29 marca

NOTD: Pistacja

Postanowiłam ostatnio uzupełnić braki moich ulubionych odcieni pastelowych, mam nadzieję, że uda mi się stopniowo kupić i nie zbankrutować :) 
Namyślałam się ostatnio na pistację Ados o numerze 545, a że przypadkiem zaszłam z koleżanką do małej budki z kosmetykami (kupilam tam rownież pokazywany już safari, mają ogormny wybor!) złapałam zadowolona i pobiegłam do kasy, starając się nie napalać się na inne odcienie.

Kosztował mnie około 6 zł. Byłam świadoma jego tragicznego krycia, pierwsza warstwa daje jedynie mleczną poświatę, na zdjęciach widzicie 3 warstwy plus SV. Aplikacja trudna, lakier smuży, jest za rzadki i rozlewa się na skórki. Long lasting? Nie powiedziałabym...Mimo NTFII jako base coat i SV jako top coat trzymał się słabo, szybko starły mi się końcówki, ale na szczęscie nie odpryskiwał.



do zjedzenia ta moja pistacja? :)

33 komentarze:

  1. Zdecydowanie smakowita :)
    Mam z Ados taką malinę mieniącą się na różowo, na obsługę i trwałość nie narzekam.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak do zjedzenia :)))

    mam 3 kolory z Ados i ze wszystkich jestem bardzo zadowolona, ładnie kryją i szybko schną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten sam lakier, strasznie nie lubię nim malować paznokci ;/ a ma taki piękny kolor...

    OdpowiedzUsuń
  4. omnomnom, nie taki zły kolorek :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor śliczny szkoda tylko że krycie i trwałość kiepskie;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz piękne długie paznokcie! Mam podobną płytkę, ale ciężko mi zapuścić na taką długość od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam, mam, ale jakoś nie lubię się w niepomalowanych paznokciach. Chyba zacznę jej używać jako bazy pod lakier :)

      Usuń
    2. ja ją właśnie w ten sposób używam, mam b. zółte paznokcie, chociaz juz i tak wygladaja lepiej ale nie na tyle, zeby chodzic z gołymi ;)

      Usuń
  7. kolor cudny ale te 3 warstwy odpychaja, wole lakiery ktore kryja max po 2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mozna połozyć biały kryjący pod spod, ale i tak beda 3 warstwy niestety ;/

      Usuń
  8. Kolor jak najbardziej przypada mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jasne, do schrupania! :D
    Bardzo lubię takie kolory, szkoda, że tak słabo kryje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmmm kolorek jest naprawde taki do zjedzenia. Nigdy nie widzialam tych lakierow i nie wiem, gdzie moglabym ich szukac :(

    Milego dzionka
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor nie mój ale ogólnie wygląda ładnie :]

    OdpowiedzUsuń
  12. do zjedzenia w moment ;D piekny kolor i cudowne panzokcie 0o

    OdpowiedzUsuń
  13. podziwiam cie ze potrafisz funkcjonowac z tak dlugimi pazurkami :O ja moimi zaczynam robic sobie krzywde jak mam chyba o polowe krotsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alez one nie są znowu jakieś długie, moja płytka jest sama w sobie dluga, nie muszę wiec wiele zapuszczać by wyglądały tak a nie inaczej ;)
      zwłaszcza, ze ostatnio mi przyrosła dodatkowo ;)
      jak je doporowadze do ładu to wrzucę kiedyś golasy.

      Usuń
  14. Jak dla mnie kolor zbyt nudny :(

    Masz piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pistacja jak najbardziej do zjedzenia, ale jumpki i evelinki jednak są (z tego co piszesz, nie mam adosów) o wiele łatwiejsze w obsłudze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a mi kryje bez problemu po dwuch warstwach nie wiem od czego to zalezy, ale troche długo schnie :(

    co nie amienia faktu że bradzo mi sie podoba ten kolorek :)




    Karmazynka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda ze nie mam gdzie kupic u siebie taakiego :( a na internecie tez nie moge znaleść :((

    OdpowiedzUsuń
  18. apetyczny kolor, ja taki kupiłam kiedys w promocji w biedronce z firmy eveline.

    OdpowiedzUsuń
  19. omnomnom :D mam go też...ale 6zł...coś jakoś drogo (gdzie ta budka?) :P krycie-tragedia, ale jak się człowiek przemęczy to wygląda ślicznie :D pasuje do marynarki?

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny kolor. ;D Zostałaś oTAGowana :)) http://amocosmetici.blogspot.com/2012/03/tag-jestes-piekna.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie się prezentuje na pazurkach, kolor ma świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  22. jeść pazurów nie jem, ale kolorek ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przez przypadek natrafiłam na Twoj blog (przez olej kokosowy) heeh I bardzo się z tego powodu ciesze ;) Zaczytałam sie ;)
    Śliczne paznokcie , a ten kolorek cudowny .. Od dłuższego czasu szukam podobnego odcienia jednak nigdzie ani śladu ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. aż zachciało mi się - moich ulubionych - lodów pistacjowych :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!