Walentynki z Rimmel | Lakier i szminka by Kate Moss

sobota, 14 lutego 2015 / 47 komentarzy / Etykiety:

Nigdy nie byłam specjalną zwolenniczką ani przeciwniczką Walentynek, zwanego dość poetycko Świętem Zakochanych. Co roku podchodzę do niego dość neutralnie, na luzie, bez niepotrzebnego spinania się. Nie będę rozpisywać się truizmami, że okazywać uczucia powinniśmy cały rok. Jakkolwiek nie spędzałybyście 14 lutego życzę samego uśmiechu na twarzach :)

Warto pamiętać nie tylko o ukochanych osobach, ale również o sobie. Relaksuje Cię czytanie, ulubiony serial czy malowanie paznokci? Zrób to! Masz ochotę na intensywne usta, mimo, że po czerwień sięgasz od wielkiego dzwonu? A co Cię powstrzymuje? Znajdź moment dla siebie.


Mogę być monotematyczna i popadać w schematy, ale jeśli przyszedł czas na zaproponowanie makijażu w klimacie Walentynek, to bez wahania mój wybór padł właśnie na czerwień, mimo, że nie jestem jej specjalną zwolenniczką.


Kosmetyki sygnowane przez Kate Moss okazały się świetnie napigmentowane. Lakier Rock n roll kryje po jednej warstwie, postanowiłam jednak dodać mu głębi pokrywając paznokcie drugą warstwą i top coatem Seche Vite.


Szminka o numerze 22 idealnie koresponduje z odcieniem lakieru. Jest kremowa i świetnie się rozprowadza. Ponadczasowa klasyka zawsze się sprawdza.


47 komentarzy

  1. Odbiegając od tematu produktów, zdjęcia są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piękne zestawienie szminki i lakieru :) ja dziś też zamierzam pomalować pazurki na czerwień,ale od Sally Hansen :)
    Dołączam do zachwytów nad zdjęciami,są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają i kosmetyki i zdjęcia :)

      Usuń
  3. Też się zachwycam zdjęciami, mają swój klimat zdecydowanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. takie walentynki to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niezwykle romantyczne zdjecia! no i szminka boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, z założenia nie miało być romantycznie ale fajnie, że takie wyszły :D :)

      Usuń
  6. ja uwielbiam czerwień! w szczególności na paznokciach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jakoś nie przepadam, wolę różowe :D

      Usuń
  7. Piękne kolory i super zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej! Jestem pierwszy raz na Twojej stronie i zauważyłam jakie piękne są Twoje włosy! Moje są bardzo zniszczone i szczerze mówiąc przypominają w strukturze siano. Nigdy nie zwracałam na nie szczególnej uwagi. Chciałabym zacząć nad nimi pracować. Może masz pomysł jak od tego zacząc? Jakieś podstawy? Słyszałam, że można zrobić maseczkę z siemienia lnianego, a może jakiś suplement diety? Byłabym ogromnie wdzięczna za jakąś drobną poradę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiedziawszy pół bloga jest o włosach :)
      http://www.alteregoblog.pl/2015/01/aktualna-pielegnacja-wosow-mycie_19.html
      http://www.alteregoblog.pl/2012/02/bedy-w-olejowaniu-wosow.html
      http://www.alteregoblog.pl/2012/09/nawilzajaca-moc-ziarenek-czyli-siemie.html
      http://www.alteregoblog.pl/2014/09/jak-wygadzic-wosy-kilka-porad-i.html
      http://www.alteregoblog.pl/2014/08/5-krokow-do-pieknych-koncowek.html
      http://www.alteregoblog.pl/2013/02/pielegnacja-wosow-od-czego-zaczac-co.html

      :)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za odpowiedź! :)

      Usuń
  9. Lakier uwielbiam, mam wiele czerwieni, ale ten darzę szczególną sympatią :) A z tej serii szminek mam 10, jest chłodniejsza i głębsza niż 22. Kocham czerwień na paznokciach i ustach, noszę ją na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam swoją ulubioną czerwień z Bourjois ale ta również jest niczego sobie :)

      Usuń
  10. Te szminki dość szybko schodzą, przynajmniej u mnie. U mnie też Walentynki to zwykły dzień, chociaż dzisiaj postanowiłam zrobić sobie dzień lenia :D

    Bardzo urocza fryzurka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa innych kolorów :) Dziękuję bardzo, warkocz noszę równie często co rozpuszczone albo koczek :D

      Usuń
  11. Piękne klimatyczne zdjęcia. Szminka jest ok, ale lakier bardziej przypadł mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement dotyczący zdjęć :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Puszysławo, widzimy się wkrótce! <3

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia, romantyczne :D
    Miałam taki sam plan na post, ale w końcu zrobiłam zdobienie na tym lakierze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie my jedne wpadłyśmy na taki pomysł :D

      Usuń
  14. zdjęcia robią dużą robotę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taką cichą nadzieję Lena ;)

      Usuń
  15. Bardzo lubie i szminki i lakiery z Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, choć to moja druga szminka Rimmel :) Lakierów miałam zdecydowanie więcej.

      Usuń
  16. Wybacz,ale najpierw muszę skomentować : zdjęcia są takie cudowne, delikatne. niewinne, a przy tym kobiece
    Mogę na nie patrzeć i patrzeć:)
    Czasem lubię sięgnąć też po wyrazistą czerwień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że aż tak Ci się podobają Minti :))

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia, zachęcające kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  18. pomadka nie dla mnie, ale panzokcie cudowny odcieńc zerwieni :)!

    OdpowiedzUsuń
  19. mam jedną pomadkę sygnowaną przez Kate i jest cudowna - kremowa, pięknie napigmentowana, głęboka...

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny duet na walentynki ;) Piękne zdjęcia :) A jakąś pomadkę z tej serii ciągle planuję kupić, może jak trafię na jakąś promocję, to w końcu się zmotywuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja czerwienie na paznokciach noszę niezwykle rzadko. Nie to, żeby mi się takie nie podobały, ale dawno temu nosiłam je bardzo często i są już dla mnie oklepane. Natomiast podkreślone usta, bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię lakiery Salon Pro od Rimmel. am też pomadkę tylko w kolorze ALARM. Jest świetna, długo wytrzymuje na ustach zarówno solo, jak i pociągnięta błyszczykiem.
    Justi

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.