25 sierpnia

Nowe kamuflaże w płynie Catrice | Jak wypadły względem tradycyjnych kremowych?


O kamuflażach Catrice wspomniała już chyba każda, szanująca się blogerka. O ile kupno często wiązało się ze sporymi problemami (nie wiem, czy tylko u mnie w Drogerii Natura wiecznie świecą pustkami?) to warto było się za nim nieco pouganiać. Zdradliwe światło w sklepie zrobiło swoje i kolor oznaczony numerem trzecim uznałam za odpowiedni. Niestety, prawda była inna, choć po wakacjach w Hiszpanii sprawdzał się dobrze. Konsystencję chyba wszyscy znają, kremowa, dość ciężka, jakby nie patrzeć. W z nadejściem września Cosnova przygotowała wodoodporne kamuflaże w płynie, o których chciałabym dziś napisać.


O ile w przypadku starszego brata mamy do wyboru trzy odcienie, to tutaj, niestety tylko dwa. Na szczęście są dość jasne, a dwójka light beige sprawdza się u mnie świetnie. Na instagramie jedna z Was wspominała, że ciemnieją w kontakcie ze skórą. Nic takiego nie zauważyłam, często jest to bardzo indywidualna kwestia, ale warto o tym wspomnieć. 


Opakowanie z gąbką zawiera 5 ml produktu. Posiadają dość mocny, przyjemny zapach. Najważniejsze jest jednak działanie. Oczywiście, w porównaniu z tradycyjnym kamuflażem są zdecydowanie lżejsze, lepiej stapiają się ze skórą, nie odznaczają się na niej. Nie wymagają również aż tak dużego przypudrowania. Są lekkie i bardzo dobrze się utrzymują. A co najważniejsze, krycie jest również na bardzo wysokim poziomie. Przy codziennym stosowaniu nie zauważyłam, aby negatywnie wpływały na okolicę pod oczami, a skupiłam się korygowaniu moich zasinień. Myślę jednak, że dla wielu osób wciąż może być to zbyt ciężki produkt do takiego zastosowania, ale  z zaczerwienieniami cery również dobrze sobie radził.

Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły i cieszę się, że miałam okazje je wypróbować, zwłaszcza, że ze snem byłam ostatnio mocno na bakier ;) Ciekawi mnie, jak wypadłyby w porównaniu ze słynnym Collection 2000, ale prócz jednego lub dwóch stosowań u koleżanki nie miałam z nim dużej styczności.


Reasumując, we wrześniu warto zajrzeć do szafy Catrice (oby tylko nie świeciła pustkami, jak zawsze;) ). Cena za jeden egzemplarz to 14,99 złotego. Recenzowała je również Marta, z bloga Lusterko- Em, gdzie oczywiście polecam zajrzeć. 


45 komentarzy:

  1. Mam korektor catrice w kremie i to za ciemny kolor :/ ale ten w płynie zamierzam kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój musiałam swego czasu mieszać, bo był za ciemny właśnie. Jaśniejsze kolory często były wykupione, albo w ogóle nie było kamuflaży :/

      Usuń
  2. Mam korektor catrice w kremie i to za ciemny kolor :/ ale ten w płynie zamierzam kupić

    OdpowiedzUsuń
  3. Skuszę sie na pewno na ten produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, dawno nie miałam tak udanego korektora :)

      Usuń
  4. Super, właśnie czegoś takiego szukałam. Używałam kamuflażu w kremie z catrice pod oczy ale wydaje się za ciężki, niestety tylko on radził sobie w miarę z moimi worami . Na pewno wypróbuję te :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Worki? Czy może raczej cienie? Ja mam zawsze podkrążone oczy, więc było na czym testować :)

      Usuń
  5. w niedziele przejdę się do natury więc przy okazji zobaczę te cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już będą dostępne, ale z Naturą to nigdy nic nie wiadomo :D

      Usuń
    2. Ja teraz żadnej Natury w okolicy nie mam, nawet po przeprowadzce :D Rossmann w sumie też kawałek :D

      Usuń
  6. Czytałam o nich właśnie u Marty, myślę że warto spróbować gdy wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ostatnio sporo korektorów przybyło :)

      Usuń
  7. O bardzo ciekawe i pewnie się skuszę jak wejdą do Natury :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. U mnie pewnie będzie za mało żółty gdy nieco stracę opaleniznę, ale nie będzie problemów z wymieszaniem :)

      Usuń
  9. uwielbiam taką formę korektorów, więc jak tylko je spotkam to biorę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakowało mi czegoś takiego w kosmetyczce :)

      Usuń
  10. Zastanawiałam się nad ich zakupem, jednak ostatecznie wzięłam kremową wersję :) Następnym razem już na pewno skuszę się na wersję w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A są już u Ciebie dostępne w Naturze?:)

      Usuń
  11. Musze sobie koniecznie sprawić i przetestować :)))

    http://dreaaammss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo chociaż sprawdzić krycie w drogerii :)

      Usuń
  12. Właśnie, dzisiaj kupiłam drugi korektor Catrice do przetestowania na moje ogromne wory, oby wszystko było ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamuflaż w kremie również się sprawdzał, choć płynny jednak jest lepszy moim zdaniem :)

      Usuń
  13. W sumie wypróbowałabym go pod oczy, strasznie mnie ciekawi. Tego w kremie nigdy nie kupiłam, bo zbyt ciężki dla mnie, ale przetestuję tą nowość.
    "Szanujące się blogerki" hahaha dobre :D Memy można by takie robić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ot, z przymrużeniem oka, sama o nim wspominałam ;)

      Usuń
  14. Też jestem bardzo ciekawa jak się mają w porównaniu do tak polecanego Collection ; ) Pomacam je sobie na pewno jak już wejdą do sprzedaży ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat nowe kamuflaże przypadną Ci do gustu, a wierzę, że tak będzie :)

      Usuń
  15. Zawsze chciałam się skusić na tę wersję kamuflażu w słoiczku, ale jakoś zawsze było mi nie po drodze ;) Teraz chyba od razu skuszę się na wersję płynną - w pierwszej kolejności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to świetna kolejność:)

      Usuń
  16. Ja sobie na razie dam spokój ;) Mam za dużo korektorów i kamuflaży, wypadałoby coś wykończyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nawet ostatnio wykończyłam :D Udało się:D

      Usuń
  17. Muszę wypróbować bo cienie pod oczami to od dawna mój problem.

    OdpowiedzUsuń
  18. I teraz się zastawiam, który kolor będzie dla mnie lepszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej byłoby porównać w drogerii z Twoim aktualnym odcieniem, ale to też nie zawsze działa bo np. korektor może się dobrze wtopić w skórę. Szkoda, że tylko dwa odcienie, trochę mało :/

      Usuń
  19. Zapowiadają się obiecująco, muszę nabyć jeden na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wpadłam już na kolejną opinię blogerską na temat tych płynnych kamuflarzy i chyba sama muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za podlinkowanie, to zawsze bardzo miłe! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam ten okrągły najjaśniejszy i jestem baaaardzo zadowolona. Na ten w plynie sie nie bede rzucac :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę wypróbować bo markę Catrice bardzo lubię, i wszystkie produkty do tej pory bardzo mi przypasowały:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!