Kosmetycznie, choć nie do końca

niedziela, 24 czerwca 2012 / 28 komentarzy / Etykiety:
Wczoraj zabrałam się za odgruzowanie mojej pseudotoaletki.
 Mój pokój to wieczne pobojowisko, ale uznałam, że czas coś z tym zrobić. Nie jest to szczyt moich marzeń, ot zwykły, stary stolik, przyjmijmy, że retro, gdyż jest starszy ode mnie. 
Powinien stać do okna, jednak narazie nie ma takiej możliwości.

Muszę zetrzeć papierem ściernym tą dziwną warstwę farby i myślę też nad pomalowaniem ramy lustra na jakiś kolor, kremowy, biały (nogi stolika i szuflada są w tym odcieniu) lub złotym.
Chciałabym oczywiście toaletkę z pierwszego zdarzenia, białą, z Ikea, do tego białe, proste meble, ale po swojemu urządzę dopiero swoje mieszkanie za x lat.
po lewej pudełko na biżuterię

W planach mam jeszcze kupno papierów do obklejenia pudeł z kosmetykami ( nie wiem czemu mam dziwne zamiłowanie do takiego przetrzymywania swoich rzeczy) w pastelowych kolorach lub coś w kwiaty vintage. Z tej przyczyny kosmetyków narazie na niej nie ujrzycie;)

Tak więc wczoraj dorwałam się szklanego pojemnika, czy może jest na to lepsza nazwa?
W każdym bądź razie moja rodzicielka zakupiła go w sklepie po 5 zł w tejże cenie. Czasem warto zajrzeć do takich sklepów ;)
Wypełnienie wolałabym ładniejsze, nie plastikowe ale wmawiam sobie, że pasuje do żółto- pomarańczowych ścian ( które przy najbliższym malowaniu mam zamiar zmienić na kremowe). 
Mniejszy pojemnik to pozostałość po świeczce, wysypałam go szklanym wypełniaczem, chyba są to stare koraliki ;)
Zawsze lepsze to, niż pałętanie się pędzli po całej kosmetyczce.

Po drugiej stronie lustra stoi mój zegarek i pudełko na drobiazgi:


Gdy uda mi się wszystko urządzić pewnie pochwalę się moim stolikiem w całości, a nie we fragmentach ;)
Jeśli będzie czym, oczywiście, choć ja sama uwielbiam oglądać jak dziewczyny urządziły sobie taki kącik.
Wczoraj Burn zauroczyła mnie tym, jak przechowuje swoje pędzle *.*
Miłej niedzieli :)

28 komentarzy

  1. czekam na zdj całości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam do pędzli zalotki i tuszy również "szklany pojemnik" konkretnie niski słoiczek od dżemu coś a'la od babcinych konfitur. Za wypełniacz służy mi puszek / futerko który był przy jakiś perfumach ;)
    Trzeba kombinować ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też mam zamiłowanie do różnego typu pudełek i pudełeczek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. rozwijasz swoje talenty stolarskie koleżanko, zapraszam do siebie :DDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na całość :) A jeżeli chodzi o przechowywanie kosmetyków i różnego rodzaju przyrządów, też lubię, gdy są względnie poukładane w koszyczkach, szklanicach, pudełeczkach. Tych nigdy dosyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się całość prezentuje, najbardziej zauroczyło mnie pudełko na biżuterię, zegarek też jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam sobie świetną okleinę na moje już zasłużone biurko i mam zamiar dzisiaj się zabrać za jego odświeżanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się pudełko na biżuterię i zegarek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wszelakie gażety : pudełka , szkatułki itp . Ciągle coś zmieniam u siebie w pokoju jednak zawsze czegoś brakuje : )

    OdpowiedzUsuń
  10. ojj mi tez sie marzy toaletka z prawdziwego zdarzenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie! mówi się chyba 'z prawdziwego zdarzenia' a nie jak w poście toaletkę z pierwszego wrażenia...? :) pozdrawiam

      Usuń
  11. Cudne elementy<3 umiesz mnie rozkochać! :D pudełko cudne<3 tez chce toaletkę z prawdziwego zdarzenia, może kiedyś mi się uda;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam taką prawdziwą toaletkę z dwoma szafeczkami więc też mam wszystko pod ręką. :) ten zegarek jest uroczy. :) podobnie jak kwiatuszkowe pudełko. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ mi się marzy toaletka ^^ wygląda u Ciebie to estetycznie i ślicznie. Uwielbiam retro i vintage :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja się ciągle pałętam z kosmetykami między łazienką a półką w pokoju, chciałabym mieć taki SWÓJ kącik ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. a gdzie kupiłaś ten zegareczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na allegro, myslalam, że będzie mniejszy ;) wpisz haslo budzik vintage i Ci wyskoczy, cena dość wysoka bo okolo 50 zl ale zafundowałam sobie na urodziny ;)

      Usuń
  16. a zegarek skąd jest ? :) bardzo ładny i romantyczny

    OdpowiedzUsuń
  17. to czas zacząć działaś i odświeżyć wygląd toaletki - to wcale nie jest takie trudne na jakie wygląda;) papier ścierny, farba i lakier powinny wystarczyć

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne to pudełeczko na biżuterię! Ja też czaję się powoli na toaletkę, mam nadzieję, że mi się uda. A Tobie życzę udanego przerabiania stolika/biurka. Jak ktoś ma trochę wyobraźni i odrobinkę talentu, to nawet odmalowany mebel może stać się pięknym meblem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uroczy, kącik:) Właśnie mnie natchnęłaś, by u siebie coś zmienić... Musze pokombinować i użyć wyobraźni:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mi się marzy biała toaletka i meble z Ikea. :) Ale ładnie tu u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Taki sam zegarek dostałam na 18 urodziny, jest piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha a ja go sobie sama sprezentowałam na 18stkę :P

      Usuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.