Jesienna wishlista

czwartek, 24 października 2013 / 85 komentarzy / Etykiety:
Spisów jesiennych must-have coraz więcej, a że również mi od dawna po głowie chodził kolejny wpis tego typu przygotowywałam małą grafikę, która skutecznie będzie mi przypominać, co powinnam kupić w pierwszej kolejności :) Sama bardzo lubię oglądać takie wpisy u innych, mam nadzieję również, że podpowiecie i polecicie mi jeden kosmetyk, którego nadal poszukuję. O tym poniżej :)


1. Ogrzewacz do dłoni. Serduszkowy był dostępny rok temu w Pepco, teraz jednak mam dość daleko, a w żadnym innym sklepie nie natknęłam się na taki gadżet. Przyda się, choć ostatnio na szczęście mało podróżuję, a i pogoda dopisuje.
2. Komin w ładnym kolorze, najchętniej kobaltowym. Muszę rozejrzeć się za takim miękkim otulaczem w ciuchlandzie, bo szkoda jest mi wydać pięćdziesięciu złotych w HM czy innych sieciówkach.
3. Olejek do twarzy Planeta Organica Marakuja. Naczytałam się o jego wspaniałych właściwościach antyoksydacyjnych, nawilżających i chcęęęęę go! Kliknę przy najbliższym zamówieniu w sklepie z rosyjskimi kosmetykami.
4. Carmex wiśniowy. Mimo, że mam spory zapas kosmetyków do ust, z  chęcią wróciłabym właśnie do niego. Mój zdecydowany faworyt, wielokrotnie przewijał się na blogu.
 5. Eyeliner, właściwie nie firmy Rimmel. Poszukuję taniego, o dobrej pigmentacji i dostępności. Polecicie coś?
6. Krem Anida, który rekomendowałyście mi pod ostatnim wpisie. Muszę wybrać się na poszukiwania, chyba nie ma go w Rossmannie?

85 komentarzy

  1. Tez mam swoją wishliste :) ten carmex wiśniowy pachnie supernowoczesne. Każdy zawsze pytał mnie co ca cukierki pyszne jem :) jest w moich ulubiencach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tłumacz zwariował. Chciałam napisać superowy :)

      Usuń
    2. Ja zaraziłam miłością do wiśniowego Carmexa moje koleżanki :D

      Usuń
  2. Ale ten rimmel którego tutaj masz jest super, serio, warty swojej ceny (kosztuje w okolicach 20 zł)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bardzo lubie tego rimmela :)

      Usuń
    2. tak :) ma super pędzelek, bardzo precyzyjny i jest naprawdę trwały i wydajny :)

      Usuń
    3. Też go mam i potwierdzam :)

      Usuń
  3. Taki ogrzewacz do dłoni też muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem Anida chyba mi mignął w Naturze ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja podobny komin kupiłam ostatnio w Avon ;) Jest dość cienki, ale na jesień się nada.
    A krem Anidy może w Wispolu albo Naturze będzie?? Ja swój kupiłam w małym sklepiku zielarskim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten krem z Anidy jest fantastyczny. Na bank jest w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anida często pojawia się w Naturach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, takie ogrzewacze są we Flo, które teraz aktualnie jest zamykane, więc wszystko jest przecenione :) Przynajmniej widziałam takie w Gliwicach za chyba 6 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Gliwicach jest ostatnie flo w Polsce

      Usuń
  9. Ostatnio sobie zakupiłam ogrzewacz do rąk z Avonu (9,99 zł z 19,99 zł) fajnie grzeje, ale jest bez 'ubranka' ;) coś takiego jak w GB raz było..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś gwiazdkę z avonu ale tak się nią bawiłam, że pękła:D

      Usuń
    2. Mój ogrzewacz pochodzi z empiku, kupiony w zeszłym roku, sprawdza się i ma ładne opakowanie. Niedługo powinny się pojawić znów.

      Usuń
  10. Ja kupiłam piękny komin bordo w Glitter za całe 10 zł! :) niestety tylko w związku z likwidacją sklepu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet Glitter chyba nie ma w Lublinie, a co dopiero skoro likwidują sklepy:<

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Eyeliner - miss sporty Studio Lash, niedrogi, bo ok. 12 zł, dobra pigmentacja, naprawdę polecam :)) oczywiście Rossmann!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbieram go właśnie koleżance i jest całkiem fajny!:)

      Usuń
  13. Ogrzewacze bywają w nanu nana albo w empiku.

    Kremy Anida widywałam w super-pharm, mozna też zamówić przez doz.

    A Carmexów nie lubię, dla mnie są przereklamowane.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja Anidę kliknęłam na doz.pl i odebrałam w pobliskiej aptece z tej sieci ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. 3 i 6 chętnie bym przygarnęła :)

    A eyeliner polecam dokładniej ten który pokazałaś :) uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny jest ten krem z Anidy, widziałam go na dozie ;-)). Oj, ten komin będzie fantastycznie się prezentował przy Twoich włosach!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię ten kolor, mam kilka ubrań w tym kolorze :D

      Usuń
  17. Ja ostatnio kupiłam sobie czarny komin w Reserved i cały czas go noszę :))
    A krem Anidy można dostać w Naturze, ale niestety nie we wszystkich jest. No i na doz.pl, ale tam mają zawyżoną cenę, nie wiadomo, dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do eyelinera, to Wibo ma całkiem udany egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, tani, dobry kosmetyk. Za taką cenę warto spróbować :)

      Usuń
    2. Mam wibo, zupełnie mi się nie trzymał :< Przynajmniej taki w czarnym opakowaniu z narysowanym oczkiem

      Usuń
  19. hmm... nie masz pod ręką jakiegoś bazarku czy rynku? bardzo często stoją tam panie z całym stołem zasłanym przeróżnego rodzaju apaszkami, szalikami i właśnie kominami. ja kupiłam swój z przepięknym pomarańczowym kolorze, który przypomina mi swoim wyglądem o ciepłych dniach, właśnie na rynku za szalone 15zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się przejdę na taki targ jak mówisz :))

      Usuń
  20. Krem Anidy miałam rok temu. Ja kupiłam go w Naturze za śmieszne pieniądze zaś bez promocji kosztuje nieco ponad 5 złotych (chyba?) Jest rewelacyjny. Tyle dobroci w małej tubce. I do tego wydajny. Jak natrafie na Naturę to muszę wypróbować jego drugą wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz się zastanawiam czemu tak późno się nim zainteresowałam :D

      Usuń
  21. Jeśli chodzi o eyeliner, to w sumie mogę polecić taki w pisaku z Eveline. Ma ładną intensywną czerń i w miarę łatwo się go obsługuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak jak wszystkie eyelinery ze mnie spływają (nawet takie za 50zł w żelu) to nic nie ruszy eyelinera z Essence w małej czarnej tubce, z niebieską zakrętką (wersja wodoodorna). A kosztuje jakieś 10zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie interesowałam się Essence,mimo, że żelowy przez długi czas był bardzo dobry, a potem strasznie się rozmazywał :<

      Usuń
  23. ja mam eyeliner z wibo i jestem mega zadowolona! uzywam go juz od kilku lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również go posiadałam i polecam. Teraz skusiłam się na eyeliner marki Bell (LadyCode?) i nie jest tak dobrze napigmentowany :-/

      Usuń
  24. Ogrzewacz już mam, komi chętnie zakupię, olejek Marakuja też mnie kusi, a o Anidzie wiele pozytywów czytałam, ale nie mam nigdzie go w pobliżu, szukam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam Carmex:P fajny nawet, ja tez mam całą masę kosmetyków do ust, a używam 2 może:) co do kremu ja kupiłam w Doz ale w Naturze też są, i potwierdzam jego działanie, choć inne niż standardowy krem( nie ma w składzie gliceryny jako bazy)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Kremu Anida nie ma w Rossmanie, ale dostaniesz go bez problemu w Naturze. Ja jestem w nim zakochana:) mam nadzieje ze i Ty go polubisz. Co do Carmexu, to moim ulubionym jest ten w sloiczku. Co prawda to malo higieniczne rozwiazanie, ale mam wrazenie ze dziala lepiej od pozostalych wersji.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja polecam żelowy eyeliner z Maybelline:) Chwali go nawet Katosu, a w najnowszym InStyle znalazł się wśród Best Beauty Buys 2013:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też poszukuję dobrego eyelinera ale koniecznie w słoiczku ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam identyczny ogrzewacz do dłoni ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeśli chodzi o eyeliner to polecam Maybelline w pisaku. Łatwy w użyciu i bardzo czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. musze kiedys przetestowac na sobie jakis carmex i zobaczyc czy naprawde sa tak dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Carmex i krem Anidy bardzo lubię:). Tani i dobry eyeliner? Wibo:) ok. 6zł, trwały, głęboka czerń i wydajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy polecają wibo a u mnie się kompletnie nie sprawdza:D choć zależy który :D

      Usuń
  33. krem anida- najtaniej znajdziesz na DOZ

    OdpowiedzUsuń
  34. Mi Carmex pod koniec używania przesuszyl usta za mocno ;(

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam próbkę Carmex'a i jestem z niego na prawdę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wiśniowy Carmex jest najlepszy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zawsze byłam bardzo zadowolona z eye-linera w klasycznym kałamarzu z Virtual (produkowany przez Joko). Właśnie mi się kończy i chyba kupię kolejne opakowanie tego samego produktu. :) Mogę Ci go polecić - kosztuje niewiele ponad 10 zł, ma dobry pędzelek, intensywny czarny kolor, pełne krycie i trzyma się na powiece bez zarzutu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja się będę czaić na ten ogrzewacz w pepco :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Krem i olejek mnie zainteresowały, sama mam ochotę kupić olejek z zielonej kawy z 'planeta organica' :) za to carmex u mnie szału nie robi, sprawdza się, na pewno nie jest złym produktem ale też na pewno nie jest czymś do czego zawsze będę wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zastanawiałam się nad zieloną kawą też :D

      Usuń
  40. kobaltowy i czarny komin ostatnio w biedronce kupiłam, bodajże za szalowe 13 zł? ciepłe i super są. Krem anida najtaniej chyba w naturze. tu gdzie mieszkam są dostępne. Ogrzewacze do dłoni są super. Ja wolę od carmexa LipSmackery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze rzadko bywam w Biedro, chyba powinnam to zmienić :D

      Usuń
  41. Krem Anidy jest w Naturze, ale nie wiem, czy to taka rewelacja, u mnie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  42. Eye liner - Wibo i Lovely. Z tych tańszych zdecydowanie najlepsza trwałość i kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Widuję czasem te ogrzewacze do rąk w Empiku :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ogrzewacz sama bym sobie kupiła, a co do kremu to jest on w naturze, ale w nie każdej, bo u mnie - niestety - go nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  45. U mnie niestety carmex zdecydowanie się nie sprawdza.. a co do eyelinera to polecam z Pierre Rene w żelu:) długo się trzyma no i łatwy w użyciu;)

    OdpowiedzUsuń
  46. a ja mam carmexa, jest dosyć ok. Tylko zapach trochę za chemiczny. Ale da się przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Widziałam takie podgrzewacze w pepco za nie wielką kwotę. A kominy najlepiej w Lublinie za mniejsza kwotę kupić na bazarze przy Dworcu PKS. Rosyjskie kosmetyki można zamówić na stronie ukrytewslowach.pl odbiór na ul.Krakowskie Przedmieście 41.

    OdpowiedzUsuń
  48. Super ten ogrzewacz :) też bym taki chciała :p

    OdpowiedzUsuń
  49. Krem Anida intryguje mnie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ale właściwie to ten z Rimmela jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. O widzisz! Pierwszy punkt z Twojej WL ląduje na mojej WL! Też potrzebuję otulacza:) Carmex wysusza mi usta, niestety :/ A co do kremu anida - bardzo go lubię:) Natomiast odnośnie rosyjskich kosmetyków - nie zarejestrowałam, gdzie mieszkasz, ale może komuś przyda się ta informacja - w Krakowie można je znaleźć w drogerii Jasmin ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  53. u mnie najlepszym eyelinerem (poza rimmela - bo ten jest też OK) jest MissSporty! kosztuje w rossmanie około 8zł, a jest bardzo trwały i dobrze się go aplikuje. zamiast carmexu może tisane? mam obydwa i tisanka zdecydowanie wygrywa :)) ogrzewacze polecam z home&you - śliczne i włochate <3

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.