15 marca

Recenzja: Receptury Babuszki Agafii, Balsam do włosów na kwiatowym propolisie

Biorąc pod uwagę jak długo jestem w posiadaniu balsamu do włosów Babuszki Agafii i to, jak baaaardzo jestem z niego zadowolona, recenzja powinna pojawić się co najmniej miesiąc temu. Wszechświat chyba nie chciał, abym podzieliła się z Wami swoją opinią, bo ciągle coś mi przeszkadzało, od braku zdjęć, po brak czasu albo weny na pisanie. Ale jakby nie było, w końcu jestem i będę gorąco zachęcać do spróbowania tego produktu!

Styczność z nim miałam tylko dzięki Anwen, za co będę wychwalać ją pod niebiosa chyba do końca swego żywota. Dzięki sporej odlewce mogłam go przetestować i cóż, z miejsca się w nim zakochałam.
włosy na 2 dzień po myciu, zaraz po wyschnięciu pokazywałam tutaj
Balsamy do włosów lubię bardzo, większość z Was pamięta, jak bardzo polubiłam Seboradin z żeń- szeniem (a tak na marginesie, niedługo będę miała okazję wypróbować inne wersje ;) ). 
Zasadniczym ich plusem jest brak obciążenia, co przy długich włosach jest, nie ukrywajmy, dość ważną kwestią. Babciny balsam również tego nie robi. Mimo lekkiej formuły doskonale wygładza i nawilża włosy. Stają się mięsiste, świetnie się układają, bardzo ładnie błyszczą. Wyglądają dokładnie tak, jakbym sobie życzyła, nawet niesforne końcówki mniej się wywijają!
Dodatkowo, nie strączkują się tak bardzo, jest więc jedynym z niewielu produktów, który niweluje ten brzydki efekt. Wystarczą minuta, dwie dla optymalnego efektu.

 
Zapach jest w mojej opinii przyjemny, trochę ziołowy.
Warto zwrócić również uwagę na skład, bez silikonu, parabenów, same naturalne składniki takie jak: żywica sosny długoigielnej, wosk pszczeli, olej z rumianku rzymskiego, verbena czy też wyciąg z porpolisu. 600 ml balsamu to koszt około 19 zł ( przed zakupem polecam porównać ceny, gdyż wahają się aż o 8zł) co rekompensuje średnią wydajność, choć u balsamów jest to akurat normalne.

Porównując oba balsamy, to chyba jednak wolę ten na kwiatowym propolisie. Jest tańszy, ładniej pachnie i odrobinę lepiej działa. 
Na minus działa chyba tylko słaba dostępność, bo jestem zmuszona zamawiać go przez internet.

Chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach z rosyjskimi kosmetykami, może przekonacie mnie do zakupu Waszego kosmetyku idealnego ?

Na koniec pozdrawiam wszystkie osoby, które z powodu śniegu nie dojechały do pracy bądź szkoły. W moim przypadku wychylanie nosa z mieszkania było złym pomysłem;)

100 komentarzy:

  1. po dopływie gotówki pewnie się skusze na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też go chcę, ale mieszkam za granicą i tu go nie ma buuu :(

    Elif

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, a może kalina wysyła za granicę, albo mogłabyś kupić i rodzina dołożyłaby do paczki? O ile wysyłają Ci coś?:<

      w jakim kraju mieszkasz?

      Usuń
    2. mam taki sam problem. mieszkam w UK i narazie zadnej paczki z polski nie dostane;( poza tym obaiwam sie ze to by byly baaardzo duze koszty wysylka samego szamponu tutaj

      Usuń
    3. w UK mozna dostac BA na ebayu. troché drogo jednak, okolo £10.

      Usuń
  3. Kiedyś będzie mój, jakoś zawsze odkładałam zakup, a tu kolejna b. dobra opinia. Czas w końcu kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle osób nie może się mylić, choć ręki sobie uciąć nie dam, że sprawdzi się również u Ciebie ;)

      Usuń
  4. Ale Ty masz śliczne włosy, zazdroszczę ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam szampon na łopianowym propolisie z tej serii.
    Jest genialny. Jeśli będziesz miała okazję to wypróbuj.
    Zgodnie z obietnicą producenta ogranicza wypadanie a włosy są po nim po prostu cudowne.
    Pozdrawiam.
    Agnieszka.

    Ps. jestem zachwycona kolorem Twoich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś go kupić, ale parę dziewczyn pisało, że puszył im włosy, a moje niestety lubią to robić więc chwilowo z niego zrezygnowałam. Doszłam teraz do wniosku, że zawsze mogę spróbować go do mycia odżywką :D No chyba jednak się na niego skuszę haha :D Poza tym Twoje włosy wyglądają na tak pięknie nawilżone, wygładzone jak żadne inne włosiska jakie widziałam! Mam nadzieję, że moje suche patyczki będą kiedyś choć w połowie tak nawilżone jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o patrz,a u mnie tak świetnie wygładza! Skład ma przyjemny, choć nie wiem czy dałby radę do mycia odżywką, nie stosowałam tej metody...

      Usuń
  7. Czaję się na niego, odkąd mi powiedziałaś :D podobno niedługo będzie w moim Ziółku ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam odlewkę od Mariki i jakoś średnio mi się spisuje ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam wersję brzozową i jest super :) Wypróbuję kiedyś tą kwiatową. Włosy wyglądają oszałamiająco ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, czy różnią się w działaniu:D
      dziękuję;)

      Usuń
  10. miałam i też go kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękny kolor! Ja dopiero zaczynam go testować:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja od dwóch tygodni testuję balsam i szampon nawilżający firmy Natura Siberica. Moim głównym problemem jest nawilżenie, moje włosy od zawsze były matowe i jak na razie oba kosmetyki sprawdzają się wyśmienicie, widzę różnice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam balsam NT objętość i nawilżenie, mam mieszane uczucia :( może za wiele wymagałam po tych wszystkich zachwytach :D

      Usuń
  13. Nie próbowałam jeszcze rosyjskich kosmetyków, u mnie pogoda też dzisiaj super, ledwo drzwi od domu dało się otworzyć takie zasypane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat ten rosyjski balsam bardzo przypadł mi do gustu :))

      Usuń
  14. Włosy masz przecudne i do tego ten kolor. Gdzie go zamawiałaś? Bo rozumiem że przez internet?

    OdpowiedzUsuń
  15. Duża butla za 19zł, fajna recenzja, warto o niej pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Babuszka rządzi ostatnio haha. zawsze podziwiam Twoje włosy, ach ten kolor...

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie przeczytałam o nim wcześniej, bo ostatnio robiłam zamówienie na kalinie. Ja uwielbiam odżywkę szałwiową NaturVital. Sprawdza się wprawdzie tylko nałożona na 3 min, ale za to jak działa! Miałam o niej pisać niedawno, ale też odkładam tą recenzję i odkładam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo masz! z natur vital nie mam dobrych doświadczeń, maska wzmacniająca zupełnie się u mnie nie sprawdziła :(

      Usuń
  18. Mam ten balsam na kwiatowym propolisie i również jestem z niego bardzo zadowolona :D
    U mnie sypie cały czas od wczoraj. Szłam do szkoły prawie 40 min a normalnie idę dwa razy krócej. Jedyny plus jest taki, że zwolnili nas po kilku lekcjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dzisiaj jechałam podmiejskim dwa razy tyle co zwykle ;x

      Usuń
  19. na razie mam inne kosmetyki na liscie,ale moze kiedys:) snieg mi doskwiera, ale nie az w takim duzym stopniu:D mam nadzieje ze powoli u mnie juz topnieje:)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze nie miałam z nim styczności, ale może kiedyś się skuszę :D pięknie błyszczą!

    OdpowiedzUsuń
  21. To mnie zachecilas:) juz sa na mojej wishliscie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę sobie go zapisać na listę zakupową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już nie spisuje list, bo przeraża mnie ich wielkość:D

      Usuń
  23. Mam go ale używam tylko jako pierwsze O w OMO bo jako drugie O robi mi przyklap nie z tej ziemi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy. Muszę coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest sporo recenzji na blogach ;) można poczytać :D

      Usuń
  25. piękne masz włosy i świetny kolorek :) a rosyjskich kosmetyków nigdy nie miałam, może warto to jednak zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to też była pierwsza styczność w sumie :)

      Usuń
  26. Z tej serii mam balsam na cedrowym propolisie i jestem zachwycona ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, czy jest między nimi większa różnica;)

      Usuń
  27. Mam w zapasach :) Wcześniej stosowałam ten na brzozowym propolisie i pełne zadowolenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę poszukać u Ciebie recenzji :D

      Usuń
    2. Nie napisałam , a butla już dawno w śmieciach ;-) Chce zużyć jeszcze ten kwiatowy i sprawdzić, czy jest jakaś różnica...

      Usuń
  28. Eeeej czy ty (sorki, ze tak prosto z mostu) nie jestes w ciazy ? Tak mi na tym zdjeciu sie w oczy rzuilo :-D bez obrazy, pram z ciekawosci niunia :-P jesli jestes to powodzenia zycze i niech dobrzr sie rozwija :-*
    A wloski przesliczne masz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha, że tak powiem, do tanga trzeba dwojga ;) tak więc nie, nie jestem w ciąży i przez kolejne 10 lat nie planuję.

      na zdjęciu mam szeroki sweter i pasek w talii.

      Usuń
    2. hahah myślałam, że wirtualną ciocią z bloga będę a tu lipa :D
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  29. ja rozważałam kupno tej odżywki ale w końcu zdecydowałam się na balsam natura siberica objętość i nawilżenie jest świetny ale może następnym razem skuszę się na ten dla mnie codzienna odżywka przede wszystkim nie może obciążać włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posiadam ten balsam bodajże i uczucia mam co naj mniej mieszane... coś mi w nim nie pasuje ;)

      Usuń
  30. Od jakiegoś czasu planuję jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A idź Ty ;p kolejny kosmetyka ląduje na liście ,,do kupienia" jak zrobię zamówienie na rosyjskie kosmetyki to mi będą musieli ciężarówką przywieźć, tyle rzeczy już sobie upatrzyłam;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Seboradin z żeń-szeniem uwielbiam również, a ostatnio wypróbowałam wersję Niger z czarną rzodkwią. Jest niestety mega słaby:c efekt jakbym nic nie nałożyła na włosy. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj, to niedobrze :X ale będę niedługo testować aż 3 wersje seboradinu więc pojawi sie obszerna recenzja:)

      Usuń
  33. Mam szampon od Babuszki na kwiatowym propolisie i bardzo sobię go chwalę :)
    Z tego co bardzo mi przypadło do gustu to: drożdżowa maska do włosów, jajeczna maska do włosów (obie nie obciążają moich cienkich włosów, ani nie sprawiają, że się szybciej przetłuszczają - mimo, że kładę je również na skalp), rosyjskie glinki - moja miłość (ale nie od wszystkich producentów) :)

    Używałam szamponu Babuszki do włosów osłabionych z ekstraktem z sosny i jest to kosmetyk, który najmniej przypadł mi do gustu, ponieważ nie zmywał mi olejów (pomimo kilkukrotnego mycia) oraz obciążał mi włosy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam drożdzową i jakoś nie bardzo wiem jak ją "ugryźć".

      co do szamponów to miałam odlewkę szamponu natura siberica i był straszny :D

      Usuń
  34. Zachęcasz do kupna, choć pewnie będzie za słaby dla mnie, bo mam porowate suchelce. Twoje włosy są niskoporowate?
    Ślicznie Twoje włosy wyglądają na tym zdjęciu i na wcześniejszych, i właściwie na każdym :-].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, niskoporowate :)
      faktycznie, przy bardziej zniszczonych włosach moze być za słaby ale stanowi dobrą bazę do wzbogacania, ma fajny skład, jest duży i tani :D

      Usuń
  35. ale masz pięknie lśniące włosy!

    OdpowiedzUsuń
  36. Też go mam :) Początkowo trochę obciążał mi włosy, obecnie kiedy są bardziej przesuszone - nie obciąża i mogę nakładać większą ilość, a nawet moje włosy tego potrzebują. Jednak nawilżam je głównie nowym Garnierem Fructis.

    OdpowiedzUsuń
  37. O rany, za każdym razem gdy widzę tu zdjęcie Twoich włosów... no nie mogę się napatrzeć na ich kolor, jest cudowny ;D
    Tyle osób chwali ten balsam, czuję, że to będzie mój kolejny zakup gdy przetestuję wszystko, co aktualnie mam na stanie :D
    pozdrawiam,
    hurraganka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję, szkoda tylko, że to szampon i szybko się spłukuje:D też mam sporo do testów :X

      Usuń
  38. Niestety nie widziłam efektów po kwiatowej wersji. Następnym razem sięgnę po tę z łopianem, bo zauważyłam, że moje włosy bardzo lubią olejek łopianowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, szkoda :( może druga wersja lepiej się sprawdzi :))

      Usuń
  39. Czytam same pozytywne recenzje tych kosmetyków, chyba czas samemu wypróbować :) Masz przepiękne włosy, świetny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jakiś czas temu kupiłam go w internetach, użyłam kilka razy i jestem z niego zadowolona. Największym plusem dla mnie jest brak przyklapu - zaryzykowałam i nałożyłam go na całą długość i nie wyglądałam po wyschnięciu jak przylizaniec :) Ponadto zauważyłam, że włosy unoszą mi się u nasady, czego jeszcze nigdy nie doświadczyłam :))

    OdpowiedzUsuń
  41. czy to ten sam balsam? http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Tradycyjny-syberyjski-balsam-do-wlosow-N-4-na-kwiatowym-propolisie-puszystosc-i-lekkosc-w-ukladaniu%2C-550ml-/2401 sklad jakis uboższy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ten balsam, jednak wcale bym się nie zdziwiła, gdyby po tych dwóch latach producent wprowadził zmiany w składzie :/ Jednak na moich włosach sprawdza się wciąż tak samo dobrze :)

      Usuń
  42. mnie najbardziej bawi fakt że z przodu napisane ma bez SLS a z tyłu zaraz po wodzie jest SLS XD

    OdpowiedzUsuń
  43. no fakt takie nieścisłości zniechęcają, chociaż mnie już wczesniej sam kosmetyk zniechęcił, bo moje włoski źle na niego reagowały, na początku było nieźle ale po dluższym stosowaniu wręcz przeciwnie i włosy bardzo mi obciążał i plątał. nie mam tego problemu od kiedy wpadłam na seboradin. moje włosy są lekkie, odświezone i wyraźnie zdrowsze, a stosuję go już drugi miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja ten balsam kupuję za 11zł z groszem tutaj http://naturabazar.pl/Agafii-Syberyjski-balsam-nr-4-kwiatowy-propolis-550ml-p19957 więc warto zajrzeć, bo po co przepłacać? :-) Fajnie się sprawdza na moich włosach, a największym jego plusem jest to, że mogę go stosowac zamiast szamponu i w ogóle nie przetłuszcza moich włosów (odkryłam to przez przypadek, kiedy pomyliłam opakowania, bo z tej serii są bardzo do siebie podobne). :-) Polecam Ci również z tej serii na cedrowym propolisie, ja stosuję naprzemiennie i sobie bardzo chwalę. :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!