Apetyczny peeling | Organic shop, peeling enzymatyczny z mango i brzoskwinią

poniedziałek, 4 sierpnia 2014 / 20 komentarzy / Etykiety:
Nigdy nie byłam fanką peelingów enzymatycznych. Miałam wrażenie, że nie spełniają one swojej roli tak dobrze jak te mechaniczne, z masą drobinek. Okazało się jednak, że taki typ ma jedną, ogromną zaletę jaką jest oszczędność czasu! :)
Dopiero po dłuższym używaniu polubiłam się z produktem Organic shop, rosyjskiej marki, która niejednokrotnie przewijała się na blogu, a niedługo ukaże się również wpis o świetnych maskach do włosów.
Bazą peelingu jest kwas glikolowy i dzięki niemu nie wymagany jest masaż skóry, martwy naskórek zostaje rozpuszczony, a skóra jest odświeżona. Z tego względu peelingi enzymatyczne polecane są do skóry naczynkowej oraz z trądzikiem, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się stanów zapalnych. Nie podrażnia i nie wysusza. Konsystencja jest gęsta i kremowa, co zwiększa jego wydajność.
W składzie znajdziemy również masło mango, makadamia oraz brzoskwiniowe, z dużym dodatkiem oliwy z oliwek. Dzięki nim peeling przyjemnie pachnie owocami.
Producent zaleca stosowanie go na około 10 minut, najczęściej nakładam go pod prysznicem, co zdecydowanie wpłynęło na regularność używania tego typu specyfików w moim przypadku ;)
Polecam jednak uważać na ręczniki i ubrania, jak wiele innych może je odbarwić. Dla pewności przecieram zawsze twarz chusteczką. 

Cena waha się od dziesięciu do piętnastu złotych za 75ml. Zakupy rosyjskich kosmetyków najczęściej robię w sklepie Lawendowa Szafa, gdzie często można załapać się na promocje -20% na cały asortyment. O peelingu pisała również Beautyhairandfashion i to głównie jej opinia zachęciła mnie do jego zakupu:) Z tego co widzę, opakowanie zostało lekko zmienione, szukajcie czarnej tubki:)

Zapomniałam, że nie wolno mi przeglądać stron z rosyjskimi kosmetykami, denko trwa nadal, a przydałoby się kilka niezbędnych kosmetyków ;) Na przykład ta odżywka bez spłukiwania. Chyba się skuszę przy kolejnych zakupach.

20 komentarzy

  1. Idealnie sie wpasowałaś :) moim ulubionym peelingiem enzymatycznym jest ten ziołowy z Organique, ale niestety widać już denko,a podobno go wycofali, więc pewnie po tym czasie będę czegoś szukać u innych blogerek, a u ciebie mam już jednego kandydata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten peeling ale chyba dla mojej cery jest zbyt ostry, ale planuję post o Organique to może napiszę wtedy coś więcej :)

      Usuń
  2. miałam scrub tej firmy, bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam trzy balsamy do włosów i dwie maski :D Z większością bardzo się polubiłam :)

      Usuń
  3. Jakiś czas temu wpadł mi w oko i chyba pora zrealizować tą zachciankę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedyś zerkałam na ziaje ale odstraszyła mnie parafina na drugim miejscu. A mnie strasznie zapycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio dostałam flos lek do skóry trądzikowej i też ma parafinę :/

      Usuń
  5. Ja też jestem zaprzyjaźniona z tym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak bardzo pokrywa się nasz gust kosmetyczny :D

      Usuń
  6. Zachodzę się do tego peelingu, ale jak na razie w łazience mam jeszcze ponad 2/3 opakowania korundu i muszę go zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korund też mam, stosuję gdy potrzebuję takiego konkretnego zdarcia :D Ale ten szybciej się używa i częściej po niego sięgam :)

      Usuń
  7. chyba nie przepadam za peelingami enzymatycznymi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam, ale bardzo bym chciała, przydałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba czekać na promocję na Lawendowej Szafie, choć to raczej trzeba robić już większe zakupy :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z ewentualnego zakupu :)

      Usuń
  10. Czy kosmetyki z tej firmy są dostępne w lokalnych sklepach/drogeriach, czy można je zamówić jedynie przez internet? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej niestety w internecie, chociaż możesz zajrzeć do sklepów z naturalnymi kosmetykami :) W większych miastach pewnie uda się dostać, tylko trzeba by było poszukać :)

      Usuń
  11. zastanawiałam się ostatnio nad nim, ale w końcu nie zamówiłam. może następnym razem wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.