NOTD: Flormar

18 lutego

NOTD: Flormar

Mimo, że całkiem niedawno pojawił się już post paznokciowy postanowiłam nieco przyśpieszyć bieg wydarzeń i opublikować wpis wcześniej. Przyczyna jest prosta- Flormar podkradziony Angelice z Bloga pisanego lakierem niebywale mi się spodobał. Jest to chyba z najbardziej znanych odcieni tej firmy, więc jak sądzę nie będzie on dla Was żadną nowością.
Numer U33 z serii Miracle colors to niebiesko- fioletowy duochrom, w którym nie dostrzegam nielubianego przeze mnie perłowego wykończenia i to mnie w nim urzekło. Zależnie od światła wygląda bardzo różnie, co ciężko było oddać na zdjęciach.
Kryje po dwóch cienkich warstwach, ma ładny połysk i wygodny pędzelek. Szkoda, że lakiery Flormar nie są dostępne w Lublinie,  albo zwyczajnie ja o tym nie wiem ;)
Cena to około 11zł w sklepie internetowym.
Szkoda, że muszę go oddać właścicielce :>
Efekt motyla | Loreal, tusz do rzęs False Lash Wings

11 lutego

Efekt motyla | Loreal, tusz do rzęs False Lash Wings

O tuszu False Lash Wings od Loreal pisano już dużo, w gruncie rzecz biorąc większość opinii była bardzo pozytywna, a najbardziej w pamięć zapadła mi recenzja u Maliniarki z Bajzlu Kosmetycznego. Jej wpis dotyczył co prawda standardowej wersji, moja to natomiast najnowsza, która według samego producenta ma posiadać ultra czarny odcień. Liczyłam, że pozostałe właściwości nie uległy zmianie o i ile początkowo tusz nie powalił mnie na kolana, to aktualnie z chęcią po niego sięgam, choć ma też poważny minus.
Podstawową zaletą ma być silikonowa, asymetryczna szczoteczka, która ułatwia malowanie oraz podnosi rzęsy w zewnętrznych kącikach, nadając wspominany efekt motyla. Maluje się nią całkiem przyjemnie, choć przy lewym oku miewam mały problem.
Maskara dość mocno, kwiatowo pachnie, ja za tym szczególnie nie przepadam, ale to już kwestia gustu. Czerń faktycznie jest mocno nasycona, głęboka.
Po prawie dwóch miesiącach mogę powiedzieć, że bardzo ładnie podkreśla, wydłuża i pogrubia. Na zdjęciu jedna warstwa, na niepokręcanych zalotką rzęsach. Faktycznie unosi zewnętrzne rzęsy. Po kuracji Long 4 lashes efekt bardzo mnie zadowala, pomalowane nim oczy wyglądają dość spektakularnie, czego być może fotografia nie oddaje.
Zdarzało się jej sklejanie, grudek nie doświadczyłam. Formuła została wzbogacona o włókienka, które mogą podrażniać oczy, ale co dziwne, nie było to notoryczne. Największym minusem jest jednak delikatne osypywanie się pod koniec dnia. Przy cenie 50zł/7ml mocno mnie to zawiodło, a szkoda.
Zauważyłam, że tusze Loreal nie gęstnieją tak szybko, co się chwali przy kwocie, jaką należy zostawić przy kasie oraz pojemności. W drogeriach internetowych cena waha się od 30zł, sama jednak nie wiem, czy skuszę się na zakup. Mogłabym powiedzieć, że to mój kolejny ulubieniec, gdyby nie wspominane wady.
Tania pielęgnacja Isana Med, krem do rąk z mocznikiem

10 lutego

Tania pielęgnacja Isana Med, krem do rąk z mocznikiem

Jakiś czas temu pisałam o słynnym olejku Isana pod prysznic, dziś przyszła pora na kolejny, bardzo polecany produkt, konkretniej krem do rąk z mocznikiem.
Wersja Med posiada 5,5% tego składnika, aczkolwiek nie wiem, czy standardowa jest nadal dostępna, ale widzę, że różnią się składem.
Do kremu podchodziłam jak przysłowiowy pies od jeża, miałam okazję używać go już wcześniej i szczerze powiedziawszy, nie rozumiałam zachwytów.
Po dłuższym stosowaniu przyznam, że bardzo się z nim polubiłam. Ma lekką, nielepką konsystencję. Wchłania się szybko, pozostawiana delikatną, nietłustą, otulającą powłoczkę. Świetnie zmiękcza i nawilża dłonie, które po ostatnich mrozach były bardzo wysuszone. Likwiduje chropowatość i uczucie ściągnięcia. W moim odczuciu jest bezzapachowy. Kosztuje około 5zł w drogeriach Rossmann.
Nie zawiera parabenów i barwników.W składzie znajdziemy wspominany mocznik, glicerynę, masło shea, pantenol. Coś czuję, że nie jest to moje ostatnie opakowanie:)

Skład: Aqua, Urea, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Dicaprylyl Ether,Butyrospermum Parkii Butter, Pentaerythrityl Distearate, Phenoxyethanol, Dimethicone, Panthenol, Sodium Lactate, Tocopheryl Acetate, Sodium Stearoyl Glutamate, Carbomer, Methylisothiazolinone, Lactic Acid, Sodium Hydroxide
NOTD: Srebro

05 lutego

NOTD: Srebro

Dawno temu posiadałam w swojej kolekcji kilka lakierów Wibo z serii Extreme nails i jak to bywa w przypadku tejże marki, bardzo różniły się między sobą w zależności od koloru. Niedawno wpadł mi w ręce zupełnie nowy egzemplarz, który na pierwszy rzut oka raczej mnie nie zachwycił. Na paznokciach jednak wygląda bardzo korzystnie, a również jakość okazała się całkiem niezła.

Numer 2 to jasny, koralowy-brzoskwiniowy odcień ze delikatnym, złoto- różowym shimmerem, który jest prawie niewidoczny. Kryje po dwóch warstwach, nie smuży. Pędzelek wygodny, płaski. Konsystencja i czas wysychania w normie.
Co do trwałości nie mogę się wypowiedzieć, gdyż używałam go z Essie good to go. Ładnie komponował się w połączeniu ze srebrnym lakierem Hean. Wróciłam do dawnego kształtu paznokci, który jest zupełnie nieproblemowy ;)
Rzęsy do nieba | 3 miesiące z odżywką Long for Lashes Oceanic

01 lutego

Rzęsy do nieba | 3 miesiące z odżywką Long for Lashes Oceanic

Ostatni post Idalii przypomniał mi, że wypadałoby się pochwalić efektami, jakie uzyskałam dzięki najnowszej odżywce do rzęs firmy Oceanic. Przez ten czas nie robiłam zdjęć po miesiącu czy dwóch, sama więc byłam ciekawa porównania przed i po. Już wcześniej wiedziałam jednak, że ich stan zdecydowanie się poprawił, byłam nawet pytana, czy mam doklejone na pasku Ardell w łagodniejszej wersji :)
Long 4 lashes to ogromna konkurencja dla innych produktów tego typu, które miałam okazję stosować. Zaporowa cena powodowała jednak, że nie mogłam pozwolić sobie na kontynuowanie kuracji. Wiadomość, że będę miała okazję przetestować kosmetyk w świetnej cenie i składzie bardzo mnie ucieszyła, bowiem koszt 3ml, które wystarczy na około pół roku kuracji waha się już od 62 zł (doz.pl) do 68zł (Rossmann).

long for lashes, long for lashes efekty, long for lashes recenzja, long for lashes przed i po, long for lashes rzesy, long for lashes recenzja, long for lashes sklad

Podstawowym składnikiem, który ma gwarantować rzęsy do nieba jest standarowo bimatoprost, stosowany w niektórych lekach. Nie zawiera substancji podrażniących oczy, czy powodujących zaczerwienienie powiek. Formuła została wzbogacona również o kwas hialuronowy, prowitaminę B5 oraz alantoinę.

long for lashes, long for lashes efekty, long for lashes recenzja, long for lashes przed i po, long for lashes rzesy, long for lashes recenzja, long for lashes sklad

W moim przypadku zauważyłam przede wszystkim spore wydłużenie rzęs i ich wzmocnienie. Początkowo w jednym oku włoski znacznie się przerzedziły, ale ten stan nie utrzymywał się zbyt długo, bo pojawiły się nowe włoski. Są zdecydowanie bardziej elastyczne i nie wypadają masowo przy demakijażu.

long for lashes, long for lashes efekty, long for lashes recenzja, long for lashes przed i po, long for lashes rzesy, long for lashes recenzja, long for lashes sklad

 Na zdjęciu wydają się, jak gdyby było ich mniej, ale myślę, że jest to wynik zmiany długości i nieco innego układania się. Szkoda, że nie jest ich więcej, z drugiej strony jednak stan przed również był całkiem zadowalający :)

long for lashes, long for lashes efekty, long for lashes recenzja, long for lashes przed i po, long for lashes rzesy, long for lashes recenzja, long for lashes sklad

Po wykończeniu opakowania i małej przerwie kurację z pewnością powtórzę :) Brawa dla polskiej firmy za świetny produkt!