02 września

Oczyszczający płyn micelarny Ideal Soft- czy faktycznie idealny?

Bardzo lubię płyny micelarne, od jakiegoś czasu stanowią podstawę mojej pielęgnacji twarzy. Nie przepadam natomiast za gęstymi mleczkami do demakijażu, zazwyczaj kończy się to podrażnieniem i pieczeniem oczu, a o to akurat u mnie niestety, nie trudno.
W swojej karierze przetestowałam bardzo różne produkty tego typu, Ziaja, Bourjois, Floslek czy biedronkowy BeBeauty są mi dobrze znane. Jak na razie moim ulubieńcem jest ten ostatni, chcąc nie chcąc nadszedł czas na konfrontację z najnowszym produktem marki L'oreal, o którym jest dość głośno na blogach i Youtube. Wiele osób porównuje go nawet do słynnej Biodermy, ale akurat tej nie miałam okazji testować, ze względu na zaporową moim zdaniem, cenę.
 Oczyszczający płyn micelarny Ideal soft kierowany jest dla osób posiadającym skórę suchą i wrażliwą. Na opakowaniu producent zapewnia o jego łagodności i skuteczności, a także braku zapachu i alkoholu. Z tym mogę się zgodzić, albo po prostu mój nos odbiera go jako bezzapachowy ;)
Najczęściej stosuję go do demakijażu oczu, czasem również twarzy, przy czym zawsze sięgam po żel do mycia twarzy Pharmaceris. Jedyny element, z którym tak naprawdę zawsze mam problem, to eyeliner Wibo, ponoć wodoodporny, w ciągu dnia lubi się rozmazywać a mimo to, ciężko się go pozbyć pod koniec dnia. Także w tym przypadku jestem zmuszona złożyć płatek kosmetyczny na pół i przyłożyć do nasady rzęs, ale nie jest to nic nowego.
Z tuszem, korektorem i podkładem mineralnym radzi sobie świetnie, faktycznie bez pocierania i pozostawiania nieprzyjemnej, lepkiej warstwy. Nie szczypie, ani nie podrażnia moich wrażliwych oczu. Nie powoduje również wysuszenia czy uczucia ściągnięcia, krem do twarzy mogę nałożyć dopiero po jakimś czasie.
Jest umiarkowanie wydajny, jednorazowo wylewam sporo na wacik aby poradził sobie z całym makijażem.
Skład jest krótszy niż w przypadku BeBeauty, co było sporym zaskoczeniem. Za butelkę o pojemności 200ml w drogeriach należy zapłacić od 10 do 14zł.
Przyjemnie mi się go używa i gdyby Biedronka faktycznie wycofała swój płyn micelarny to prawdopodobnie zostałabym przy Ideal Soft. Jeśli natomiast ktoś za BeBeauty nie przepada, to polecam ;)
Po wszelkich zachwytach jestem ciekawa, jak sprawdził się u Was :)

61 komentarzy:

  1. Po tylu pozytywnych opiniach muszę go w końcu wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często bywa na promocjach w Naturze albo Rossmannie :)

      Usuń
  2. Mnie osobiście beBeauty nie odpowiada gdyż strasznie szczypie w oczy :/ Z miła chęcią wypróbuje nowość L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ale nie ma takiego kosmetyku, który by wszystkim pasował.

      Usuń
  3. U mnie dobrze sprawdza się dwufazówka z Nivea, ponieważ nie podrażnia oczu i dobrze zmywa każdy makijaż, nawet długo trzymające się szminki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwufazówek lubiłam bardzo Bielendę avokado, ale po jakimś czasie zaczęła mnie uczulać :(

      Usuń
  4. Mój ulubiony! Nawet lepszy niż ten z Biedronki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A biedronka podrażniała, czy nie radziła sobie z makijażem w Twoim przypadku?

      Usuń
  5. Jaa go bardzo polubiłam, nawet bardziej niż BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie sprawdza się naprawdę rewelacyjnie, a niestety biedronkowy bardzo podrażnia mi oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze myślałam, że mam najbardziej wrażliwe oczy a jednak mnie BB nie podrażnia :O

      Usuń
  7. Na pewno go wypróbuję, bo ten biedronkowy niestety mnie podrażniał :( (ale do zmywania makijażu oczu jest niezastąpiony!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrażniał cerę, a oczu nie? Dobrze, że chociaż w jednej kwestii się sprawdza :)

      Usuń
  8. ja na razie pozostanę wierna micelkowi z biedronki, jestem z niego bardzo zadowolona, nie podrażnia, świetnie radzi sobie z makijażem , również oka...dlatego nie szukam następcy; dobrze jednak znać jakąś alternatywę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dwa micele z Biedronki w zapasie, ale jak na razie i tak mam dwa otwarte inne :)

      Usuń
  9. Kupiłam go i ma tę przewagę nad micelem z Biedronki, że tamten po zużyciu kilku wacików (czyli kilkakrotnym przetarciu buzi) podrażnia mnie, a ten nie. Jest droższy, ale jak na razie go polubiłam. Choć więcej będę mogła powiedzieć jak już go trochę poużywam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie micel z Biedronki w żadnym stopniu nie podrażnia na szczęście :)

      Usuń
  10. Obecnie wykorzystuje moje zapasy płynu BeBeauty;) Później chętnie wypróbuje ten:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie mam otwarte dwa płyny micelarne, na dodatek dość spore, ale w zapasie dwa biedronkowe czekają :)

      Usuń
  11. U mnie również się sprawdza, jednak mam wrażenie, że dość szybko się kończy :P
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też miałam takie wrażenie, teraz jakoś nie :P

      Usuń
  12. Biodermę jak się dobrze poszuka to za 20 zł 250 ml się nawet kupi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W SP albo Hebe zapewne, u mnie niestety nie ma tych drogerii :( Ale na razie mam swój ulubiony płyn więc nie czuję aż tak silnej potrzeby szukania czy zamawiania Biodermy, choć kiedyś faktycznie mnie kusiło :D

      Usuń
  13. nie stosowałam go ale faktycznie uwielbiam Biodermę.Próbowałam już ogromną ilośc wszelkich płynów micelarnych i przyznaję,że Bioderma spisuje się najlepiej,przynajmniej u mnie.Mam zamiar zresztą u siebie zrobic niebawem mały test kilkó płynów więc zapraszam może się znajdziesz jeszcze coś innego dla siebie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam go, ale słyszałam że niektóre dziewczyny uważają go nawet za tańszy odpowiednik kultowej już biodermy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, słyszałam :) Ciekawe ile w tym prawdy!

      Usuń
  15. Właśnie go testuję i uważam, że jest całkiem przyjemny, ale Biodermie do pięt nie dorasta:) Cenę ma znacznie przyjemniejszą, ale co z tego jak trzeba go dwa razy więcej użyć, żeby zmyć makijaż... No i z tym "bez pocierania" to jedna wielka bajka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja leję go sporo na wacik jakby nie było, niestety Biodermy nie miałam :( Może kiedyś!

      Usuń
  16. Moim zdaniem w biedronkowym coś pozmieniali i się skiepścił..Z pierwszej butelki byłam zadowolona..druga jakby nie działa..

    Loreal bardzo łagodny itd ale czasem rano mam mini pandę pod oczami .. Bioderamy u mnie jeszcze żaden nie pobił ale kilku próbowało.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, słyszałam, że coś zmienili (Obsession pisała ostatnio) ale nie używałam bo BeBeauty czeka w kolejce:)

      Usuń
  17. A ja jestem wierna Eveline :) Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline niestety nie miałam okazji używać :)A który to konkretnie płyn?

      Usuń
  18. Ja myślę, że ten nawet bardziej się opłaca od biedronkowego. Tamten kończy mi się zawsze szybciej niż myślę, a tego po 2 miesiącach mam jeszcze 2/3. Poza tym to opakowanie kanciaste bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie ma na pewno dużo ładniejsze, ale biedronkowy przekonuje mnie szałową ceną:D

      Usuń
  19. wszyscy go polecają,trzeba go spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam zamiar go wypróbować jak inne micele skończą swoją żywotność;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jeszcze 4 w kolejce :O bo zgarnęłam dwa w Biedronce :D

      Usuń
  21. Jezu, czuję się sto lat za murzynami, bo ja nigdy nie używałam micelara. Żadnego. Nigdy.

    Czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobito, gdzie się uchowałaś? :P ;)

      Usuń
  22. Bardzo go lubię, uważam, że jest wart uwagi!

    OdpowiedzUsuń
  23. będę o nim pamiętać gdy biedronka wycofa micelka :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. A czytałam nawet Twoją recenzję :)

      Usuń
  25. Ja mam właśnie dylemat... Na początku płyn z Biedronki był moim hitem, uwielbiałam go, jako jedyny nie powodował szczypania oczu,ale.. jakiś czas temu dostałam strasznej alergii oczu... Puchły mi jakby były podbite, schodziła mi z nich skóra(jak potarłam ręką po powiece dosłownie się z niej sypało.....), swędziały,szczypały, były aż bordowe wokół oczu do samych brwi i do skroni.... Obwiniałam za to maskarę,puder,filtry lub właśnie płyn. Odstawiłam wszystko na okres ok. 2 tygodni, buzię myłam samą wodą i nie malowałam się. Po ok. 2 tyg nałożyłam korektor i tusz. Wiem,że nie powinno się nocować w makijażu,ale chciałam sprawdzić czy to własnie płyn powodował uczulenie. I niestety tak. Po tuszu nic mi nie jest. Teraz pozostaje poszukać płynu idealnego i dowiedzieć się jaki składnik mnie uczula ://
    Muszę wypróbować ten Ideal Soft. Ale trochę się boję,że uczulenie wróci....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :O jaki hardcor :/ a pierwszy raz miałaś tak poważne uczulenie? bardzo możliwe, że jakiś składnik w płynie może się powtórzyć niestety...albo to jakiś ekstrakt, bo wiem, że BB ma.

      na pociechę powiem, że ostatnio dostałam dziwnej, jednorazowej reakcji alergicznej i miałam spuchniętą spojówkę :< dosłownie wybrzuszenie na gałce ocznej, zaraz przy tęczówce, na szczęście po kilku godzinach zniknęło.

      Usuń
    2. Pierwszy raz w życiu miałam taką masakrę na twarzy.... Właśnie boję się powtórki z rozrywki,ale jak inaczej sprawdzę który to składnik...
      Kurczę, współczuję spuchniętej spojówki... Mnie przerażały powieki,a co dopiero gdyby coś działo się w oku.. Matko..


      PS. Miałam iść z oczami do alergologa,ale najbliższy(!) termin był pod koniec grudnia ;) Więc jak zawsze to bywa w naszym kraju musiałam leczyć się na własną rękę. I weź tu płać uczciwie podatki..

      Usuń
    3. Może sprawdź na małej powierzchni skóry? Szkoda się tak męczyć :/

      Właśnie mi przypomniałaś, że sama miałam się na kolejne testy zapisać, ale w sumie termin pewnie będzie strasznie odległy :X

      Usuń
  26. Jak skończę BeBeauty, a fundusze nie pozwolą mi kupić Biodermy to z pewnością sięgnę po ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Biodermę miałaś już, czy tylko kusi?:D

      Usuń
  27. U mnie właśnie zawsze płyny, a nie mleczka podrażniały twarz - i to niezależnie od tego jakiej marki bym płynu nie kupowała niestety :/ Loreal też miałam i podrażnił mi oczy ;-(
    Chociaż przyznam, że tego z Biedronki jeszcze nie miałam, a nie kosztuje dużo, to może się skuszę i zobaczę czy być może, jakimś cudem będzie dla mnie dobry ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie kupuj przypadkiem mleczka z Biedronki, bo to ma-sa-kra :x A micel warto spróbować :D

      Usuń
    2. To o mleczku to już wiem, jakoś sporo czasu temu przekonałam się o tym na własnej skórze :/

      Usuń
    3. u mnie stoi i nie wiem co zrobić, razem z innymi dwoma, paskudnymi produktami do demakijażu :D

      Usuń
  28. jestem w trakcie używania micela z bebeauty i uczucia mam coraz bardziej mieszane, po pierwszych zachwytach. może za jakiś czas skuszę się na ten micel, chociaż czytałam już o podrażnieniu oczu.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszelkich pochwał na temat L'oreala na pewno znajdą się osoby, które zaobserwują podrażnienie oczu :(

      Usuń
  29. coraz wiecej pozytywnych recenzji na jego temat ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!