Niedziela dla włosów #11 | Natura Siberica, rokitnikowa maska do włosów suchych i normalnych

poniedziałek, 14 grudnia 2015 / 45 komentarzy / Etykiety:

Odnoszę wrażenie, że im dłużej zajmuję się prowadzę bloga, czyli ponad cztery lata (!) to tym trudniej jest mi opisywać wrażenia po zastosowanych przeze mnie kosmetyków, zwłaszcza w pielęgnacji włosów. Są jednak takie produkty, o których grzech byłoby nie wspomnieć, stąd kolejny wpis z cyklu Niedziela dla włosów. Tym razem Waszą uwagę chciałabym zwrócić na kolejne, rosyjskie cudeńko rokitnikowe marki Natura Siberica , która wciąż mnie zachwyca.


Zapewne kiedyś bym na nią nie spojrzała ze względu na zawarte w niej lekkie silikony, tym bardziej cieszę się, że dałam jej szansę. Kierowana jest do włosów suchych i zniszczonych, bałam się więc obciążenia, zwłaszcza, że znajdziemy w niej sporo olejów i wyciągów (tutaj możecie podejrzeć cały skład). Konsystencja jest gęsta, do pokrycia wystarcza niewielka ilość przez co jest wydajna. Zapach dość intensywny, słodki, porównywalny z napojem gazowanym, pozostaje na włosach ale w mojej opinii nie zaliczyłabym go do rodzaju męczących. Zdjęcia włosów możecie powiększyć jeśli macie takie życzenie (będzie lepiej widać połysk) , ale z góry przepraszam za brak podkładu- za chwilę lecę na siłownię ;)


Pozostawiona na kilka minut na lekko odsączone pasma daje wspaniały efekt, miękkich i dobrze układających się włosów. Dociąża końcówki i wygładza. Tak bardzo się z nią polubiłam, że z chęcią stosowałabym ją przy każdym myciu, jednak wiem, że łatwo jest przedobrzyć. To tylko kolejny dowód, że rokitnik dobrze współgra z niską porowatością, choć nie ukrywajmy, w tym przypadku wcale nie znajduje się on tutaj w zbyt dużym stężeniu. Łatwo też zauważyć jak bardzo wraz z długością zmienia się kolor moich włosów, zdecydowanie nabierają rudego połysku, co mnie akurat cieszy.


Aktualnie na ekobieca.pl maska jest niedostępna, ale liczę, że wkrótce wróci :)


ZOBACZ RÓWNIEŻ: 
inne wpisy z cyklu NDW


45 komentarzy

  1. Nie wytrzymam zaraz, jak można mieć takie długie i niskoporowate włosy! A moje jak na złość, krótsze i wysokoporowate ;) Z rosyjskich kosmetyków mogę polecić maskę piling Planeta Organica (dodatek ekstraktów Morza Martwego bodajże, nie mam opakowania przed oczami i nie pamiętam ;), daje dobry efekt na włosach, ładnie wygładza i nabłyszcza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowa (nie podpisałaś się imieniem :( ) muszę pomyśleć nad tą maską, bo jesteś już kolejną osobą, która mi ją poleca! A Twoim włosom na pewno nic nie brakuje, jestem pewna ;)

      Usuń
    2. oj, faktycznie zapomniałam, przepraszam. Wioleta :) Pewna nie jestem i dlatego właśnie piję pierwszy kubek skrzypokrzywy. Normalnie ziołowe, dolałam soku malinowego do smaku ale jak dla mnie dalej mało słodkie, łyżeczka cukru nie zaszkodzi?

      Usuń
    3. Myślę, że nie choć słyszałam różne wersje, że ziół np nie powinno się słodzić, a przywykłam i piłam bez niczego :)

      Usuń
    4. Może właśnie trzeba się przyzwyczaić, dziś też dodałam sok, za kilka dni spróbuję bez :)

      Usuń
  2. A więc to ona jest odpowiedzialna za ten połysk :) cieszę się, bo w Krakowie mam akurat stacjonarnie drogerię Kosmyk w której zawsze kosmetyki tej linii są - zwrócę na nią uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miskejt, na poprzednim zdjęciu na insta połysk było nawet widać lepiej, bo nie złapało mi na włosach ostrości :D A maska sama w sobie super :))

      Usuń
  3. Właśnie z powodu silikonów nie jest moją faworytką, ale może się przekonam bo Twoje włosy są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja silikonów na włosach zupełnie nie wyczuwam, bo często było tak, że po nich włosy były dziwnie obklejone, smętne i mocno się strączkowały:)

      Usuń
  4. Marzę o takich naturalnie wyglądających falach, PIĘKNE:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie po każdym produkcie się falują więc tym bardziej dziękuję Marta :))

      Usuń
  5. Ach ta cudowna błyszcząca tafla <3
    Zakochać się i umrzeć z zazdrości :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pewnym czasie na moje włosy przestała działać. Obecnie stosuje maskę mleczno ryżową z Bodhi SPA cosmetics, dosyć dobrze wygładza, włosy znacznie lepiej się rozczesują. Cały czas poszukuje czegoś co wspomoże działanie maski, dobry szampon, olejek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandra, a jak na co dzień pielęgnujesz włosy? Nakładasz oleje? :)

      Usuń
  7. cudne masz włosy :D może się kiedyś doczekam takich :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszędzie widzę coraz więcej o rosyjskich kosmetykach, chyba przyjrzę się im bliżej :)

    imaginiankaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii pielęgnacji włosów kosmetyki rosyjskie stanowią moją podstawę, stąd nie dziwię się sporemu zainteresowaniu na blogach :)

      Usuń
  9. Trzeba przyznać, że Twoje włosy prezentują się świetnie, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, co za włosy! Piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie Ty masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo zachęciłaś mnie! Cudowny efekt! ;) Chyba na dniach przejdę się do drogerii Jaśmin, tam pełno rosyjskich kosmetyków, mam nadzieje, że ją znajdę i równie dobrze podziała na moje włosy ;)

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, u mnie niestety nie ma tej drogerii :( Ale ostatnio byłam w super sklepie z rosyjskimi kosmetykami, może widziałaś :) Mam nadzieję, że z maski będziesz równie zadowolona, co ja :)

      Usuń
  13. włosy na prawdę wyglądają fajnie, sama posiadam szampon z tej samej serii i jak tylko gdzieś zobaczę to maskę kupie na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten szampon, całkiem go lubię, tylko wydaje mi się być niewydajny :)

      Usuń
  14. Użyłam tej maski i byłam bardzo zadowolona teraz jeszcze zrobiłam u fryzjera kurację z Nanoplex i włosy są cudowne Serdecznie polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nanoplex to jakaś odmiana znanego Olaplexu?:)

      Usuń
  15. Jakie masz piękne włosy <3 Do tej pory nie miałam okazji używać rosyjskich kosmetyków do włosów (używałam tylko serum do twarzy), dodam sobie tą maskę do wishlisty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, mam sporo ulubieńców jeśli chodzi o rosyjskie produkty :)

      Usuń
  16. Jakoś nie próbowałam jeszcze rosyjskich produktów do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem po uszy zakochana w drożdżowej,kultowej masce babci Agafii. Właśnie mi o niej przypomniałaś i się zastanawiam dlaczego jej nie mam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi ona nie podpasowała jakoś szczególnie :)

      Usuń
  18. Paulina, zobacz na Felinie w Stokro, wydawało mi się, że widziałam tam Jaśmin;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, byłam tam dzisiaj jednak sklep jest mały i wybór bardzo podobny :(

      Usuń
  19. Masz naprawdę wspaniałe włosy!

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne włosy. ja teraz pracuję nad gęstością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ampułki z placentą, skrzypokrzywę i olejki Khadi w takim razie :)

      Usuń
  21. Masz piękne włosy, jestem pod ich ogromnym wrażeniem :) Ja stosuję taki balsam http://www.ek-kosmetyki.pl/?49,natura-siberica-professional-balsam-rokitnikowy-zwiekszenie-objetosci od miesiąca. Zauważyłam chyba nieco zwiększoną objętość włosów.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.