Apetyczne peelingi | Wellness & Beauty

niedziela, 9 listopada 2014 / 55 komentarzy / Etykiety:

Od jakiegoś czasu dzięki uprzejmości Rossmanna miałam okazję zapoznać się z kosmetykami marki własnej Wellness & Beauty, która ma być pomocna w tworzeniu naszego domowego spa, a dodatkowo pielęgnować ciało. Z całej paczki najbardziej interesowały mnie peelingi mimo, że nigdy nie byłam zwolenniczką solnych zdzieraków. Tutaj natomiast zaczyna się cała historia z nieścisłością w opisie, ale o tym nieco później.


Wersja kokos i mango zachwyca apetycznym, owocowym zapachem, zielona herbata natomiast jest świeża i nie wiedzieć czemu kojarzy mi się z melonem ;) W obu znajdziemy olej migdałowy lub oliwę z oliwek. W pierwszym również można dostrzec wiórki kokosowe. Bardzo podoba mi się cały styl opakowań, który przyciąga uwagę, a plastikowe słoiczki na pewno posłużą mi jeszcze w kuchni.


Składy nie różnią się tak bardzo, mimo, że jeden z nich opisywany jest jako cukrowy, a na pierwszym miejscu w składzie znajdziemy...sól morską! Cukier co prawda również jest, ale w mniejszych ilościach. Gdyby producent zastosował się do swojego opisu byłabym bardziej usatysfakcjonowana, moja skóra często bywa podrażniona, miło by było mieć w szafce bezpieczny peeling, który dodatkowo nie będzie jej irytował.


 Peelingi mocno zdzierają naskórek, ja dodatkowo używam szorstkiej rękawicy do masażu. Dzięki zawartości natłuszczających składników nie wysuszają skóry, a zapach utrzymuje się również po zabiegu. Cena jest bardzo przystępna, trzynaście złotych, dziś natomiast kończy się promocja i można było je dorwać jeszcze taniej. Szkoda, że zorientowałam się dopiero teraz.


Powrócę do nich, a jako, że zbliżają się mikołajki to sądzę, że taki kosmetyczny upominek ucieszyłby niejedną koleżankę :)

55 komentarzy

  1. Mam ten żółty bardzo fajny, choc zdziwił mnie opis ze to peeling cukrowy skoro w składzie wyżej jest sól ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha mnie też, bo cieszyłam się na cukrowy ::)

      Usuń
  2. nie przepadam za cukrowymi i solnymi peelingami ale nie wykluczam że kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. W Rossmanie w moim mieście nie ma w sprzedaży tych peelingów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie chyba też, już od jakiegoś czasu poluję na wersję mango & kokos, byłam już w 5 Rossmannach i wszędzie słyszę, że ograniczono im ofertę kosmetyków 'kąpielowych' :c

      Usuń
    2. Niestety, nie w każdym Rossmannie są te peelingi :(

      Usuń
    3. Szkoda, u mnie w pobliskim Ross też ich nie mają :(

      Usuń
  4. bardzo lubię peelingi tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero teraz miałam okazję je wypróbować :)

      Usuń
  5. Słoiczki faktycznie wyglądają bardzo fajnie i można je po zużyciu kosmetyku wykorzystać ;)
    Ja bardziej przepadam za peelingiem kawowym lub cukrowym domowej roboty, ale kto wie, może kiedyś skuszę się na ten ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kawowego wieeeeki nie używałam :D

      Usuń
  6. Troszkę śmiesznie, że producent nie napisał "peeling solny" :P Czytałam kilka recenzji na temat tych peelingów i jestem pozytywnie zaskoczona, że nie mają parafiny, a oleje, w składzie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że nie mają parafiny :))

      Usuń
  7. Tak żałuję, że nie mam teraz dostępu do tych peelingów :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten kokosowy i faktycznie pachnie mega!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w sam raz na paskudną jesień :D

      Usuń
  9. Miałam ten peeling w wersji morskej, jeszcze zanim marka zmieniła szatę graficzną i też bardzo chciałam zostawić sobie słoiczki do czegoś, niestety druciki przy otwarciu, stojąc w łazience bardzo szybko zardzewiały. A szkoda bo produkt wygląda pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoich nie trzymam w łazience, bo nie mam takiej możliwości, ale takiego rdzewienia chyba nie da się uniknąć :(

      Usuń
  10. Muszę w końcu kupić któryś z tych peelingów. Zielony kojarzy Ci się z melonem? Kocham melona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się kojarzy, ale żeby potem pretensji do mnie nie było! :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Polecam zwłaszcza pomarańczową wersję, ale zaraz chyba z ciekawości zerknę czy są jeszcze inne :D

      Usuń
  12. Czemu ja nie wiedziałam ze one są w promocji? I czemu jestem na zajęciach do 20? Od długiego czasu mam na nie ochotę. A zielony to na pewno kupie: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam, może sprężyłabym się z napisaniem tego posta :(

      Usuń
  13. Fajnie się prezentują, muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja szukałam ich ostatnio na próżno w dwóch Rossmannach u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny piszą, że niestety, w wielu Rossmannach ich nie ma :(

      Usuń
  15. muszę zobaczyć czy w moich Rossmannach je dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm no z tego co czytam, to nie wszędzie się je dostanie :(

      Usuń
  16. Chyba się skuszę na jeden słoiczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  17. Ja nie o pilingu, bo to nie moje tematy, wolę żel pod prysznic i szorstką gąbkę... Ale chciałam bardzo serdecznie podziękować za polecanie rossmannowskiego olejku babydream fur mama ;) W końcu zdecydowałam się przeczytać skład, a tam tyle dobrych olei, wcześniej byłam pewna, że to jakaś parafinowa oliwka. Już po 2 użyciach na włosy widać różnicę, nie mogę się doczekać efektów po dłuższym czasie. Jestem fanką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo się cieszę, że post okazał się przydatny :)) Daj znać jak po dłuższym stosowaniu koniecznie! :)

      Usuń
  18. Mam wersję z mango i bardzo ją lubię! Chociaż opakowanie stojąc na wannie, po tygodniu wygląda fatalnie, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam luksusu posiadać wannę aktualnie #akademiki :D

      Usuń
  19. poczekam na kolejna promocje i napewno sobie dorwe ten kokosowy)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze inna wersja, trzecia, pewnie na nią sama będę polować:)

      Usuń
  20. Fajne zdjęcia! :-)

    Poczułam się jeszcze bardziej zainteresowana tą marką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Uno, wciąż szukam dobrych miejsc do zdjęć po przeprowadzce, opornie to idzie :D

      Usuń
  21. Szkoda, że przeoczyłam promocję, ponieważ chętnie wypróbowałabym peelingi Wellness&Beauty.

    OdpowiedzUsuń
  22. Te peelingi wyglądają baaardzo smakowicie :P
    Nie wiem czemu dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga,ale jest świetny! Jesteś od dziś moją inspiracją w blogowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. One tak cudnie się prezentują, że dla samych słoiczków bym je chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak pomyślałam, że to dobry pomysł jeśli ktoś potrzebuje słoiczków do kuchni, dwa w jednym :)

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Właśnie sprawdzałam w internecie i nie byłam pewna poprawnej formy, ale wierzę na słowo, dziękuję i poprawiam!

      Usuń
  25. Na pewno któryś kupię, te kosmetyki są bardzo dobre :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Peelingi wyglądają bardzo atrakcyjne, a po ich wykończeniu zawsze pozostaje słoiczek w którym można trzymać własnoręcznie przygotowany cukrowy/solny peeling. ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.