dobrze...
A teraz o samym szamponie.
Używam go już prawie dwa lata! Ależ ten czas leci... przez ten okres próbowałam różnych kombinacji, miedź plus owoc granatu wychodzi mniej więcej tak:


Teraz idę jednak bardziej w czerwienie, które wyglądają dobrze także w normalnym, dziennym oświetleniu. Kupuję zazwyczaj rubin i owoc granatu ( na zdjeciach intensywna czerwien, w roli zastępcy) Efekt mogłyście oglądać na moich grudniowych włosach:


 Szampony są tanie, 3zł za saszetkę, spłukują się w normie, cięzko mi stwierdzić w jakim tempie, ale niby do 4- 8 myc ( chociaz nie zagwarantuję Wam, że rudość do konca zniknie, więc uwaga! na moich wlosach juz niestety pigmenty nabudowały się we włosy, może gdy przestanę farbowac calkowicie, wypluczą się )
Minusem jest wysuszenie włosów, dość odczuwalne, ale ostatnio zaczęłam olejować również przed farbowaniem plus dobra odzywka (seboradin, alterra maska) i włosy znów żyją.
Do zmycia polecam najpierw nałożyć jakąs tanią odżywkę, która Wam nie podpasowała, wmasować we włosy, delikatnie je rozczesać palcami i dopiero umyć szamponem. Zapobiegnie to tworzeniu się kołtunów i przyśpieszy samą czynność pozbywania się farby.
Szampon fajnie pachnie, dopiero koleżanka oświeciła mnie, skąd znam ten zapach, tigera, napoju energizującego! :)

Podsumowując: polecam osobom, ktore już probowaly szamponow lub dziewczynom, ktore farbowaly się na rudo a szukają mniej niszczącego sposobu na ładny kolor :)

A tutaj maska do włosów Inebrya do włosów rudych, którą dostałam od siostry, koszt około 35 zł (zgroza)






Zobaczymy jak się będzie sprawdzać, 
mimo silikonu w składzie (co prawda daleko) i jaki kolor nada włosom. 
Może być ciekawa.
p.s. kto ma ochotę na styczniową aktualizację kłaczków? :) 


26 komentarzy

  1. masz piękne włosy! czy te szampony szybko się wypłukują?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo chętnie zobaczę aktualizację :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wiem co to znaczy mieć rude/czerwone włosy i jakie ciężkie jest utrzymanie intensywnego koloru który nie będzie się zbyt szybko wypłukiwał :D Musiałam niestety porzucić ten piękny kolor, bo wykańczał moje i tak zniszczone włosy (rozjaśnianie, farbowanie itp). Aktualnie choruję na czekoladowy brąz, ale powstrzymuje się od farbowania. Na razie wolę przywrócić je do ładu a dopiero potem zobaczę co dalej :D Oczywiście z chęcią zobaczę styczniową aktualizację :D

    PS Jak widać założyłam sobie w końcu konto :D

    OdpowiedzUsuń
  4. tez zobacze chetnie aktualizacje :) na moje wloski niestety nie dzialaja takie szamponetki :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz cudowny kolor<3 uwielbiam go<3 Ja czasem szarpnę się na rudo ale lubię też mój naturalny kolor więc nie ryzykuje nie spłukania się:D kiedyś Szamponetka w kolorze oberżyny mi nie zeszła:D i teraz się boje;) A ta maska wygląda co najmniej ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. aa i poproszę aktualizację:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Błagam o aktualizację:d uwielbiam patrzeć twoje zdrowe długie włosy.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ta odżywka mnie bardzo ciekawi: ) sama farbuję włosy na czerwono, także wiem jaką walkę trzeba toczyć cały czas o kolor ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. najbardziej podoba mi się kolor na grudniowych włosach. obserwuję i zapraszam do obserwowania:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudnie:)uzywalam juz marionowych szamponetek:) tylko, że ja nie czerwone, a ogniście rudy:) fajny patent z mieszaniem kolorów:)

    PS myślałam o kwadracie, ale niestety boje sie,ze popsuje sobie paznokcie ;p ciesze sie chwilowo ich dlugoscia:D

    OdpowiedzUsuń
  11. też stosowałam kiedyś te odżywki za czasu moich rudych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używam marionu-mahoń, jestem bardzo zadowolona, i o dziwo kolor mi się utrzymuję przez miesiąc, tzn blednieje, ale i tak jest ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam ochotę na aktualizację. Zrezygnowałam z tych szamponów, bo włosy były po nich takie przesuszone i "tępe", chyba tymczasowo dam sobie spokój z jakąkolwiek ingerencją w kolor :)
    Ciekawi mnie ta odżyka czy tam maska ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aktualny kolor włosów jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  15. masz piękne włosy!! ten kolorek jest świetny;]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie, A ile trzymasz te szampony na włosach?
    U mnie pojawił się tylko mały rudy refleksik... Ale moze to przez użycie jednej szamponetki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli wlosy byly pokryte to nie ma to znaczenia. zalezy jak ciemne masz wlosy ;) ja trzymam okolo 50 minut.

      Usuń
  17. Hmmm... będę musiała spróbować ;)
    Mam ciemny brąz... naturalny.
    a co ile można stosować tę szamponetkę? Ostatnio miałam miedź... Zobaczymy, poszukam, wypróbuję ;) Ale dziękuję za odp :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam na odrostach swoich ciemny braz, wiec moze isc w czerwienie, rubin, owoc granatu, powinno lepiej łapać.
      szampon chyba bez ograniczen, bo nie niszczy wlosow, ale ja farbuje juz prawie 2 lata i troche sie zdeponowalo pigmentow we wlosie, no ale jak malowalam 2 razy w miesiacu i tyle czasu to dziwne gdyby tak nie bylo ;)

      Usuń
  18. Bardzo ładny kolor! Ruda jestem od urodzenia, ale teraz chciałabym wzmocnic tę rudość :) dzięki za świetną notkę~!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam rudości, wprawdzie używałam tylko szamponetek i szamponów, jednak nawet po zmyciu mam już inny kolor niz naturalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też używam tych szamponetek z Marion. Jak dla mnie są naprawdę świetne, a włosy po nich są piękne. Moja kombinacja to 2x tycjan + winna czerwień i winna czerwień + 2x miedź. Na początku wychodzą troszkę czerwonawe, ale po 2 myciach piękna rudość gości na głowie :) Na moich włosach kolor zachowuje intensywność przez miesiąc. Czekam na jeszcze jakieś wpisy o rudościach. Pozdrawiam, StopKlatka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam, gdzie mogłabym kupić odżywkę do rudych włosów Inebrya? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawe jak ta maska zadzialala by na brazowe wlosy, moje potrzebują ocieplenia ale juz nie niszcze ich farbami ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.