22 października

Duża dawka Sleeka | palety korektorów, cienie Vintage Romance


Jakiś czas temu moja kosmetyczka wzbogaciła się o nowości, jakimi były palety korektorów Sleek oraz paleta cieni Vintage Romance. Spora część kosmetyków tej marki trafiła w moje gusta, a jesienne odcienie są jak najbardziej na czasie :) Całość opakowana jak zawsze w porządne kasetki, choć nie będę ukrywać, że jedna z nich już uległa rozłamaniu, mimo, że nie zaliczyła spotkania trzeciego stopnia z podłogą. Plus za lusterka, po zużyciu produktów mogą spokojnie być wykorzystywane w inny sposób.

Paleta 01, 02
Z przyczyn oczywistych  byłam zmuszona sięgać głównie po odcień 01, z typowo żółtymi tonami. Z założenia producent wyposażył nas w dwa korektory oraz puder utrwalający, o wadze w całości 4.2g. Konsystencja jest bardzo kremowa i dobrze się rozprowadza, ku memu zaskoczeniu nie kryją jednak zbyt dobrze. Wraz z wklepywaniem pigment jakby zanika, przy moich cieniach pod oczami niestety jest za słaby, daje jedynie rozjaśnienie. W przypadku zmian na skórze sięgam częściej po płynne i zasychające formuły.


Paleta to dobra kompozycja 12 cieni, z czego jeden jest w zupełności matowy, trzy brokatowe a reszta tradycyjnie perłowa. Genialnie sprawdzi się przy zielonych oczach, jak i brązowych, miałam okazję malować koleżankę i efekt był na prawdę ciekawy :) Pigmentacja jak zawsze szalona, choć lubią się osypywać. Brokat nie daje dużego efektu na powiece, jest raczej delikatnie widoczny i ucieka razem z rozcieraniem.

Dobór kolorów wydaje mi się być bardzo przemyślany, choć brakuje mi, jak zawsze, jasnego, matowego cienia. Niemniej paletę uważam, za jedną z ciekawszych kolorystycznie :) 


49 komentarzy:

  1. Bardzo lubię Vintge Romance, moim zdaniem to jedna z ładniejszych sleekowych palet:). Faktycznie, przydałby się jasny mat, ale zawsze się u mnie taki znajdzie wśród innych cieni, więc łączę sobie z czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, bo niby po co powtarzać ciągle jeden kolor tak z drugiej strony :D

      Usuń
  2. Nie używam palet wgl jakoś nie są mi potrzebne ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu kupować na siłę, to oczywiste :)

      Usuń
  3. Sleeki mnie nie kręcą :) Mam jedną paletę i wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak ta paleta jest jedną z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej palety nie mam ale to chyba nie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ciemnych i zielonych oczu jest mega :) Choć sama muszę przykryć zasinienia, a to wymaga nieco gimnastyki :)

      Usuń
  6. Vintage Romance to jedna z moich ulubionych paletek Sleeka idealna na jesień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D A widziałam ją u Ciebie nie raz, o ile się nie mylę :D

      Usuń
  7. Świetne kolory ma ta paleta! :) Chociaż ja osobiście nie przepadam za cieniami Sleek'a :)

    http://kkarolinabeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Korektory nie, ale paletę Vintage Romance mam i bardzo lubię, podobnie jak róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam się bardzo z paletką do konturowania ale po 2 miesięcznym używaniu okazało się, że mnie zapycha niestety :(

      Usuń
  9. ja bym sięgnęła po paletkę korektorów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie potrzebujesz dużego krycia to mają szansę się sprawdzić, głównie pod oczy ze względu na kremową formułę :)

      Usuń
  10. Paletka cieni mi się spodobała ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie, że te korektory są utrzymane w jasnej tonacji, z reguły w takich zestawach najjaśniejszy odcień jest już mega ciemny, nie mówiąc o pozostałych... Vintage Romance kusiła mnie ze zdjęć promocyjnych, ale jakoś swatche już do mnie nie przemówiły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektory są jasne, to fakt, ale szkoda, że z pigmentacją tak cienko :(

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas będzie dzień darmowej dostawy, pomyśl wtedy o zakupie może :)

      Usuń
  13. Kolory są bardzo ładne, jednak ja nie znalazłabym się w tych odcieniach. Mimo to, na pewno uda Ci się nią stworzyć piękne makijaże!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam jej już sporo, ale jakoś nie było to nic ciekawego, aby pokazać na blogu :) Może będzie jeszcze ku temu okazja :D

      Usuń
  14. Nie mam żadnego Sleek'a a to zestawienie kolorów jest naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze sllekowe palety są takie ładne kolorystycznie ale formuła mi ich nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne kolorki musze przyznac ale te korektory tez sa ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osób, które potrzebują małego krycia mogą być wystarczające :)

      Usuń
  17. ta paleta od dawna mnie kusi i ma piękne kolory, ale wiem, że bym jednak jej nie używała ; [

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień nie używam tak intensywnych cieni, ale przy większych okazjach jak najbardziej :)

      Usuń
  18. też niedawno sobie sprawiłam romanca - rewelacja na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, że Sleek wypuścił te cienie na jesień, chyba 2 lata temu :)

      Usuń
  19. Te cienie są piękne... :) Super kolory :)
    Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje opakowanie cieni takze uleglo rozlamaniu bez powodu... i za to ich nie lubie, poniewaz uwazam, ze opakowania kosmetykow,ktore zuzywaja sie dosc dlugo, powinny byc dobrej jakosci. W mojej palecie au naturel jasne odcienie sa do bani-prawie ich nie widac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nic się nie działo, ani nie wypadła mi na podłogę a szkoda, bo to paleta cieni :(

      Usuń
  21. Pytanie nieco prywatne, motywowane zdjęciem z ławką z Ogrodu Saskiego - mieszkasz aktualnie w Lublinie? :)

    P.S. Znasz może kogoś, kto byłby zainteresowany kilkoma próbkami pudru matującego AM? Kupiłam niedawno, i tak, jak podejrzewałam jestem w znacznej mniejszości i mnie zapchała mica. Po jednym delikatnym użyciu. Szkoda mi ich wyrzucać, bo są prawie nieużywane, trochę w nie zainwestowałam. Może ktoś chciałby je odkupić?
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Beato, mieszkam :) Może się kiedy na mnie natkniesz :D

      Niestety nie znam :( Wszystkie moje zainteresowane koleżanki po moich namowach i zachwytach kupiły te podkłady. Szkoda, że tak Cie zapchały, może podpytaj znajome, które interesują się tematem? Pozdrawiam :))

      Usuń
    2. O, jak miło :) To mogłoby być miłe spotkanie, nie byłoby trudno Cię rozpoznać, chociażby po olśniewających włosach :)

      Szkoda :( No właśnie o ile znajome dają się czasem namówić na jakieś włosowe historie, to jeśli chodzi o minerałki zupełnie nie. Albo mają tak idealną cerę, że makijaż ogranicza się do tuszu, albo mają już swoje sprawdzone podkłady. Ale dzięki za zainteresowanie :)

      Usuń
    3. Haha zazwyczaj przemykam niezauważona raczej, nikt mnie nigdy nie zaczepił z bloga :) W razie czego podejdź koniecznie, będzie mi bardzo miło :)

      Usuń
  22. A miałam nadzieję, że paletka korektorów to będzie hit! przydałaby się taka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładna ta paletka. Może powinnam ją kupić, aby przestało w moich makijażach dla brązowych oczu w końcu wiać nudą :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!