21 lipca

AKTUALIZACJA WŁOSÓW | LIPIEC


 
Całe wieki nie było na blogu aktualizacji włosów. Głównie przez fakt, że wciąż nie mogę opracować nowej, idealnej dla nich pielęgnacji, bo jak już nie raz wspominałam stały się bardzo problematyczne. Po przyjeździe, z uwagi na inną wilgotność stały się jeszcze bardziej niesforne, starałam się więc olejować je regularnie. Całość jednak jest jak najmniej skomplikowana z uwagi na brak czasu.

KOSZULKA KLIK

Najczęściej są związane i lekko pokryte olejkiem, aby ograniczyć puszenie i dalsze wysuszenie. Skóra głowy również nieco ucierpiała, jednak powoli wszystko wraca do normy. W walizce zabrałam pakiet kosmetyków, głównie odlewki: balsam Seboradin, Babuszka Agafia oraz rosyjską maskę rokitnikową. Poszukiwania czegoś nowego spełzły na niczym, bowiem wybór produktów w sklepach, w których miałam okazję być był bardzo ograniczony. Te o naturalnych składach miały dość wysokie ceny, typowo drogeryjne dla odmiany nie kusiły mnie zbyt mocno. Jeśli coś się zmieni, to dowiecie się zapewne jako pierwsze :)
 
Jak mija Wam lipiec?
 
 

32 komentarze:

  1. Bardzo ładne masz włosy, chociaż widać, że się nieco spuszyły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie wyglądają tak źle, jak mówisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy mimo wszystko wyglądają pięknie :) O to troszkę puchu zawsze można obwiniać wiatr i problem znika :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne masz włosy :)
    Z puszeniem mam ten sam problem niestety, ciężko nad nimi zapanować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszenie to dla mnie nowość od jakiegoś czasu, nigdy nie miałam z tym problemu :(

      Usuń
  5. Piękne, ale najbardziej w oczy rzucił mi się kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujacy kolor włosów😉 Jaki to jest? Słońce trochę przeklamuje barwy. Powodzenia w ich dalszej pielęgnacji 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia to naturalny kolor, ale dużo zmieniają ustawienia monitora i słońce :)

      Usuń
  7. Od zawsze podziwiałam i nadal podziwiam Twoje włosy ♥
    Uwielbiam Twoje posty o tej tematyce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki żebyś odkryła Graala :) Ogólnie nie uważam żeby były w złym stanie, ale rzeczywiście troszeczkę się napuszyły. Poza regularnym olejowaniem i maską nie mam chyba pomysłu jak można im pomóc - w końcu nie są zniszczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, zobaczymy jak będą się zachowywać po powrocie :)

      Usuń
  9. Piekne wloski. Niesamowicie miekko sie faluja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekne wloski. Niesamowicie miekko sie faluja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Włosy i tak przepiękne. Ale prawda - puszenie może być uciążliwe. Sama mam ten problem i chyba nie ma na to złotego środka, który by raz na zawsze zaradził. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, mam pytanko :) Sądzisz, że osoba, które ma małe doświadczenie w pracy ma szanse dostać się na camp leaders? Jedyne co na razie robiłam to wykładanie towaru wieczorami więc w sumie to nie wiele ;/ Czy miałaś jakąś rozmowę kwalfikacyjną czy musiałaś zrobić tylko prezentację? Na czym ona polega?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo, z tego, co wiem, umowa nie może zostać podpisana jeśli angielski nie spełnia określonego poziomu, komunikatywnego. Zadano mi kilka pytań, co chciałabym robić, co zobaczyć, wszystko na luzie i bez stresu :)

      To, czy i gdzie dostaniesz pracę jest już zależne od targów pracy i spotkań z pracodawcą. Wykładanie towaru to również praca, może dodatkowo udzielałaś się np. w wolontariacie ect? O ile dobrze pamiętam ilość osób, które nie zostały zatrudnione był bardzo niewielki. Zawsze możesz pójść do biura i zapytać, nie musisz się od razu decydować, a na pewno pracownicy rozwieją Twoje wątpliwości :)

      Usuń
  13. Muszę przyznać, że i tak wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. moje też stały się problematyczne ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Długie włosy wyglądają pięknie. A próbowałaś maski New Anna Expert Hair Mask z olejem makadamia? Świetnie nawilża, idealna do przesuszonych włosów. Uratowała moje po rozjaśnieniu.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!