27 września

Zbiorcza recenzja: Kosmetyki Celia Woman




Biorąc pod uwagę dzisiejszą ilość zdjęć myślę, że to one głównie będą grać pierwsze skrzypce w tej recenzji.
Tym razem przedstawię Wam efekty testów kosmetyków Celia Woman. 

Na pierwszy rzut idzie tusz pogrubiający oraz zwiększający objętość rzęs:


Byłam święcie przekonana, że szczoteczka napewno będzie tradycyjna, a ja za takowymi nie przepadam. Podobnie z pogrubiającą formułą tuszu, zawsze kojarzy mi się to z ewidentnym sklejeniem rzęs, co doprowadza mnie do szału.


Okazało się jednak, że tusz posiada bardzo przyjemną, dość dużą, silikonową szczoteczkę oraz ładny odcień czerniTrochę skleja rzęsy, jednak radzę sobie z tym, rozczesując je delikatnie czystą szczoteczką.
Efekt jednej warstwy mnie zadowala:


Nie kruszy się, nie osypuje, nie podrażnił moich wrażliwych oczu, a tego najbardziej się obawiałam.
Ładnie je wydłuża i może faktycznie, zwiększa objętość? Jak myślicie? 
Co prawda mojego ulubionego tuszu HEAN nie przebił, jednak jest to udany produkt Celii, podobnie jak ich osławione pomadki Nude ( dla zainteresowanych: w Zamościu dostaniecie je w drogerii w Hetmanie)
Cena przystępna, około 17zł/12 ml

Lakiery natomiast nie skradły mojego serca
O ile fuksja o numerze 7 jeszcze "ujdzie w tłumie" to taupe ( numer 23) doprowadził mnie do stanu zirytowania. 
około 7zł/8ml
Ogromnym minusem jest długi czas schnięcia
Miałam malowane paznokcie oba lakierami, różowy czeka gdzieś na dysku na swoją kolej.
Brąz za każdym razem, nie dotrwał do zdjęć...zjechał z paznokcia po kilku godzinach! 

Przypuszczam, że jest to również wina koniecznej dużej ilości warstw:

Fuksja kryje po dwóch grubszych, taupe po trzech. Dają ładny połysk, jednak minusy są tak wielkie, że napewno nie sięgnę po te lakiery w przyszłości.  


Firma oferuję kilka naprawdę wartych uwagi kosmetyków, radzę jednak przed ewentualnym zakupem poczytać recenzje, aby się nie naciąć również na produkty o bardzo średniej jakości.
Jak narazie myślę nad tuszem w tubce oraz żelem do brwirozejrzę się, gdy będę przy nadmiarze gotówki;)

A może znalazłyście swój must have od Celii?

40 komentarzy:

  1. Tusz rzeczywiście ładnie się prezentuje. O lakierach czytałam, że niezbyt trwałe i fajne.
    Moim must have z Celli są oczywiście pomadko- błyszczyki (zwłaszcza te z serii Nude) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakiery to loteria, czego ja strasznie nie lubię. Ani wykończenia żelkowego. Dużo lepsze były lakiery Floris, krycie super, po jednej warstwie, ale trwałość straszna ;(

      Usuń
  2. Tusz wygląda bardzo przyjemnie, ale to myślę, że to głównie zasługa Twoich pięknych rzęs. Lakiery szczerze powiedziawszy nie zachwyciły mnie, jakoś nie podobają mi się na tym wzorniku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powalające nie są, nie przepadam za takim różem, a brąz akurat bardzo średni jakościowo;/

      Usuń
  3. Tusz faktycznie dodal obketosi , wydaja sie tez dluzsze :) co do lakierow odcien tego pierwszego bardzo mi sie spodobal ale jakosc niestety nie , a szkoda bo odcien jest sliczny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez żałuję :( A SV napewno nie da mu rady, strasznie ściaga wszelkie żelki;/

      Usuń
  4. Ja nie mam nic tej firmy. Ale muszę przyznać, że relacja z używania tuszu jest nawet kusząca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja poluję na pomadko-błyszczyki, ale jeszcze nie znalazłam:(

    OdpowiedzUsuń
  6. używam jedynie słynnych pomadek nude :)i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) niestety jedna od samego początku była ułamana na samym dole;/

      Usuń
  7. tusz mnie zaciekawił:) ładnie wygląda na twoich rzęsach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje:) tusz jest całkiem niezły, nie mam mu nic do zarzucenia:)

      Usuń
  8. Lakiery cudne, choć jak długo schną, to nie dla mnie. A tusz, na pewno lekko wydłuża, ale pogrubienia, wydaje mi się, nie oferuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie miałam bodajże 2 produkty Celii - tusz w tubce o którym piszesz i pomadko-błyszczyk i niestety nie spodobały mi się one. Ale nie zrażam się jeszcze i będę próbowała przetestować inne kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tusz to chyba taka ciekawostka, o ile nie będzie drogi i go dorwę to sprobuję:D

      Usuń
  10. Ładnie podkreślone rzęsy. :) I ładne masz brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) ostatnio przechodzą trochę eksperymentów bo dążę do idealnych brwi, może troche graficznych :D

      Usuń
  11. Ja ostatnio szukam tuszu w tubce, ale nigdzie nie mogę go dostać. Ten zaprezentowany tusz wydaje się być ok, choć masz ładne, długie rzęsy i niewiele im potrzeba :).

    Szkoda, że lakiery nietrwałe, bo ten taupe ma bardzo fajny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym z ciekawości spróbowała ale chyba nie ma, choć muszę spytać tam gdzie mają pomadki ;)

      Usuń
  12. u mnie w mieście z Celii są tylko kremy:/ poszukiwania pomadek skończyły się porażką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie znajdziesz je, gdy już zrezygnujesz, jak ja :D

      Usuń
  13. mam ich pomadkę i ją uwielbiam - miałam krem - który był koszmarem więc podzielam Twoje zdanie że lepiej przeczytać opinie w necie na temat produktów ich firmy bo w sumie potrafią być skrajnie różne - tusz mnie nie przekonuje za mniejsze pieniążki można mieć lepszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremy do twarzy też dostałam (przeciwzmarszczkowe, na parafinie! zabójstwo dla mojej tłustej cery) więc poleciały do rodzicielki i nie mam zamiaru o nich pisać ;)

      Usuń
  14. Ten taupe ładny ale szkoda, że kiepsko kryje:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety. Nawet 3 warstwy nie dają super pełnego krycia, nie wiem, dlaczego formuła jest żelkowa a nie kremowa;/

      Usuń
  15. tusz daje fajny efekt, a lakiery maja ladne odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tusz wygląda świetnie (btw. masz piękne rzęsy, są taaakie długie :)).
    Z lakierów podoba mi się szarak, zwłaszcza jesienią lubię takie nosić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekować;) to zasługa Revitalash (muszę napisac recenzję...) i odstawienia zalotki.

      Usuń
  17. Podobają mi się odcienie lakierów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale masz śliczne rzęsy ;D
    Lakiery mają ładne kolory, ale ilość warstw też by mnie wkurzała ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Lakiery juz mi się podobają;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio trochę czytywałam Twojego bloga, żeby zdobyć dodatkowe informacje na temat pielęgnacji włosów. Mam pytanie odnośnie Twoich włosów. Czy zawsze miałaś je takie piękne? :)) Nie mogę się na nie napatrzeć!! Zastanawia mnie czy to efekt pracy, czy tak obdarowała cię natura. Moje włosy są strasznie podatne na wilgoć, cienkie i oklapnięte u nasady. Ciekawa jestem czy da się coś z tym zrobić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od małego miałam długie włosy, jednak co jakiś czas ścinałam je na bardzo krótko,przed ramiona. Ostatni raz miałam baaardzo ścieniowane i przerzedzone, więc od 3 lat zapuszczam i zaczęłam je mądrze pielęgnować, mimo, że wcześniej nie były tragiczne.
      Moim problemem jest wrażliwy skalp i cienkie, delikatne włosy, które łatwo zniszczyć.
      Napewno da się coś zrobić, zalezy co chciałabyś osiągnąć i jaki konkretnie masz problem, ale zazwyczaj wymaga to czasu, czy regeneracja,czy też próby zagęszczenia włosów przez babyhair.
      :)

      Usuń
  21. dobrze że nie interesowałam się tymi lakierami skoro taka tragedia

    OdpowiedzUsuń
  22. mam jeden lakier z tej serii i nie polubilam, również długo schnie, kolor nie wychodzi na pazurkach jak w buteleczce, po Twojej recenzji tylko się upewniłam że nie trafiłam na felerny kolor a lakiery są po prostu słabej jakości :\

    OdpowiedzUsuń
  23. a taki ładny kolor tego lakieru grzybkowego!

    fajny ten tusz ma odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale Ty masz rzęsiska długie! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz świetne rzęsy!:)))

    Lakiery mają bardzo ładne kolory więc szkoda, że jakościowo są kiepskie. Sama mam jeden u siebie, ale nie zdążyłam go oczywiście położyć na paznokcie. ;)Dopiero niedawno mi trochę odrosły i odżyły więc dopiero startuję;)) Jak wrócę do Szczecina to aż po niego sięgnę bo jestem ciekawa jaką ma trwałość;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!