Recenzja: Receptury Babuszki Agafii, wzmacniający balsam na cedrowym propolisie

wtorek, 18 czerwca 2013 / 28 komentarzy / Etykiety:
Pamiętacie mój wpis dotyczący jednego z najlepszych kosmetyków do włosów? Zachwycałam się Balsamem Babuszki Agafii na kwiatowym propolisie, dzisiaj natomiast przyszedł czas na recenzję innej wersji, a konkretniej - wzmacniającej, którą testuję dzięki Pauli ze sklepu EkoPiękno gdzie do zdobycia są kosmetyki rosyjskie, ale również Bingo czy Vatika. 

Wersji jest kilka, przy czym każda nakierowana jest na dręczący nas problem, poprzez brak puszystości, wypadnie czy osłabienie włosów. Składy wszystkich są wspaniałe i miałam nie lada problem z wyborem.
Ostatecznie stanęło na wersji wzmacniającej na cedrowym propolisie. Porównując go z jego poprzednikiem muszę przyznać, ze wypada odrobinę gorzej, z prostej przyczyny: nie dodaje włosom puszystości i objętości, ale wg producenta nie jest to jego głównym zadaniem, więc nie mogę się czepiać ;)
Po jego użyciu włosy dobrze się rozczesują, są miękkie i bardzo ładnie błyszczą. Nie obciąża ani nie przyśpiesza przetłuszczania. Dobrze je nawilża. Jedyne, co mogę mu zarzucić, to niedostateczne wygładzenie, baby hair robiły co chciały, odstawały od reszty i nie wyglądało to za dobrze. O ile w dotyku były gładkie, to wizualnie sprawiały inne wrażenie. Odrobinę lepiej sprawdzał się pozostawiony na dłuższą chwilę, pod czepkiem. Co dziwne, bo konsystencja bardziej przypomina odżywkę niż balsam, sądziłam więc, że te kilka minut zdecydowanie wystarczy. Czy wzmacnia? Ciężko stwierdzić, może byłoby to bardziej zauważalne, gdybym miała bardziej zniszczone włosy.

Bardzo ładnie pachnie, kwiatowo-ziołowo, słodko. Nie pozostaje na włosach, a szkoda :) 
Skład natomiast prezentuje się następująco:
Skład: Aqua with infusions of: Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract, Pinus Sibirica Ledeb Oil, Saponaria Officinalis Root Extract, Picea Albies Wood Tar, Alfredia  Cemua Cass Extract, Berberica Sibirica Pall Extract, Veronica Officinalis Extract, Geranium Pratense Extract, Panax Ginseng Extract, Araliaceae Juss Extract, Centaurium Erythraea Extract, Pinus Sibirica Pollen Extract, Jasminum Officinale Flower Wax, Cedrus Deodora Wood Oil, Rubus Saxatilis Oil, Propolis Extract Milk, Cetearyl Alcohol, Cetyl Ether, Behentrimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid
W kosmetykach Babuszki Agafii nie znajdziemy SLS, parabenów, syntetycznych dodatków oraz pochodnych ropy naftowej.
Duża butelka z wciskanym korkiem ( niech mnie ktoś oświeci i napisze, jak się to fachowo nazywa) mieści 600ml wydajnego produktu. Kupić możecie go tutaj, w cenie 20.50zł :)

Reasumując, balsam na cedrowym propolisie to dobry, porządny kosmetyk do włosów i ma szansę sprawdzić się u sporej grupy osób. Z przyjemnością go zużyję, ale w przyszłości kupię wersję sprawdzoną wcześniej, bądź coś zupełnie nowego. Jeśli podobnie jak mi, zależy Wam na puszystości i wygładzeniu odstających włosków sięgnijcie po wersję kwiatową.

Dajcie znać jakie macie doświadczenia z rosyjskimi kosmetykami:)


28 komentarzy

  1. Chyba miesiąc temu zużyłam wersję na kwiatowym propolisie i cały czas czeka na zrecenzowanie. Tęsknię za nim, chyba niedługo zamówię kolejny balsam z serii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na kalina-sklep jest za 18,50! :D mam wersję brzozową i jest super, teraz zamówiłam łopianową, która pachnie według mnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja to nazywam po prostu otwór typu "press" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam szansy jeszcze wypróbować kosmetyków rosyjskich, ale mam nadzieję, że niedługo to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go i bardzo lubiłam, wersję na kwiatorym także :) na pewno do nich powrócę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja cały czas się zbieram do kupna, bo czytam wciąż na blogach dość pochlebne recenzje.. :))

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie czeka w kolejce wersja na łopianowym propolisie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsamu jeszcze nie miałam, z tej serii mam szampon No 2 na brzozowym propolisie. Ogólnie bardzo go lubię,niestety zauważyłam ze nie za dobrze oczyszcza moje włosy. Wiec stosuję go na przemian z innym szamponem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam przyjemności z tą firmą,ale wiele osob ją chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam rosyjskie kosmetyki i z chęcią skuszę się na któryś z tych balsamów, jak zmniejszę zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyki rosyjskie znam tylko z blogosfery.
    Póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam szampony z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wersję na brzozowym propolisie, bardzo ładnie nawilża, lekki, pięknie pachnący, bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam odlewkę tego na łopianowym propolisie i moje włosy nie mogą się z nim dogadać, strasznie mi plącze włosy...
    więc innych już raczej nie będę próbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. pisałam u siebie o kilku rosyjskich kosmetykach :) do włosów miałam tylko drożdżową maseczkę Babuszki Agafii, ale balsam na kwiatowym propolisie jest na mojej chciejliście :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze żadnego z rosyjskich kosmetyków ale bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zaś uwielbiam balsam na cedrowym propolisie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie próbowałam rosyjskich kosmetyków... nie wiem, może cena odstrasza, albo dostępność.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam jeden z tych balsamów, muszę się w końcu dorwać do niego ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem o co dokładnie chodzi, bo nie widzę dozownika na zdjęciu :-D Też mam czasami problemy z fachowymi nazwami xD
    Nigdy nie miałam rosyjskich produktów, ale strasznie kuszą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z rosyjskich kosmetyków miałam na razie serię Baikal Herbals, wrażenia bardzo różne - np szampon sprawdza sięsłabo :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym go kupić, ale muszę namówić koleżankę na połówkę tego balsamu, bo dla mnie ta pojemność jest zaporowa przy liczbie posiadanych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak kogoś namówię to bez wahania ją zamówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. rowniez boje sie zamowic tak duza butle .
    CZY JEST JAKAS DZIEWCZYNA Z KIELC CHETNA NA ZAMOWIENIE BALSAMU NA POL ? jesli tak prosze wiadomosc na maila martys_92@o2.pl przepraszam za spam,ale naprawde chcialabym go wyprobowac ale mam juz tyle komsetykow ze boje sie, ze bedzie musial stac bez uzycia jesli mi nie przypasi :<

    OdpowiedzUsuń
  25. mam balsam na łopianowym propolisie i niestety nie zaskoczył mnie pozytywnie :(

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.