Pielęgnacja luksusowa | Pat & Rub: ekoAmpułka nr 1, stymulujący peeling do ciała

piątek, 7 sierpnia 2015 / 24 komentarze / Etykiety:

Czy jest ktoś, kto podczas trwających właśnie upałów nie marzy o kąpieli i chłodnej lemoniadzie dla orzeźwienia? Jakiś czas temu rozpoczęłam swoją przygodę z marką Pat&Rub i powoli odkrywam ich produkty. Po zachwycie nad znanym złotym olejkiem przyszła kolej na inne bestsellery tej firmy. 



Wszystkie kosmetyki charakteryzują się dbałością o ekologiczne i naturalne składniki. Nie znajdziemy tu konserwantów, barwników, silikonów i innych. Bazą stymulującego peelingu jest cukier, sól oraz olej słonecznikowy. Całość doprawiona rozmarynowo-cytrusowym zapachem. Specyficznym, ale wciąż przyjemnym dla nosa. Konsystencja jest gęsta, niczym pasta, pełna złuszczających drobinek.



Świetnie sprawdza się w ciepłe wieczory, gdy potrzebuję relaksu i nie mam ochoty na staranne nawilżanie ciała balsamem. Stosuję go razem z peelingującą rękawicą dla zwiększenia efektu wygładzenia. Ze względu na zbliżającą się jesień ciekawi mnie również wersja otulająca.

Skład: Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Sodium Hyaluronate, Tripleurospermum Maritima Extract, Phenethyl Alcohol, Sodium Phytate

EkoAmpułka nr 1 to jeden z bardziej polecanych produktów w sieci. Trudno było mi więc przejść obok niej obojętnie obok zachwytów na Wizażu. Skład jest krótki i treściwy, a zapach jak łatwo się domyśleć, różany, choć ja akurat nie jestem jego wielką zwolenniczką. Stosowana rano pod makijaż mineralny szybko się wchłania, napina skórę, wygładza. Żałuję, że nieco bardziej nie nawilża, ale po dodaniu kremu, tak jak zaleca producent sprawdza się bardzo dobrze. Łagodzi podrażnienia i mam wrażenie, że również niweluje podrażnienia i zaczerwienienia. Pipetka umila stosowanie. Cena wysoka, za 30 ml należy zapłacić aż 180 złotych. Na stronie jednak często można załapać się na różne rabaty. Działanie opiszę na mocną czwórkę, obietnice są spełnione, ale odnoszę wrażenie, że przy cerach przesuszonych, nieco starszych niż moje powalającego efektu można będzie nie dostrzec. Lubimy się i z przyjemnością sięgam po niego rano.

http://www.patandrub.pl/

24 komentarze

  1. Bardzo ciekawy blog

    Zainteresował mnie :)

    Będę częściej zaglądać :)

    A w wolnej chwili zapraszam do siebie ;) :D

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie mogę się zmusić do peelingu całego ciała :( A to takie ważne. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tańszych polecam rossmannowską serię Wellness&beauty, mają genialne peelingi, zwłaszcza ten z papają <3 Czysta przyjemność, masa olejków, można się zrelaksować :)

      Usuń
  3. Uwielbiam peelingi. Tego jeszcze nie miałam okazji testowa.ć ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham peelingi! <3 To moja jedyna miłość :D

    Zapraszam do mnie:
    www.moskwaswolrd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po latach się przekonałam, kiedyś nie lubiłam :)

      Usuń
  5. Ciekawie wygląda ten peeling, obecnie używam peelingu Joanna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie kosmetyki prezentują się luksusowo :) Jeszcze nic nie miałam z tej marki i mam nadzieję że kiedyś coś wpadnie w moje ręce

    OdpowiedzUsuń
  7. Swego czasu miałam to serum i bardzo je lubiłam. Było stosunkowo lekkie jak na kosmetyk dedykowany suchej skórze, aczkolwiek mnie to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, moja skóra nie przepada za ciężkimi formułami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jest lekkie, nie wiem, czy byłoby wystarczające przy suchej cerze. Niemniej super sprawdza się rano pod minerały :)

      Usuń
  8. Rzeczywiście pielęgnacja luksusowa ;) Ja to jednak na razie muszę pozostać przy takiej bardziej...biednej xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjj tam :D Tak jak pisałam wyżej w komentarzach, znam równie dobre tańsze peelingi, dostępne w każdym mieście :)

      Usuń
  9. bardzo suchy wydaje się ten peeling. a ja niestety takich nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jest dość suchy, praktycznie sam cukier i olejki. A próbowałaś serii Wellness&Beauty z Rossmanna?:)

      Usuń
  10. Akurat w kwestii produktów P&R nie mam zbyt wielkiego doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak dotąd również, ale to frajda potestować coś droższego :)

      Usuń
  11. Skład ekoampułki do podrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt! Może się jednak skuszę na własną miksturę, mimo, że nie przepadam za wodą różaną, ale skoro efekty mnie zadowalają, to czemu nie :)

      Usuń
  12. Jak będę miała nadmiar gotówki, to może skuszę się na tę ampułkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze inne wersje, ale ta jest zdecydowanie najbardziej polecana :)

      Usuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.