17 sierpnia

Masa nowości Freedom Makeup London | Rabat -20% w ekobieca.pl


Na fali popularności marki Make Up Revolution producent nie poprzestaje i wypuszcza nowości pod szyldem Freedom Makeup London. Przyznam, że o ile wcześniej podchodziłam do nich bardzo sceptycznie, ale paleta czekoladowa przekonała mnie, że można znaleźć tu prawdziwe kosmetyczne skarby. Z Ekobieca.pl wybrałam do prezentacji, a później mam nadzieję, recenzji sporo produktów. Jest z czego wybierać! Dodatkowo, drogeria ma dla Was rabat -20% na te smakołyki. Wszystkie swatche znajdziecie na końcu wpisu.


Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że kosmetyki, palety zwłaszcza wyglądają po prostu porządniej. Plastik jest lepszy jakościowo, a całość solidniejsza. Nie wiem jak Wy, ale ja mam słabość do wypiekanych kosmetyków do twarzy. Skusiłam się więc na kasetkę róży i bronzerów (Pro Blush Palette Bronze & Baked, 15g). Wykończenia są różnorodne, od matu (ciemny brąz) po złotą taflę (najjaśniejszy) po mocno połyskliwe, jak i satyny (po przekątnej, z prawej do lewej). Cena wynosi 30 złotych, z rabatem 24. 


Kolejną paletką jest zestaw sześciu korektorów do twarz Pro Correct Palette, 6g. Pomiędzy kolorami różnią się nieco kremowością, ale absolutnie nie można powiedzieć, że są tępe. Nie zawierają parafiny w składzie. 25 złotych/20 po rabacie. 
Do gustu bardzo przypadła mi mała paletka cieni, której nie można odmówić podobieństwa do Iconic. Pro Shade & Brighten Stunning Rose Kit (5,6g) zawiera dwa matowe, dwa połyskliwe i trzy, mocno błyszczące cienie. Te ostatnie świetnie sprawdzają się nakładane palcem, wklepywane na mokro dla większego nasycenia. W sobotę malowałam nią koleżankę na ślub i żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia makijażu oczu. W połączeniu z ciemnym kącikiem odcienie różu przepięknie podkreśliły niebiesko-zielone tęczówki. Do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych, jak również wykończeń. Cena śmiesznie mała, zwłaszcza po obniżce z 12,50 na 10 złotych. 


Mimo, że nie jestem fanką różu i jak wiecie, nie używam ich prawie wcale, nie mogłam przejść obojętnie obok odcienia Beyond , bardzo przypominającego mi znanego Sleeka. Niestety, w tym momencie nie mam możliwości porównania ich na żywo, ale koralowy kolor ze złotym połyskiem z pewnością znajdzie swoje fanki. Cena 5 złotych, po obniżce jeszcze mniej ;) 


góra od lewej: base 204 (mat), nude 206, nude 207, dół od lewej: glited 217, glited 218,  base 202 (lekki połysk)
Najbardziej z całej paczki spodobały mi się pojedyncze cienie Mono Eyeshadow , które również kosztują grosze. Wykończenie Glited, mocno połyskujące, wielowymiarowe skradło moje serce. Świetna pigmentacja. Z odcieni neonowych nie wybrałam nic, celowałam bowiem w codzienny makijaż, ale warto wspomnieć, że takowe również są.


Szminki również po pierwszych testach oceniam na plus. Mocne krycie i pigmentacja, lekka formuła. Wybrałam intensywne odcienie Pro Now Lipstick Red Wine 109 oraz fuksjowy Candy Sweet 102. Koszt również zawrotny, bo 5 złotych, po rabacie 4. Gratka dla dziewczyn, które poszukują dobrej jakościowo szminki, w niskiej cenie, ale boją się, że odważny kolor nie będzie im pasował. 
Jeśli chodzi o eyeliner Ultra Black to wspomnę jedynie, że czerń jest bardzo nasycona, wykończenie matowe i swatche bardzo ciężko było mi zmyć z dłoni, po porównaniu go z moim aktualnie ulubionym Eveline. 


A przesyłka do punktu pocztowego w drogerii po przedpłacie, niezależnie od wagi tylko 3,99 zł.



32 komentarze:

  1. Śliczna ta paleta, ale najpierw chcę zakupić paletę MakeUpByMandy24, jestem tutaj już drugi raz i już obserwuję, mam nadzieję, że mój blog też będzie tak dobry!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie słyszałam ani o youtuberce, ani o palecie :(

      Usuń
  2. Wow, poszalałaś z tymi kosmetykami. Ja mam jedną paletę z Makeup Revolution i właśnie się zastanawiałam nad jakąś paleta brązerów i korektorów. Zajrzę na tą stronkę, może skusi mnie promocja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sypaaa drogeria przesłała mi paczkę abym pokazała ją na blogu :) O korektorach niewiele mogę tak na prawdę powiedzieć, jeszcze nie testowałam zbyt dużo.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Myślę, że część trafi do ulubieńców :D

      Usuń
  4. Gdzie ostatnio nie spojrzę tam kosmetyki tej firmy :) Już kilka pozycji dopisałam do swojej chciej-listy :D Tylko ciekawe jak to będzie z jej zrealizowaniem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo testów widziałam w ciągu kilku dni, ale na youtube :)

      Usuń
  5. Paletka cieni mi się spodobała :) Wcześniej nie słyszałam o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość, sama dowiedziałam się o niej kilka dni temu :)

      Usuń
  6. Widzę dużo fajnych produktów, miłego testowania :) jestem ciekawa tych cieni i korektorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie szalenie mi się podobają już teraz :)

      Usuń
  7. Świetna paletka, strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tanie, a dobre - takie produkty lubię! Najbardziej podoba mi się ten zielonkawy pojedynczy cień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie wiem, czy to wina mojego czy Twojego monitora, ale na żywo nie ma w sobie nic z zieleni, na swatchach też, więc zapewne Cie rozczaruję :(

      Usuń
  9. Paleta korektorów wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się sprawdzą to na pewno dam znać na blogu :)

      Usuń
  10. Piękne paletki :) Uwielbiam je ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzą mi się takie kosmetyki, bardzo przyjemny blog.

    Zapraszam do obserwacji http://forliveop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zapraszam więc częściej;)

      Usuń
  12. Mam kilka palet z Makeup Revolution, jeśli ten ich nowy odłam jest lepszy to może się skuszę na nowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardziej podpasował I love Makeup niż sam MUR, ale poużywam i zobaczymy :))

      Usuń
  13. Dziewczyny orientujecie się może czy te cienie po wyjęciu z tego plastikowego opakowania zmieszczą się w paletce inglot, tej na okrągłe wkłady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat niestety nie mam żadnego wkładu Inglot pod ręką, ale średnica cieni Freedom to 3,6- 3,7 cm, wydaje mi się, że są niestety większe :(

      Usuń
  14. Same cukiereczki ;) Ale mnie na razie nic nie kusi, bo niczego aktualnie nie potrzebuję ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tej dostawie też powinnam ograniczyć nowe kosmetyki ;)

      Usuń
  15. Kosmetyki mają beznadziejny skład, więc w ogóle mn nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kosmetyki mają beznadziejny skład, więc w ogóle mn nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!