CATRICE: PISAKI DO BRWI LONGLASTING BROW DEFINER | IDEALNY PRODUKT DLA LENIWYCH

poniedziałek, 4 stycznia 2016 / / Etykiety:

Jednym z moich ostatnich postanowień (wcale nie noworocznych!) było oswojenie moich brwi. Dopiero niedawno zdałam sobie sprawę, że pomijanie ich podczas codziennego makijażu jest sporym błędem, mimo, że z natury są dość gęste i ciemne. Umówmy się jednak, nie są idealne, jak w przypadku większości osób. Swoją przygodę rozpoczęłam klasycznie, z delikatnym wypełnianiem ich cieniem. O ile jednak zupełnie nie podobają mi się te wyrysowane od linijki, to zawsze z chęcią podglądam dziewczyny pasjonujące się wizażem. Zazwyczaj mają one pięknie wyregulowane i subtelnie podkreślone brwi.

OD LEWEJ: 020, 030. 040

Catrice wyszło na przeciw moim oczekiwaniom i jakiś czas temu wypuściło na rynek flamastry do brwi Longlasting Brow Definer. Pisaki dostępne są w trzech odcieniach:

-020 fLASHy Brows: najjaśniejszy,
-030 Chocolate Brow'nie, najciemniejszy ze wszystkich, dość ciepły odcień,
-040 Brow'dly Presents... posiadający sporo rudawych tonów.

Z miejsca założyłam, że niestety, żaden się u mnie nie sprawdzi, jakby nie patrzeć, moje brwi są ciemne i w chłodnym odcieniu. Okazało się jednak, że z uwagi na fakt, że wypełniam bardzo mało, to do codziennych poprawek nadaje się 020. Nie ukrywam, byłabym uradowana, gdyby paleta została poszerzona i wprowadzone zostałyby mniej rude kolory.

Produkt ma jedną, zdecydowaną zaletę: można nim narysować ultracienką, wyglądającą naturalnie linię imitującą włoski. Sam aplikator również zasługuje na chwilę uwagi, nie jest to bowiem całkiem zwyczajny pędzelek:


Trwałość bez zarzutu, najczęściej przygotowuję brwi poprzez ich wyczesanie i delikatne przypudrowanie. Alina w swojej recenzji pokazywała, jak pięknie można podkreślić nimi brwi. O ile się oczywiście potrafi ;) Na moich brwiach możecie zobaczyć go w poprzedniej recenzji szminek Golden Rose, tutaj. Użyłam go głownie na górną linię, zaraz za załamaniem się łuku.
Spotkałam się z opinią, że są niewydajne. Fakt, pojemność jednego mililitra nie robi specjalnego wrażenia, ale jako, że nie dorysowuję zbyt dużo włosków, to mojego odcienia jeszcze nie zużyłam. Mam nadzieję, że są nieco bardziej dostępne niż mój ulubiony kamuflaż w płynie tej samej marki. Chociaż nie dziwię się, że wciąż jest wykupiony :) 




37 komentarzy

  1. Hah, ja mam akurat czarne brwi które z natury są dość gęste więc mogę wypełniać je czymkolwiek co jest czarne - więc de facto wszystkim czego używam do makijażu oka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę:D Moje są ciemne, ale do czarnych im daleko, więc gdybym zastosowała czarną kredkę to pewnie wyglądałabym jak Kleczkowska ze Złotopolskich ;)

      Usuń
  2. Też przydałoby mi się przysiąść bardziej do podkreślania brwi.
    Boję się jednak, bo jeden niepracyzyjny ruch i wyglądam jak...kobieta dość lekkich obyczajów ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdy przesadzę z podkreślaniem wyglądam jakbym była ciągle obrażona :D Ale makijaż ma jedną zaletę, łatwo się zmywa zazwyczaj :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Próbowałam go używać...Wyglądałam co najmniej śmiesznie :D

      Usuń
  4. już dawno miałam spróbować ,a wciaż zapominam gdy jestem w naturze na niego spojrzeć , niestety mam obawy, ponieważ mam czarne brwi naturalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Natura zupełnie nie po drodze, ale ostatnio poszłam po wspomniany kamuflaż i same pustki zastałam :( Zerknij do wpisu Aliny, może jednak 030 byłoby dla Ciebie odpowiednie, albo chwalone flamastry Misslyn o lepszej palecie kolorów:)

      Usuń
  5. ja nie maluję brwi ale pisaki całkiem fajne ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy musi, ja aktualnie wolę siebie z delikatnie podkreślonymi:)

      Usuń
  6. Oj ciężko mi czasami ujarzmic moje brwi :-S

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy udałoby mi się dobrać odpowiedni kolor, ale zerknę na nie w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szkoda, że paleta kolorów jest taka mała :(

      Usuń
  8. Przyznam, że bardzo ładnie wygląda na Twoich brwiach. Ja póki co mam zamiar wypróbować konturówkę do brwi w żelu z Inglota albo Vipery, ewentualnie słynny cień Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień z Maybelline bardzo lubiłam, ale teraz stwierdzam, że odcień nie jest do końca "mój". Konturówka z Inglota strasznie mnie kusi, zwłaszcza, że wszędzie widzę ją w ulubieńcach roku ale obawiam się, że mogłabym sobie z nią nie poradzić :)

      Usuń
  9. Bardzo polubiłam ten produkt :) Mam wyraźne "dziury" w początkach brwi, łatwo więc domalować włoski tym flamastrem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego sprawdza się super, ja wypełniam najwięcej w prawej brwi :)

      Usuń
  10. też mam nadzieję, że gama kolorystyczna zostanie poszerzona o więcej chłodnych odcieni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby super, 020 jest w porządku, ale gdybym musiała wypełniać więcej to możliwe, że rzucałoby się to w oczy :)

      Usuń
  11. Ja swoje brwi uwielbiam mieć wypełnione cieniem i na to delikatny żel. Takiego pisaka się trichę boje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę nad jakimś fajnym, niedrogim żelem, polecisz coś ?:)

      Usuń
  12. Dużo pozytywnych opini o nich słyszałam a jednak nie mogę się przekonać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też podeszłam sceptycznie :) Jeśli wolisz wypełniać cieniem i nie zależy Ci na dorysowywaniu konkretnych, brakujących włosków to możesz ten produkt odpuścić:)

      Usuń
  13. nie umiałabym z nimi współpracować :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo też nie umiałam, ale teraz bez problemu ekspresowo dorysuję sobie włoski i voila!:)

      Usuń
  14. Muszę się w końcu na niego skusić..! ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo duże problemy z dostępnością, z tego co czytam więc może być kłopot, ale może akurat na nie trafisz :))

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Ale warto wiedzieć, że takie są, przynajmniej tak myślę:) Kiedyś też się nie interesowałam takimi produktami :)

      Usuń
  16. Odkąd pojawił się w sprzedaży usiłuję trafić na niego w jakiejś drogerii, ale bez przerwy jest wyprzedany. I tak sobie cały czas utrwalam brwi brązowym żelem z wibo - też jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję za polecenie, żel też chciałam wypróbować :) Mi pisaki marka przesłała do recenzji, ale jeśli są tak słabo dostępne jak piszesz (i nie tylko Ty, ale również dziewczyny na ich profilu na facebooku) to można się nieźle zniechęcić. Problemy z jego dostępnością, podobnie jak zresztą kamuflażu w płynie są nie tylko w Polsce, niestety.

      Usuń
  17. Mam czarne z natury ale domalowuję brązami i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super:)) Ja mam ciemne, ale nie czarne więc też czasem problem z dobraniem koloru :)

      Usuń
  18. Dla mnie ten produkt jest KOSZMARNY! W ogóle nie ma pigmentu i nie widać go na skórze...

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.