Nowości, nowości...

czwartek, 13 grudnia 2012 / 56 komentarzy / Etykiety:
Bardzo długo opierałam się przed zakupem  kosmetyków prosto z Rosji, ze względu na dość spory wydatek jakim był laptop. Aktualnie już go mam postanowiłam więc sprezentować sobie małe co nie co :) Razem z meds oraz koleżankami zrobiłyśmy ogromne zamówienie na 180zł dzięki czemu przesyłka była gratis. Zamówiłyśmy m.in 6 masek drożdżowych ;)

A oto co ja zamówiłam:

1. Drożdzowa maska Babuszki Agafii 17zł/300ml


Zachęciła mnie recenzja Megi. Jak wizja takiego blasku włosów mogłaby mnie nie przekonać? ;) Produkt pachnie rzeczywiście genialnie, ciasteczkowo. Minusem jest jej bardzo rzadka konsystencja, ale mam nadzieję, że nadrobi działaniem.

2. Balsam na kwiatowym propolisie Babuszki Agafii 18.50/600ml


Jeszcze na wakacjach otrzymałam duuużą odlewkę tego balsamu od niezawodnej Anwen i bardzo przypadł mi on do gustu.


3. Balsam Objętość i nawilżenie, Natura Siberica 19.90zł/200ml

wybaczcie szczątkowe zdjęcie, lepsze przez przypadek usunęłam a było zbyt ciemno na robienie nowych.
Skusiłam się na niego głównie dzięki recenzji Siempre. Mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się równie dobrze jak u niej :)

Bardzo chciał kupić również balsam Aleppo, którego, niestety sklep nie ma w ofercie. Pisała już Beautyhairandfashion, jeśli jeszcze jej nie znacie, zajrzyjcie koniecznie na jej bloga! Cierpię na zdjęciowy kompleks i zawsze z niekrytą zazdrością i podziwem przeglądam jej stronę :)

Wysłałam nawet wiadomość do firmy i w bardzo krótkim i zwięzłym mailu otrzymałam odpowiedź, że takich balsamów w tym roku mieć nie będą, mimo, że inne produkty Planety Organica są dostępne. Szkoda.

Oczekujcie więc recenzji, a jeśli możecie mi coś polecić, nie krępujcie się zostawić komentarz :)
Wasze uwagi napewno pomogą mi przy kompletowaniu kolejnego zamówienia, mam nadzieję, że już niedługo.


Testuję również:
olej lniany
Joanna Naturia, odżywka b/s z lnem i rumiankiem
Biovax:
- do włosów ciemnych
- latte
-do włosów przetłuszczających się
( w ramach współpracy z firmą L'biotica )

Pozdrawiam ciepło,
P.

56 komentarzy

  1. Nareszcie się pochwaliłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja doczekałam się tego posta :)

      Usuń
    2. toż bym Ci i tak powiedziała w sobote co kupiłam :D:D

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze nic z rosyjskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie ciekawia te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jestem ciekawa jak sprawdza się biovax do włosów ciemnych:)? Bo miałam tylko ten do zniszczonych, właśnie się skończył i myślę czy nie kupić właśnie tej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem nieźle, choć może obciążać :)

      Usuń
    2. cudownie nawilza, dlugo utrzymuje sie jego zapach. wlosy normalnie myje co 4-5 dni, gdy go uzywam to musze dzien wczesniej. Poza tym jest swietny.
      Jola...

      Usuń
    3. fakt, w porównaniu do wersji do suchych jest duuużo lepszy :)

      Usuń
  5. Ten balsam zwiększający objętość wpadł mi w oko... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że ja nie mam z kim zamówić sobie kosmetyków :D Maskę drożdżową też zamówiłam :D Balsam z Natura Siberica też mnie kusił, ale zrezygnowałam. A co do tego balsamu Aleppo to po recenzji Beautyhairandfashion też chciałam go zamówić, ale jakoś składając zamówienie przeoczyłam go :( Ale nic straconego może w lutym na urodziny sobie go kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalezy gdzie kupowałaś, bo na kalinie go nie ma ;/

      Usuń
    2. Zakupy robiłam na bioarp.pl ;)

      Usuń
  7. strasznie mnie kuszą te produkty, ale z kasą niestety u mnie ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuu ale fajne zakupy. :)) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona. :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Rosyjskie kosmetyki do włosów są super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ahh świetne nowości :) Maska drożdżowa i mnie kusi, jak zużyję trochę tego co mam to na pewno ją kupię. Bioarp podniósł cenę balsamów i szamponów Planeta Organica. Mimo wszystko i tak jeszcze wypróbuję inne rodzaje, jak dla mnie najlepsze z rosyjskich. Dzięki za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie widziałam...18.50 to juz nie to samo co 16zł :( ale to nic, w styczniu mam "okragłe" urodziny to pewnie wpadnie co nie co i zrobię na bioarpie zamówienie ;)

      Usuń
  11. Też czaję się na zamówienie tych rosyjskich kosmetyków :)))

    Ale to może dopiero po świętach :))) Bo mam 2 maski więc muszę chociaż jedną skończyć bo nie lubię mieć kilku na raz :)) Wiem jestem dziwna :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Też chcę te rosyjskie specyfiki! Ech, tyle kosmetyków, tak mało pieniędzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehh znam ten ból, 8 miesięcy odkładałam pieniądze na laptopa ;(

      Usuń
  13. Ja też chcę:D Boję się wchodzić na strony z rosyjskimi kosmetykami bo wszystko bym chciała;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekam na recenzje, niecierpliwie, bo postawiłam sobie za punkt honoru zdenkować kosmetyki do włosów i zrobić zamówienie z rosyjskich kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zdenkowałam trochę przez ten dłuuugi czas oszczędzania :D

      Usuń
  15. mi się też zbiera na drugie zamówienie rosyjskich cacuszek :) póki co mam maskę pobudzającą wzrost włosów, szampon codzienny i peeling. ale ochotę na dużo, dużo więcej :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maska jest bardzo fajna - jest rzadka, ale mi taka konsystencja jak najbardziej odpowiada. nakładam ją na skórę głowy i nie zauważyłam przetłuszczenia, czy obciążenia włosów (mam dość wrażliwą skórę głowy). na długość włosów jej nie używam, bo niestety nie ułatwia rozczesywania. co do szamponu mam mieszane uczucia... nie wiem, czy źle go wypłukuję, czy "już tak ma", ale na włosach zostawia mi taki jakby... osad? wyczuwalny przy czesaniu. włosy nie są przez to obciążone, ale czuć ten efekt przy dotyku. pewnie za jakiś czas coś więcej napiszę o nim na blogu, więc zapraszam ;)

      Usuń
  16. balsam objętość i nawilżenie brzmi jak produkt dla mnie, czekam na jego recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Robiłam ostatnio zamówienie w Kalinie i nie wzięłam tego balsamu na kwiatowym propolisie... I teraz żałuję, bo najpierw chwaliła go Anwen, a teraz Ty pokazujesz. Nic to, testuj i recenzuj, ja będę czytać i kompletować drugie zamówienie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa jak balsam na kwiatowym propolisie sprawdziłby się na mmoich włosach. Z cedrowego byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, że mają rózne rodzaje ale już pozostałam przy propolisowym :D ciekawe, czy róznią się działaniem na włosach ;)

      Usuń
  19. Szykuję się do zakupu drożdżowej maski!

    OdpowiedzUsuń
  20. czekam z niecierpliwością na recenzje!:)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę i ja w końcu wypróbować te cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od samego patrzenia czuję jak włosy mi pięknieją :D Jestem ciekawa jak te rosyjskie cuda zadziałają na Twoje włoski, więc czekam na szersze opisy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z rosyjskimi kosmetykami, ale pewnie w końcu złożę stosowne zamówienie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od jakiegoś czasu sama przyglądam się tym rosyjskim kosmetykom, zwłaszcza tym z Natura Siberica, jednak mam jakąś obawę, że jak zamówię= i coś mi nie przypadnie do gustu to przecież nie uda mi się szybko zużyć tak dużych pojemności, a tym bardziej przecież nie wyrzucę takiego kosmetyku :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Kosmetyki "babuszki" bardzo zachęcają do kupna, kojarzą się z domowymi metodami, może dlatego :D Ogólnie ciekawią mnie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne mają opakowania te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.