O płukance octowo- aloesowej

niedziela, 11 marca 2012 / 36 komentarzy / Etykiety:
Sposób znany mi od bardzo dawna, niestety trochę przeze mnie zapomniany, a mowa o płukance octowej, którą od czasu do czasu ulepszam sokiem aloesu bądz żelem aloesowym Gorvity.
W moim przypadku płukanka przede wszystkim zapobiega swędzeniu skalpu(zwłaszcza, że skonczył mi się jantar :( ) , powstawaniu różnych krostek we włosach.
Zapobiega też elektryzowaniu się włosów, a przez swoj kwaśny odczyn domyka łuski i nabłyszcza :) Aloes oczywiście spełnia funkcję nawilżającą, wpływa więc pozytywnie na całe włosy i skalp :)
Zapach się nie utrzymuje, oczywiście zależy jakiej użyjemy odżywki ale w moim przypadku czuję jedynie alterrę granatową a nie ocet: P
Przepis jest banalny i nie ma w nim nic odkrywczego:
do litrowego słoika: chłodna woda+ łyżka octu(spirytusowego bądź winnego) + żel aloesowy/sok aloesowy
Ja skalp płuczę trochę cieplejszą wodą, chłodną ale przyjemną, bo cebulki nie lubią zima, ale długość polewam już wodą lodowatą, dodaje poprostu zimną wodę, przez co nie muszę bawić się w dwukrotne przygotowanie.

Edit: zapomnialam dodać, ze żel aloesowy moze sprawiać trudności w rozpuszczaniu się, ja mam identyczny jak wyzej, dodaje go do malej ilosci wody w litrowym sloiku i energicznie mieszam az sie rozpusci:)

A może robicie lepsze płukanki? :)

36 komentarzy

  1. Ja używam wodę z samym octem, tylko jabłkowym. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A, chętnie wypróbuję wersję z aloesem, tylko najpierw muszę go kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, a mnie ocet trochę odrzuca...
    Ale czego to się nie robi dla urody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę spróbować tej mikstury - włosy mi się puszą i elektryzują jak szalone - zwłaszcza zimą :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Co najlepiej kupić jako aloes?(firma, cena)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej sprawdza sie oczywiscie sok z aloesu badz aloes zagęszczony (na zsk jest chyba) ale ja uzywam teraz zelu aloesowego jak na zdjeciu, zamawialam na doz.pl

      Usuń
  6. Ciekawa mikstura :). A można dodać coś innego zamiast aloesu? Bo chciałabym wypróbować już dziś, a nie mam tego żelu.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja żadnej nie robiłam...
    ale od przyszłego tygodnia zacznę, bo już dłuższy czas się zbierałam :)
    tylko ten zapach octu bleeeee ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go w ogole nie wyczuwam, jakiej odzywki bym nie nalozyla :)

      Usuń
  8. uwielbiam plukanki, ciagle jakas robie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja w ogóle nie robię :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również nie robię.
    Zawsze czegoś mi brakuje

    Ale mam w domu żel aloesowy.

    Będzie dobry?:
    Skład: aloe barbadensis leaf extract, water, glycerin, methyl, propyl, ethyl, butyl paraben&phenoxyethanol, carbomer, triethanolamine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprobuj czy dobrze sie rozpusci w wodzie, dodaj troche do malej ilosci wody w sloiku litrowym i mieszaj ;) tez uzywam teraz zelu aloesowego

      Usuń
  11. skąd bierzesz żel aloesowy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie próbowałam jeszcze płukanki octowej, ale aloesową bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. na doz.pl, kliknij na zdjęcie ;)

      Usuń
    2. dziekuje. 11 zł i ja jej jeszcze nie mam?! :)

      Usuń
    3. No ja nie wiem no! :D jak Ci nie podpasuje to można zużyć do masek czy nawet do twarzy :)

      Usuń
  14. O jakie sprytne! Ja chcę! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bałabym się użyc octu spirytusowego

    OdpowiedzUsuń
  16. a winny może być? (innego nie mam na razie w domu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. winny raczej sie nie nada niestety, a przynajmniej tak mi sie wydaje ;/

      Usuń
  17. Robiłam płukankę z l-cysteiną i aloesem - cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam płukanki tylko z octem jabłkowym i jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja do tej pory używałam tylko samej płukanki octowej. Jak gdzieś znajdę ten aloes to może spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. prze wiele lat robiłam ocet + woda.. może tez coś w końcu do niej dodam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię tą płukankę :) ale zapach octu jest okropny...dobrze, że nie utrzymuje się na włosach, bo chyba bym musiała zrezygnować

    OdpowiedzUsuń
  22. Hmm a to robisz już po odżywce? Do ostatniego płukania?
    Spłukujesz potem? I jaki ocet jest najlepszy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,już po odżywce,na ostatnie plukanie i tak zostawiam,nie pluczę więcej::)

      Usuń
  23. wszystko co z octem uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. spróbuj z octem jabłkowym, a nie takim zwyklym
    polecam ten z rossmanna. kosztuje kolo 6,5zł ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.