Włosowe zakupy

środa, 13 czerwca 2012 / 31 komentarzy / Etykiety:
Przez jakiś czas zabierałam się do uzupełnienia mojego arsenału (choć znowu nie jest znowu aż taki ogromny) kosmetyków do włosów. 
Jak na złość kilka produktów skończyło w jednym czasie, gdy portfel świecił pustkami. 
Wkońcu kliknełam co potrzeba na doz.pl.
Dodatkowo, jakiś czas temu miałam okazję zamówić sobie kolejne produkty marki Alverde więc cierpliwie czekałam na paczkę.
 Pominę fakt, że przez różne perturbacje paczka przyszła do mnie po 2 tygodniach.
 Nie mam pytań...ale grunt, że jest :)

Maska Pilomax Kamille - 25.40 zł na doz.pl w promocji

Kupiłam ją na spółkę z koleżanką, gdyż jest naprawdę ogromna, 480g
Samej ciężko byłoby mi ją zużyć, mimo, że sięgam po nią bardzo często.
 To chyba najlepszy dowód, że moja recenzja nie była koloryzowana ;)
Małe opakowania skończyłam już dawno, zdążyłam więc za nią zatęsknić ;)

Kuracja wzmacniająca Joanna Rzepa 8,39zł
Kiedyś już jej używałam, bez większych efektów, niestety. 
Skusiłam się ponownie po zobaczeniu zdjęcia porównawczego włosów Choccolate. 
 O Produkcie mówi tutaj .
Narazie jednak czeka na swoją kolej, gdyż testuję wcierkę z półproduktów

Maseczka z glinki około 3zł

Glinkę kupiłam z zamiarem dodawania jej do masek do włosów, ale jednak nie jestem przekonana ;) Próbował ktoś? 

Olejek Alverde Sport


Olejek Alverde arganowo- migdałowy na końcówki
Maska(kuracja?) do włosów z morelą i kwiatem cytryny

Serum na końcówki Marion- 11,99zł w DN 


A teraz nadal czekam na resztę paczek :) 
Kupiłyście sobie coś interesującego do włosów? :) 

31 komentarzy

  1. ie lubię tej bn pierwszej maski :(

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię Alverde, ale u mnie porzeczkowy się nie sprawdził :( natomiast migdałowy na końcówki super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic z tych rzeczy jeszcze nie używałam... na te serum Marion mam chęć:)

    Ja najczęściej do moich długich włosów używam maseczki Elseve nutri-blask, ta różowa seria. Jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdopodobnie będę na wakacjach w Niemczech i mam nadzieję, że dorwę tam produkty z Alverde, także będę czekać na Twoje recenzję dot. tych produktów :)

    a ostatnio zamówiłam olejek Khadi i rzeczywiście jego zapach nie powala..

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, szampon do włosów Revlon, nawilżający :) Bardzo fajnie pachnie i ... działa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję że napiszesz o wcierce z póproduktów jakie wrażenia :D ja stosuję moją ręczną wcierkę ciekawe co z tego wyjdzie :D A wcześniej wcierałam rzepę i jakoś wole ją od Jantaru :D Chciała bym ten alverde na końcówki spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się zastanawiałam gdzie kupiłam tą zieloną glinkę :D Używałam jej tylko na twarz, więc nie pomogę. Twarz jest po niej uspokojona i zmatowiona.
    Joanna Rzepa spowodowała u mnie wysyp baby hair, natomiast zauważyłam po niej podrażnienie skalpu, lekkie co prawda, ale jednak. Uspokoję go Jantarem, który działał na mnie kojąco. Myślę, że zamienne stosowanie wcierek jest niezłym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam nic z Pilomaxu..

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam te serum, po pierwszym użyciu było wielkie wow, są takie miłe w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja miałam podobną maskę do tej z Pilomaxu, ale niezbyt mi pomogła :(

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm, czy takie kosmetyki można kupić gdzieś w sklepach, czy tylko wysyłkowo? np. Biovax, Alvedre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pilomax w aptekach albo na doz. pl
      alverde w drogeriach DM, w Niemczech m. in.

      Usuń
  12. Mam ten olejek na końcówki i go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a gdzie zakupiłaś produkty alverde?

    OdpowiedzUsuń
  14. dziś dostałam tę samą maskę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mozesz porobic zdjęcia swojej kolekcji produktow do wlosów? czy masz je jakos posegregowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam je w dwoch plastikowych pojemnikach.
      w sumie, mogę zrobić zdjęcia, a to takie ciekawe ?:)

      Usuń
  16. niestety nic z tego nie miałam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakos drogo to u Ciebie wychodzi ;-)

    Ja kupuje ostatnio najczesciej klasyczna henne treatment wax i za duz eopakowanie 480 g place 10-13 zł, a za ta masczke z glinki 2,30-2,50zł za saszetke!


    Zazdroszcze Alverde, chetnie bym cos na sobie wyprobowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego,że to zupełnie inna maska,zupełnie innej firmy;)

      Usuń
  18. Też uwielbiam tą maskę. Tylko, że u mnie ona "idzie jak woda". A Joanna Rzepa to jedna z moich ukochanych wcierek. Teraz, po chorobie wypadło mi mnóstwo włosów, a dzięki Joannie (+olejek rozmarynowy) dorobiłam się mnóstwa baby hair!

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czy ta maska byłaby dobra do moich ciemnych włosów?
    Bo aktualnie szukam maski na swoje włosy, które ostatnio są w gorszej kondycji i nie wiem dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam swoj naturalny ciemmy odrost i nic sie z nim złego nie dzieje, nie rozjasniły się :)

      Usuń
    2. Właśnie widziałam tą maskę u Anwen, więc jak na jej czarne włosy działa cudownie, więc na moje też musi :)
      Zmotywowałyście mnię do zakupu, tymbardziej, że na DOZie jest w promocji :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Ja muszę w końcu sięgnąć po coś z Waxu, bo moje włosy się aż o to proszą:P

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja się kochana zastanawiałam skąd tyle osób ostatnio odwiedziło mój blog ;-) te olejki alverde kusząą:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Recenzowałam olejek Alverde z arganem do włosów, więc zapraszam :) Jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.