Najlepsze sposoby na wypadnie włosów | Ampułki, olejki, wcierki, suplementacja

poniedziałek, 5 października 2015 / 41 komentarzy / Etykiety:
ampulki na wypadanie, skrzypokrzywa, wypadanie wlosow, porost wlosow, olejki na wypadanie

Jesienne wypadanie dopada co roku sporą część z nas, na co zwróciłam uwagę podczas rozmów ze znajomymi. Wiele z nich skarży się i nie wie, czy aby na pewno ilość, jaką znajduje codziennie na szczotce lub przy myciu mieści się w normie. Opierając się na własnym doświadczeniu i korzystając z wiedzy innych blogerek zależałoby mi więc na stworzeniu krótkiego spisu najpopularniejszych produktów, które na prawdę ograniczają ten proces i przyśpieszają ich odrastanie. 

Jednak nie będąc lekarzem ciężko wywnioskować, czy proces jest naturalny, czy spowodowany chorobą, brakiem witamin lub innych cennych składników. Każdy najlepiej zna własny organizm i jeśli dostrzeżecie niepokojące sygnały takie jak: widoczne przerzedzenie, osłabienie, suchość i matowość warto wybrać się na podstawowe badania. Swoje wykonuję zazwyczaj dwa razy do roku ale to kwestia mojego słabego zdrowia ;)
Poniżej jednak najbardziej polecane przeze mnie (i nie tylko) ampułki, wcierki i olejki, które mogą pomóc w zahamowaniu wypadania a także przyśpieszyć porost i pojawianie się nowych baby hair.


AMPUŁKI

Zasadniczo są bardzo skoncentrowane i działają niczym witaminowy zastrzyk dla skóry głowy. Jak dotąd najlepiej sprawdziły się u mnie te z placentą (recenzja tutaj, efekty po pół roku od kuracji). Przez długi czas co roku powtarzałam kurację Radical (recenzja). Nie powodują przesuszenia skóry lub obciążenia włosów. 




ampulki na wypadanie, skrzypokrzywa, wypadanie wlosow, porost wlosow, olejki na wypadanie

OLEJKI
W moim przypadku, jak również patrząc po zachwytach na blogach ogromnie chwalone są produkty Khadi. Wcale się zresztą temu nie dziwię. Jak dotąd wypróbowałam czystą Amlę (recenzja tutaj) będącą mieszanką ziół opartą na oleju słonecznikowym oraz wersję stymulującą porost (recenzja). Ten drugi polecałam koleżankom, które walczyły z uporczywym wypadaniem spowodowanym koloryzacją na ciemne kolory (przypuszczam, że była to wrażliwość na PPD) i były bardzo zadowolone z efektów. W każdym przypadku mogłam zauważyć sporą ilość nowych włosów oraz przyspieszenie ich wzrostu. Są szalenie wydajne i choć drogie (cena wynosi około pięćdziesiąt złotych za 210 ml) można przymknąć na to oko. Minusem jest charakterystyczny zapach. 

Ostatnio miałam również okazję testować olejek IHT9, ale dla odmiany to jego zapach był dla mnie nie do przejścia. Ze względu na bogaty skład i niższą cenę może być on alternatywą dla wcześniej wspomnianych Khadi. 

ampulki na wypadanie, skrzypokrzywa, wypadanie wlosow, porost wlosow, olejki na wypadanie

WCIERKI
Jeśli miałabym zwrócić czyjaś uwagę na wcierki godne polecenia, to będzie to z pewnością Jantar (który, niestety zmienił już skład, ale wciąż wykazuje działanie wzmacniające) oraz zdecydowanie kozieradka. Z nią miałam krótki romans, jednak zapach typowego rosołku skutecznie mnie odrzucił. Jeśli jednak jesteście zdeterminowane to wpisy Idalii, Agi, Marty będą niebywale pomocne w podjęciu decyzji, czy specyficzna i tania roślina będzie dla Was odpowiednia, 

SUPLEMENTACJA
W tym przypadku ważną kwestią jest fakt, że ciężko przewidzieć jak dany suplement zadziała na inną osobę. W moim przypadku jedyną formą wewnętrznego wzmocnienia organizmu była skrzypokrzywa (kompendium tutaj). Wszelkiego rodzaju tabletki zazwyczaj nie dawały spektakularnych efektów. 

Komentarze natomiast to miejsce na wasze HITY:) 

41 komentarzy

  1. Ja nie moge nic wcierać, nic uzywać :( Od prawie 4 miesięcy lecą mi włosy. Raz przez miesiąc cały skóra paliła zywym ogniem, po aloesie przestała. Teraz od póltora tygodnia wszystko wróciło z podwójną siłą, a aloes nie pomaga.. Jestem przerażona, nikt nie chce/nie potrafi zdiagnozować co mi jest ani dać porządnego leku. Trace dziennie po 150 do 200 włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne co przyszło mi do głowy po przeczytaniu Twojego komentarza, to czy jesteś alergiczką? Testy pokarmowe lub inne zrobiłaś już? Łuszczyca na pewno byłaby rozpoznana, bo wygląda charakterystycznie. Nie przetłuszczają się zbyt mocno (ŁZS)?

      Usuń
  2. Bardzo fajny post;) Ja co roku zmagam się z jesiennym wypadaniem. W tamtym roku bardzo pomogły mi ampułki RadicalMed, niestety je wycofali (z niezrozumiałych dla mnie powodów). W tym roku wciąż szukam tego czegoś, co zahamuje wypadanie;) Jestem ciekawa tych ampułek z Placentą i z pewnością wypróbuję je, jak zawiedzie mnie żel Dermena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę te ampułki, ale nic z serii MED nie używałam :)

      Usuń
  3. U mnie wcierki nie do końca się sprawdzają, bo większość podrażnia skalp. A wybitnie mocno robił to właśnie Jantar... Olejki to dobra droga i najlepiej działała u mnie Sesa, później miałam Khadi, a teraz IHT9. I o ile zapachowo jestem zahartowana, to IHT9 jest najgorszy... Czy Tobie też kojarzył się z jedzeniem w chińskiej knajpce? :D Mam zamiar też dołączyć do mojej walki o włos picie skrzypokrzywy, ale z moją nieregularnością mam z tym niemały problem.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio chciałam w Helfach kupić IHT9, ale koniec końców o nim zapomniałam. Jest aż tak źle? Widać w ogóle pozytywne efekty? ;)

      Usuń
    2. A używałaś starej wersji Jantaru, czy nowej? O ile dobrze pamiętam, to w nowym składzie jest coś podrażniającego niektóre osoby, myślałam, że to konserwant DMDM hydantoin ale nie widzę go w spisie na wizażu? Choć może nie był aktualizowany.

      http://zapiskifalowanej.blogspot.com/2013/07/jantar-nowa-receptura.html

      U mnie sesa chyba jednak jest na równi z IHT, a może nawet gorsza :D

      Usuń
  4. dzisiaj widziałam Cię na filmiku na yt :P :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na razie korzystam z dobrodziejstw Jantaru :) a o placencie cały czas myślę. Muszę ją w końcu kupić, żeby obudzić cebulki :) no i zacząć coś robić z kozieradką. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ekobieca.pl ampułki kosztują 16 złotych a przesyłka do punktu pocztowego kosztuje 3,99zł :) Na allegro ceny wahają się w okolicach 25 złotych. Taniej niż Radical :)

      Usuń
  6. Jak myślisz, czy żel aloesowy Gorvity można bez strachu nakładać na skalp? Od kilku dni łuszczy mi się skóra, nie olejowałam włosów, nie próbowałam niczego nowego.. Pogoda też nie dopisuje, a chciałabym lekko nawilżyć skalp i uspokoić skórę. 30min przed myciem chyba nie zaszkodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś nakładałam żel na skórę głowy i nie było problemów, z tym, że mnie aloes osobiście nie uczula :) Warto spróbować :)

      Usuń
  7. Jestem Ci bardzo wdzięczna za przypomnienie o tej cudnej placencie :) Nigdy nie stosowałam, ale czytałam wiele opinii, które zachęcają do ich zastosowania :) Spróbuję Twoim sposobem, ampułka na 2 aplikacje.
    Bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie daj znać jak się sprawdziła :)

      Usuń
  8. Teraz z wypadaniem walczę z vitapilem i kuracją wzmacniająca z joanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad Vitapilem, ale słyszałam, że lubi negatywnie wpływać na pracę żołądka więc na razie odpuszczam :) Choć wiele osób go chwali, to fakt:)

      Usuń
    2. O tak, odradzam vitapil... Bralam dwa tygodnie i tak sobie rozregulowalam jelita ze musialam antybiotyki przyjmować..

      Usuń
  9. super bo akurat jestem na etapie kompletowania kosmetyków do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi zawsze pomaga niezawodna wcierka z kozieradki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dałam rady jej stosować ze względu na zapach niestety :(

      Usuń
  11. Mi najbardziej na wypadanie pomógł Vitapil. Nie było jednak ono spowodowane chorobą, a stresem i osłabieniem organizmu. Teraz zrobiłam przerwę po 3-miesięcznej kuracji, ale planuję powrót. Wiadomo jednak, że suplement nie na każdego zadziała tak samo. Warto jednak z rozwagą i ostrożnie próbować. Natomiast nie działały na mnie żadne wcierki ani ampułki. Chyba mój skalp jest blaszany i niczego nie przyjmuje :D Teraz mam dylemat czym może być spowodowane moje wypadanie. Zmieniłam szampon, przyszła jesień, a i emocji na co dzień nie brakuje. Myślę, że wszystkie te czynniki mogły się skumulować. Dlatego cierpliwie czekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha a na mnie dla odmiany suplementy słabo działają :) Grunt, to znaleźć rozwiązanie najlepsze dla siebie.

      Usuń
  12. Do zestawu dorzucę jeszcze rokitnikowy peeling do skóry głowy (pisałam o nim u siebie bardzo szczegółowo), siemię lniane w każdej postaci oraz wewnętrznie: awokado i jagody goji, które cudownie uzupełniają potrzebne organizmowi składniki w 1-2 miesiące :-) Ogólnie, uważam że dieta ma największy wpływ na cebulki i żadna wcierka ani suplement nie dały u mnie tak trwałych efektów jak zdrowa dieta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, zawsze warto najpierw przyjrzeć się diecie. U mnie nic się nie zmieniło, a włosy wypadają, jesienna wymiana po prostu. A co do peelingu, to chętnie zajrzę :)

      Usuń
  13. ja na szczęście nie mam jakiegoś dużeog problemu z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Sporo osób miało okazję testowac Bioxsine w związku z akcją marketingową na blogach i yt o ile się nie mylę. Większość opinii była pozytywna:)

      Usuń
  15. Ja strasznie teraz zaczęłam linieć :( wspomagam się wapnem pantotenowym i wcierką Joanna Rzepa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam rzepy kiedyś, chyba nawet kilkukrotnie, byłam całkiem zadowolona :)

      Usuń
  16. Mnie przeraża ostatnio ilość włosów na szczotce czy podczas mycia :( Spróbowałam z kuracją wzmacniającą Joanny, ale zupełnie na mnie nie działa. Kiedyś stosowałam Jantar, ale efekty były średnie, jednak chyba dam mu drugą szansę w akcie desperacji, a jeśli nie, to zakupię Placentę. Oby coś pomogło, bo dosłownie lecą garściami. Co dziwne, baby hair mam wysyp od jakiegoś czasu, ale nie wiążę tego raczej z żadną wcierką, gdyż miałam dłuższą przerwę w stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pomoże :) Powodzenia! A jeśli nie, to może kozieradka?

      Usuń
  17. Kuracja tabletkami REVALID dużo daje, ale mój organizm już się przyzwyczaił i właśnie teraz zamierzam skończyć ostatni listek kapsułek i szukam czegoś nowego. Zaciekawiły mnie te ampułki Placenta, nigdy o nich nie słyszałam.
    Lewitan na bazie drożdży czynił cuda, a zwykły napar z pokrzywy pity codziennie sprawia, że moja fryzjerka łapie się za głowę za każdym razem, gdy idę odświeżyć kolor, bo nie może uwierzyć, że po półtorej miesiąca mam już takie odrosty.
    Przy długich ciemnych włosach wypadanie wygląda strasznie. Nie dość, ze na jasnych kafelkach w łazience widać każdy włos, to dodatkowo ich długość sprawia, że człowiekowi wydaje się, ze tych włosów jest na podłodze dwa razy więcej niż powinno.
    Te ampułki wspomagają wzrost, czy na wypadanie też się sprawdzą?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałam kiedyś drożdze, również je piłam, efekty były super :) Zwłaszcza po tych przygotowanych samemu. Fakt, wypadanie włosów przy długich i ciemnych wygląda przerażająco. Ampułki z placentą u mnie osobiście nieco przyśpieszyły porost, pojawiła się masa baby hair. :)

      Usuń
  18. Moje wypadanie włosów zwalczyłam maskami z Kallosa i nie czesaniem żadnych koków kucyków itd. teraz widzę zdecydowaną różnice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka masek Kallosa, całkiem w porządku były :) Tylko ciężko zużyć samemu takie wielkie pojemności :D

      Usuń
  19. U mnie właśnie rozpoczęło się jesienne wypadanie włosów... i musze przyznać, że ten wpis zachęcił mnie do wypróbowania ampułek. Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witajcie przyłącze sie wlosy wypadają ! strasznie i bardzo przetluszczjaą aż śmierdzą wystarczy że umyłam włosy we wtorek dzis nie a wyglądam jak zmoknięty kurczak , aż płacze do lustra... nie mialam takiego problemu jak teraz włosy są takie cieniutkie mam malo żelaza ale biorę leki dostałam na 3 miesiace ale mimo to chce by te wlosy zaczeły odrastać Co może mi pomóc procz olejku slynnego khadi ..wiem że to nie przez jesień bo trwa to kilka miesiecy. Co może byc spowodowane? czy trycholog moze mi pomoc ? rozjasnić przyczyne wypadania od czego głownie on jest , myslalam ze lekarz a tutaj moje zdziwienie specjalista fryzjer / trycholog,.

    OdpowiedzUsuń
  21. Od kilku miesięcy walczę właśnie z wypadaniem włosów i wszelkimi sposobami staram się je zagęścić. Zużyłam już kilka różnych wcierek i suplementów, ale najbardziej liczę na efekty właśnie po wcierce z placentą, która czeka na swoją kolej w szafce :) Włączałam też do pielęgnacji indyjskie zioła, które kiedyś bardzo mi pomogły w zagęszczeniu włosów.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.