29 listopada

NOTD: Mariza


Dzisiaj zaprezentuję Wam tytułowy lakier firmy Mariza, który otrzymałam dzięki pani Renacie. Prawdopodobnie będzie to stała współpraca, jeśli więc macie ulubione kosmetyki z ich katalogów, dajcie mi znać koniecznie! Prócz lakieru wybrałam jeszcze słynny brzoskwiniowy peeling do ciała i poziomkowe masło, niedługo o nich usłyszycie.

Ale wracając do paznokci. Przeglądając katalog zastanawiałam się oczywiście nad produktem do paznokci, przekonały mnie swatche Antii (pozdrawiam ; ) )

Numer 46 to wyjątkowy, moim zdaniem odcień brudnego fioletu. W buteleczce wygląda na bardziej różowy, możecie to zaobserwować na zdjęciu:


Przyjmijmy więc, że bez topa SV będzie wyglądał jak na zdjęciu powyżej :)

Kojarzy mi się z innym lakierem, Celii Floris, który pokazywałam tutaj. Oba są bardzo eleganckie, choć Mariza wygląda u mnie niestety, odrobinę trupio.
Krycie określiłabym jako bardzo dobre, na upartego wystarczyłaby jedna warstwa, ale o dziwo trochę smuży. Dla większej trwałości położyłam dwie plus tradycyjnie top SV.
Pędzelek standardowy, elastyczny, nieprzycięty. Konsystencja idealna, nic nie rozlewa się na skórki.

Lakier kosztuje 7.90zł/ 10 ml.
Produkty Mariza można kupić w sprzedaży katalogowej, tak jak Avon lub Oriflame.

57 komentarzy:

  1. Kolor o wiele piękniej prezentuje się na paznokciach niż butelce :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zmówiłam raz ich kosmetyki i same w sobie są niezłe ale mają tak beznadziejne opakowania, że aż mi się odechciewa kupować ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny kolor :)
    Nie znam tej marki, ale może dzięki Twojemu blogowi ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana osławiony oznacza mający złą sławę :)
    Kolorek świetny, bardzo lubię takie odcienie na paznokciach, ale nie przepadam za takim sposobem zakupu kosmetyków, muszę wszystko najpierw wymacać itd :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodki kolorek, bardzo mi się podoba. Szkoda, że Mariza jest tak mało popularna. Nie znam żadnej konsultantki niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda :( ja też nie lubię zakupów małych kosmetyków na odległość :/

      Usuń
  6. och mój kolor!!! nie spodziewałabym się po tym jak wygląda w butelce a jak na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz bardzo ładne paznokcie, na nich każdy kolor wygląda ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor śliczny, ale przy moim kolorycie skóry..wyglądalabym jakby mi palce zsiniały :D
    Ale oczywiście, mogę sobie popodziwiać :D
    A masła i peelingi Marizy są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny lilak wczoraj kupiłam sobie podobny z wibo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś lilaka z wibo :D z serii express growth:D

      Usuń
  10. prześlicznie! perfekcyjne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny, uwielbiam takie lśniące lakiery ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakier kosztuje 7,90 ma 10 ml. I nie można kupić miniaturki - mniejsze lakiery z katalogowej oferty mają inne kolory i kosztują 4,30,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny kolor, świetnie wygląda na Twoich pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowny kolor, pieknie wyglada na poznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mój kolor, ale pewnie spróbowałabym pokombinować i stworzyć coś razem z szarym :) U Ciebie prezentuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. miło, że pokusiłam - ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo jaki śliczny kolor :) Mariza też nawiązała stałą współpracę ze mną :D i miałam już okazję testować brzoskwiniowy peeling, jest ekstra !! naprawdę :) a co do masła, mam waniliowe i pięknie pachnie :) budyniem waniliowym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przyjemny, kojarzy mi się z bzem.
    Ps. masz śliczne paznokcie, są takie zadbane.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. co tam lakier... paznokci Ci bardziej zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor na paznokciach o wiele lepszy niż w butelce i jeszcze do tego przyzwoita cena :)Nigdy nie spotkałam się z tą firmą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli w Twoim przypadku lepiej byłoby położyć jednak SV :D

      Usuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!