01 kwietnia

BATISTE | CZY SUCHE SZAMPONY DO WŁOSÓW SZKODZĄ?


W sieci można znaleźć masę opinii dotyczących suchych szamponów. Od zachwytów, po pełne ostrzeżeń wpisy o ich szkodliwych skutkach. Gdzie leży prawda? Czy w ogóle istnieje jedna, prawidłowa opinia? Jak to zazwyczaj bywa, sądzę, że gdzieś po środku.

Pierwszą, najważniejszą rzeczą, od której wypadałoby zacząć, zanim odezwą się głosy przeciwników jest fakt, że suchy szampon absolutnie nie może zastąpić klasycznego mycia włosów. Jego największą zaletą jest maskowanie przyklapnięcia czy innych objawów nieświeżych pasm. Nie ma fizycznej możliwości, aby w jakiś cudowny, magiczny sposób usunął nadmiar  łoju (czy tylko ja nie przepadam za tym określeniem?;)). Pasma po jego użyciu wyglądają lepiej, ale nie są czyste.

NOWA, ULUBIONA KURTKA DŻINSOWA ♥ TUTAJ W PEŁNEJ KRASIE, (CHOĆ MOŻE LEPIEJ NIECO JĄ ROZJAŚNIĆ?)

W jakich momentach Batiste jest przydatny w moim, codziennym życiu? Jeszcze kilka lat temu nie miałam żadnego problemu z przetłuszczaniem się skóry głowy, przy trzecim dniu wciąż wyglądały estetycznie. Teraz, przy regularnej aktywności fizycznej wiele się zmieniło. Zawsze staram się, aby po treningu włosy zostały umyte i wypielęgnowane poprzez odżywkę czy maskę. Co jednak powinnam zrobić, gdy rano wychodzę załatwić zwykłe sprawy lub mam godzinę zajęć na uczelni, po których idę na siłownię, a włosy danego  dnia wyglądają wyjątkowo źle? Mycie ich przed nieco mija się z celem, wtedy więc oszczędnie spryskuję skórę i najczęściej związuję włosy. Dobrze  sprawdza się również w podróży, czy na krótkim wyjeździe, lub w momencie, gdy nagle muszę wyjść.




Przesada w żadną stronę nie jest dobra, podobnie jak silne i częste oczyszczanie skóry, tak samo w przypadku  Batiste. Stosowany zbyt często może powodować przesuszenie lub podrażnienie, w ekstremalnych przypadkach zatkanie porów, co skutkuje nadmiernym wypadaniem, o którym zdarzyło mi się czytać. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na skład produktu i w moim mniemaniu, nie nadużywać go, bo nic nie zastąpi wody i detergentu:) Dobry szampon łatwo  się wyczesuje, nie pozostawiając siwego efektu, nie podrażnia (przy racjonalnym stosowaniu) i ładnie pachnie.

Jestem ciekawa Waszego zdania, lubicie suche szampony, czy bliżej Wam do delikatnych sceptyczek?
Fankom  podpowiem, że najbardziej lubię wersję wiśniową, tropikalną lub orientalną, które do dostania są w drogerii ekobieca.pl



63 komentarze:

  1. Ja suchych szamponów nie lubię, a od Batiste to już w ogóle trzymam się z daleka. Nie podoba mi się efekt jaki dają na moich włosach no i strasznie przesuszają i podrażniają mój skalp :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój całkiem wrażliwy nie reaguje przesadnie na Batiste, co innego chyba gdybym zaczęła z nim przesadzać. Ciężko doradzić mi lepszy zamiennik, Isana była okropna :(

      Usuń
    2. dokładnie mam takie samo odczucie co Ty. Skóra głowy jest sucha i podrażniona. Czy polecasz coś zamiast batiste?

      Usuń
    3. Bike my life, właśnie testowałam niewiele szamponów i ciężko mi coś polecić. Isana zupełnie się u mnie nie sprawdziła. :(

      Usuń
  2. U mmnie suche szampony w ogóle się nie sprawdziły, miałam 1 buteleczkę batiste a innych marek nie testowałam.Po zużyciu jej do końca dostałam w prezencie przesuszenie skalpu. Nadmienie, że używałam go sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo warto go mieć na sytuacje awaryjne, jednak komfort skóry jest najważniejszy :)

      Usuń
  3. Lubię ja, zaraziłam nim również mojego faceta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po jakie zapachy sięgacie najchętniej? :)

      Usuń
    2. Ja kwiatowy, jakies slodkawe, dla niego kupuje oryginal lub fresh, ktory sama tez bardzo lubie:)

      Usuń
    3. Ciekawi mnie wersja oryginal, jak opisałabyś ten zapach?:)

      Usuń
  4. Batiste to mój must-have. Nieraz już wyratował mnie z opresji. Szczególnie zimą, gdy wieczorem trzeba wyjść, a po całym dniu włosy wyglądają tragicznie od noszenia czapki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz, nie nosząc czapki wciąż walczę z przyklapnięciem, ale to akurat wina strzyżenia :)

      Usuń
  5. u mnie batiste pozostawiał efekt delikatnej siwizny, nie wyczesywał się zbyt dobrze. mimo to byłam zadowolona z odświeżenia i wizualnego zagęszczenia włosów. następnym razem zakupię ten przeznaczony do ciemnych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, akurat tego do ciemnych nie stosowałam, choć koleżanka raz się nacięła- na wersję z Volume z lakierem :D

      Usuń
    2. Ja mam wersje do ciemnych wlosow, ale i tak zostawia efekt siwizny...

      Usuń
    3. Ja mam wersje do ciemnych wlosow, ale i tak zostawia efekt siwizny...

      Usuń
    4. Viper, wersji do brązowych nie próbowałam :))

      Usuń
  6. Nie używam i szczerze mówiąc wolałabym spiąć włosy niż psikać się taka chemią po skalpie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przykładowo, nawet w typowych lakierach do włosów również jest sporo chemii :)

      Usuń
  7. Mam wersję wiśniową już od roku, więc raczej suchego szamponu nie nadużywam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Batiste używam od kilku lat i jestem z niego zadowolona :). Fakt jak używałam go kilka razy w tygodniu to pojawił się łupież, ale wystarczyło ograniczyć używanie do raz w tygodniu i łupież zażegnany :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że udało się zaradzić takim krótkim nieprzyjemnościom!:))

      Usuń
  9. Wszystko jest dla ludzi - ale z umiarem :) Osobiście uwielbiam suche szampony Batiste - nie raz uratowały mi życie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Suchego szamponu używałam 4 lata temu, z Isany. Na blond włosach sprawdzał się fajnie, potem byłam brunetką i po prostu bałam się że suchy szampon zostawi widoczne ślady. W tym roku wróciłam do blondu, ale też nie muszę stosować suchego szamponu - udało mi się znormalizować skórę głowy i włosy, myję co 2-3 dzień i naprawdę nie mam potrzeby przedłużania ich świeżości bo "trzymają się" od mycia do mycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, zdradzisz patent na zmniejszenie przetłuszczania?:)

      Usuń
  11. Czasem używam, ale raczej staram się ograniczać używanie, bo lubi przesuszać skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Millena, u sporej ilości osób, stosowany z umiarem nie powoduje skutków ubocznych :)

      Usuń
  12. Jestem wielką fanka szamponów Batiste, stosuje go regularnie raz w tygodniu, nie przesusza mi włosów i nie powoduje łupieżu. Uwielbiam Eden, nie lubię Batiste dla Brunetek bo brudził mi szczotkę a za najgorsza jego wersję uważam volumen z lakierem, gdyż po jego zastosowaniu moje włosy były posklejane a ja na co dzień nie używam lakieru. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eden chyba nie miałam :)) Na wersję volume nacięła się moja koleżanka, więc raczej się nie skuszę :)

      Usuń
  13. Cóż, jeśli chodzi o ten rodzaj kosmetyków to niestety nie przypadły mi one do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam taki suchy szampon DIY - skrobia ziemniaczana + kakao :) Używam niemal w ostateczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też świetny sposób, choć sama nie próbowałam :D

      Usuń
  15. Ja używam go tylko w nagłych przypadkach, lubię mieć zawsze pod ręką w razie nagłej potrzeby ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jedną miniaturkę na wyjazdy, na wszelki wypadek :)

      Usuń
  16. Jak się używa z umiarem to wszystko będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używam bardzo rzadko, tylko w wyjątkowych sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evelinn, sięgasz po Batiste czy jednak znalazłaś coś lepszego?:)

      Usuń
  18. Ja uwielbiam Batiste, ale używam go rzadko, bo myję włosy codziennie. Czasami psiknę na odświeżenie np. grzywki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do grzywki się przydaje, zwłaszcza jeśli ktoś ciągle ją poprawia, wtedy może się szybciej przetłuszczać :)

      Usuń
  19. ja uwielbiam te suche szampony, moim włosom nie szkodzą ;)

    Zapraszam Cię na mojego bloga :)
    http://pomidorova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

  20. Ja bardzo lubię ale używam sporadycznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, również sięgasz po Batiste, czy masz swój inny ulubieniec?:))

      Usuń
  21. dawno temu używałam suchych szamponów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia, jeśli nie ma takiej potrzeby, to bez sensu nawet kupować Batiste :D

      Usuń
  22. Ja przy częstym stosowaniu suchych szamponów nabawiłam się łupieżu, gdyż skóra głowy się zapychała... Teraz używam ich od święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łupież jest chyba częstym problemem, mnie na szczęście (odpukać) na razie omija :)

      Usuń
  23. używam i nie mogę powiedzieć że jest świetny ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneetine, po jaką wersję sięgasz najczęściej?:)

      Usuń
  24. Czasem używam, ale jak nie muszę, to zostawiam suchy szampon w spokoju na półce;) Irytuje skórę twarzy (przy włosach) i pojawiają się małe niespodzianki i niestety, elektryzuje włosy. Jak to mówią, coś za coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, elektryzowanie może się pojawiać, pewnie przez "suchość" pasm :)

      Usuń
  25. U mnie suchy szampon działa do 15 minut, potem mam na głowie jeszcze większą masakrę, niż miałam przed jego użyciem (próbowałam i batiste i john frieda), dlatego nie używam w ogóle tego cuda :) za to plus dla batiste za ładny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szkodzi, to nie ma co się do niego przekonywać :))

      Usuń
  26. Ja lubię suche szampony. Nie nadużywam ich, a czasem naprawdę mnie ratują :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Batiste super sprawa, szczególnie gdy się nie ma czasu umyć włosów. Szkoda, że pozostawiają siwe włosy, trzeba je dobrze rozczesać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Batiste super sprawa, szczególnie gdy się nie ma czasu umyć włosów. Szkoda, że pozostawiają siwe włosy, trzeba je dobrze rozczesać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam teraz tylko Batiste, wcześniej używałam Isanę, zauważyłam że moją skórę z ŁZS przesuszają i powodują zaczerwienienia i świąd. :<
    Ja używam suchych szamponów tylko do grzywki i w tych okolicach najczęściej mam problem ze skórą.

    OdpowiedzUsuń
  31. Batiste jeszcze nie używałam, ale miałam suchy szampon innej firmy. Doskonale sprawdzał się na przedłużenie świeżości włosów o jeden dzień, gdy zaspałam lub gdy nie było ciepłej wody w kranie ;)Po użyciu suchego szamponu włosy wyglądają lepiej, ale nic nie zastąpi uczucia czystości i świeżości po normalnym umyciu włosów.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!