26 stycznia

Zakupy w DM (Alverde, Balea, p2)




Jedną z większych zalet prowadzenia bloga jest możliwość poznania wspaniałych ludzi. Tak też było ze mną. Mam wiele znajomych, z którymi utrzymuję kontakt. Często owocuje to wymiankami, czy też zakupami. W związku, że nie tak dawno jak 15 stycznia obchodziłam urodziny postanowiłam zafundować sobie co nie co z niemieckiej drogerii DM. Jak wiecie jednak, mieszkam na drugim krańcu Polski, z pomocą przyszła mi jednak uczynna Karolina, która zrobiła mi zakupy. Okazało się również, że blogerki są hojne i dostałam od niej również mały prezent, ale o tym może na końcu ;)

Tym razem chciałam spróbować również innych kosmetyków prócz Alverde, weszłam więc w posiadanie produktów Balea oraz p2.
Zacznijmy może jednak od Alverde:

Odżywka do włosów z hibiskusem i aloesem- 2,25 Euro.
Używałam jej i byłam bardzo zadowolona, stąd powtórny zakup. Recenzję możecie przeczytać tutaj.

Odżywka do włosów z olejem migdałowym i arganowy -2,25 Euro
Nowość w asortymencie, czytałam tylko kilka recenzji i nie byłam pewna, czy się zdecydować, czy lepiej kupić sprawdzoną już wersję z amarantusem.
Z serii arganowej recenzowałam już olejek na końcówki.

Olejek z wyciągiem z dzikiej malwy- 2,95 Euro
Co mogę powiedzieć na początek to to, że ma dość specyficzny zapach. O wiele bardziej odpowiadała mi wersja sport lub z paczulą, ale może się przekonam.



Pomadka do ust z nagietkiem 1,15 Euro

Dopiero później dowiedziałam się, że jest wersja z mandarynką, prawdopodobnie bardziej by mi odpowiadała. Ale to nic, wszyscy zachwalają więc może i u mnie się sprawdzi.

Masło do dłoni i paznokci p2- 2,95 Euro

Kupione z myślą o mojej wysuszonej skórze oraz łamliwych paznokciach. Jest baaaardzo gęste i ładnie pachnie. Kupiłam po recenzji Szavki w którymś z jej filmików:)

Odżywka Balea kokos i kwiat tiare 0,65Euro
Pachnie bosko!

Odżywka Balea z figą 0,65Euro

Zapach tej, dla odmiany kojarzy mi się chyba z produktem Alterry, ale nie jestem pewna...Bądź co bądź, bardzo ładny.
Składowo są bardzo podobne, ale myślę, że sprawdzą się do codziennego stosowania.

A tutaj wspomniany prezent od Karoliny:
Lakier do paznokci p2 nr 850 wow wow wow. Piękny odcień, pomiędzy brzoskwinią a różem :) Niestety, zdjęcie nie oddaje koloru.

Balea balsam do ciała z limitowanki Macarons o zapachu Wiśni i Migdałów. Baaardzo przyjemny, otulający zapach na zimę.

Dziękuję jeszcze raz!

Aktualnie testuję jeszcze rosyjskie kosmetyki, które pokazywałam Wam tutaj oraz 3 maski Biovax.
Te ostatnie porównam w jednym poście, będzie najłatwiej. Chyba;)

68 komentarzy:

  1. Mam odżywkę z hibuskusem - bardzo ją lubię, chociaż ma strasznie chemiczny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi zapach odpowiada, wersję amarantusową byś powąchała :PP ta dopiero...pachnie :D

      Usuń
  2. uwielbiam produkty Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Zazdroszczę, najbardziej odżywki z kokosem i kwiatem tiare. Wszystko, co kokosowe musi być moje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę :) super paka. Mnie z p2 kuszą te ich kolorowe kredki

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym w końcu wypróbować kosmetyków z balea i alverde...;) Narazie jednak nie mam do nich dostępu..;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę, a odżywkę Alverde z aloesem uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic tylko pozazdrościć, sama bardzo chciałabym wypróbować tych kosmetyków. Może się kiedyś uda:D Czekam na Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te olejki z Alverde i pomadka.. Dlaczego muszę Ci tak zazdrościć! :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę takich nabytków.Aż mam ochotę znowu wybrać się do Pragi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Balsam do ciała wygląda mega pysznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju zazdroszczę nabytków ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile dobroci :):):) Też dostałam w prezencie ten lakier p2, sądziłam na początku że go nie użyję . Obecnie noszę na paznokciach stóp już kilka dni i bardzo mi się podoba. Na lato będzie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy moje paznokcie się poprawią będzie to pierwszy kolor jaki na niego położę:D

      Usuń
  13. mam tą odżywkę Balea z kokosem, rzeczywiście pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko działanie ma dość średnie, ale mogłam się tego spodziewać ;))

      Usuń
  14. Ale dobroci :) Wychowałam się i urodziłam w przygranicznym mieście, gdzie drogerię DM miałam praktycznie na wyciągnięcie ręki. Niestety się przeprowadziłam i teraz odczuwam jej brak, bo bardzo rzadko jeżdżę do domu, ale jak już tam jestem to potrafię pół dnia spędzić właśnie w DM:) Powoli robię listę moich DM - owskich zachcianek i na Wielkanoc zamierzam się obkupić :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety nie mam możliwości zajrzeć do DM nawet raz na rok :D

      Usuń
  15. Pozazdrościć :) Mam olejek arganowy z Alverde do włosów i u mnie podobnie jak u Ciebie działa średnio..

    OdpowiedzUsuń
  16. ile dobroci :) balsam z Balei musi bosko pachnieć <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Eh ja nie mam dostępu do tych kosmetyków ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy http://moniqnrw85.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  19. ostatnio kupiłam tę odżywkę migdałowo-arganową. Straszny bubel! Mam po niej niesamowite siano na głowie :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiem, że to blog włosowy i paznokciowy głównie ale skoro recenzujesz też kosmetyki do makijażu to może napisałabyś kiedyś jak dbasz o swoją cerę?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, mogę napisać, ale narazie mam na twarzy istną patologię i szukam rozwiązania problemu ;) 7 lutego idę do derma, ciekawe co mi powie ;))

      Usuń
  21. Super, będziesz miała czego używać :)
    Chyba poproszę rodzinę w Niemczech o małe zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz dostęp to pytaj, warto wypróbować, ale poczytaj najpierw recenzje :))

      Usuń
  22. ja już zbieram na zakupy w wakacje, mam zamiar wybrac sie do berlina. recenzuj wszystko żebym wiedziała co kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  23. same rarytaski, balee obecnie testuję a lakierki pz bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam okazji używać tych kosmetyków z DM, a mam na nie wielka ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zakupy:) Żałuję, że podczas składania zamówienia nie wspomniałam o olejku z malwą. Jakoś wyleciał mi z głowy. Następnym razem muszę składać zamówienie, przeglądając stronę DMu, bo za każdym razem o czymś zapominam... Czekam na recenzje tych wspaniałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze przeglądam stronę DM, bo wiecznie nie pamiętam co mają w ofercie :P

      Usuń
  26. Dla mnie olejek pachnie tak jak Tobie pisałam, identycznie jak Haribo-Colorado. :D Miałam kiedyś balsam waniliowy, ale wolę jednak nagietkowy. Ten waniliowy jest dla mnie zbyt twardy i mniej natłuszczający. :)) Ciekawa jestem masła P2, bo właśnie kończę to lawendowe. Czekam na recenzję. :)) Miłego testowania! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak pachną żelki haribo, o ja biedna:D:D choć w sumie teraz mam substytut w postaci olejku ;))

      Usuń
  27. ja używam tylko oleju kokosowego i płukanek z kawy i zauważyłam że moje włoski odżyły, jakoś szybciej rosną (też zapuszczam) i te wszystkie drogeryjne cuda tak naprawdę nie są mi potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie używam odżywek i to chyba moim włosom odpowiada, bo ich kondycja się poprawiła w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Szampon, olejowanie raz w tygodniu i płukanka z kawy po każdym myciu.

      Usuń
    2. Swoją drogą olej kokosowy w naszym Zamościu jest bardzo dobrze dostępny, można kupić go w większości sklepów zielarskich

      Usuń
    3. wiem wiem, kupowałam kokos naprzeciwko agory, ale 10zł/100ml wychodzi dość drogo w porównaniu do efavitu (lublin). A w nowym koło starego szpitala nie byłam jeszcze:)

      a i herbapol ma, ale to rafinowany.

      Usuń
    4. koło starego szpitala mają efavit (200ml) po 14zł i jeszcze jakiś inny po 18zł. w herbapolu ten olej chyba za 16zł 250ml.

      Usuń
    5. ooo, dziękuję za informacje!:))
      narazie kokos mam, ale wkońcu nie będę mieć problemu z dostępem do efavitu :)
      pozdrawiam!

      Usuń
    6. a efavit jest wg ciebie najlepszy? No i czym się różni od oleju rafinowanego?

      Usuń
    7. wg moich źródeł rafinowany może być mniej odżywczy dla włosów, ale osobiście nie sprawdzałam. Rafinowany również nie pachnie, a ja lubię kokos ;)

      Usuń
  28. Kurcze ja będę przez miesiąc 2 km od czeskiej granicy,ale pewnie nie bede wiedzieć co i jak i nie kupie sobie takich cudeniek :(
    Dolaczam sie do reszty- zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dowiedz się koniecznie, bo będziesz żałować :))

      Usuń
  29. bedac w czechach kupilam pare rzeczy w dm, i miedzy innym odzywke z hibiskusem jestem z niej bardzo zadowolona , nie placze wlosow

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam to masło do dłoni. Już mi się będzie kończyć, a do Niemiec jakoś mi się nie zanosi :/

    OdpowiedzUsuń
  31. ja ostatnio zakochałam się w tych produktach, na szczęście odkryłam, że mam do nich dostęp w Czechach :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na mojej polce w lazience juz prawie wszystkie kosmetyki to Balea. Odkrylam je w momencie przeprowadzki na Slowacje. A to kupilam jakis balsam, a to krem i tak po 1,5 roku moge powiedziec, ze kocham te kosmetyki. Sa bardzo tanie jak na taka jakosc! Ładne opakowania, piekne i oryginalne zapachy np. ciastek :). Brzoskwiniowy krem do rak to jedyny oprocz z Avonu, po ktorym mam bardzo dobrze nawilzone dlonie, ale nie tluste, dobrze sie wchlania, a zapach cudowny. Balsamy do ciala, ktore pachna jak slodycze, swietnie nawilzaja i potrafia zregenerowac naprawde przesuszona skore. Szczegolnie takie, ktore maja napisane, ze w skladzie jest 40% olejku. Takie balsam jest tlusty, dlugo sie wchlania, ale naprawde ratuje sucha skore, no i oczywiscie zapach :). Do balsamow mozna dobrac zapachowo zele pod prysznic. Jesli chodzi o szampony, to jestem po pierwszej butelce, takiego najtanszego. Zaczela mnie po nim swedziec skora glowy, ale ja mam tak prawie po kazdym szamponie, wiec w ogole mnie to nie zniechecilo. Kupilam wiec szampon dla brunetek, zobaczymy jak sie sprawdzi. Moi znajomi sa zadowoleni z szamponow bardzo. Wlasciwie wszystko jest dobre z Balei, tanie i dobrej jakosci. Dodam jeszcze, ze kosmetyki dla mezczyzn tez sa bardzo dobre. Moj chlopak uzywa zelu pod prysznic, zelu do golenia i do twarzy, szamponu itd. Jest rowniez zadowolony, nie ma zadnych uczulen, podobaja mu sie ladnie meskie zapachy, ale dosyc delikatne. Ocena ogolna: bardzo dobra, polecam kazdemu!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kosmetyki Alverde są super bardzo je lubię i testuje na sobie co jakiś czas ostatnio miałam olejek do ciała kokosowy byłam zachwycona polecam każdemu. Podkład z P2 też mi odpowiada super jakość w rozsądnej cenie. Żele z Balea powalają zapachem warte wypróbowania. Kupuję za pośrednictwem drogerianiemiecka.pl mają dobre ceny duży wybór

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!