25 lipca

ULUBIEŃCY OSTATNICH TYGODNI | CO ZABRAŁAM ZE SOBĄ NA WYJAZD

 
Po ponad miesiącu za granicą warto podsumować zawartość mojej wyjazdowej kosmetyczki.  Wiele się zmieniło, stąd bardzo pogorszyła mi się cera, zapewne na skutek innej diety oraz wody. Próbuję ratować ją znanym już chyba wszystkim czytelnikom olejkiem z marakui. Na podrażnienia świetnie sprawdziła się woda termalna Uriage.

Kłopotliwe są również paznokcie i dłonie. Ciągła praca w rękawiczkach dała im ostro w kość, rozdwajają się, stały się cienkie jak papier i delikatne na urazy. Niestety, typowa odżywka w lakierze odchodzi jednym płatem, muszę więc pozostać przy regularnym olejowaniu. W podróży pomocny był krem Tołpa o pięknym zapachu (mam nadzieję, że pełnowymiarowe opakowanie jest do zdobycia w sklepach), oraz miniaturka Kamille.
 
Pielęgnacja włosów wciąż minimalistyczna, zwłaszcza, że dokucza mi również podrażnienie skóry głowy (same narzekania z tych Stanów!). Chętnie sięgam po rokitnikową maskę, serum Biovax A+E, za którym nalatałam się chyba po czterech drogeriach oraz maska Pilomax Kamille. Co do tej ostatniej, to strasznie żałuję, że nie zabrałam jej ze sobą więcej. Zapomniałam, jak świetnie działała, mimo dość prostego składu. Koiła również nieprzyjemne uczucie swędzenia.
 
 

27 komentarzy:

  1. Kamil to mój ulubiony krem do rąk - jest w moim domu od kiedy pamiętam :)
    Z Biovaxu miałam jedwab, tego serum jeszcze nie miałam, ale chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic z tego nie znam.:) ale o wodzie same plusy słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  3. tego lata a właściwie wiosny miałam kupić sobie wodę Uriage, oczywiście zapomniałam i nadal jej nie mam,

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie miałam wody termalnej, muszę kiedyś spróbować;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby było już tylko lepiej!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wody termalnej dalej jeszcze nie skosztowałam mimo że wszyscy ją polecają:D a ja dalej się wstrzymuję bo nie mam miejsca na nowe mazidła

    OdpowiedzUsuń
  7. Spróbuj produktów lush, są po prostu boskie w działaniu, dosyć drogie, ale ekonomiczne i za taki efekt warto zapłacić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zaopatrzyć się w wodę termalną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. część z tych kosmetyków znam ;) W sumie wszystkie poza wodą termalną :D i bardzo sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, woda termalna Uriage zawsze jest u mnie pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście minimalistycznie :)
    Mnie jednak do Stanów chyba nie ciągnie...tzn. mojej cery ;) Jak Twoja się pogorszyła to z moją mogłaby być masakra ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja aktualnie szukam właśnie tego serum z Biovax i nigdzie nie mogę jej znaleźć! :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Człowiek wyjeżdża przeżywać przygodę życia a tu uroda mi plata figle - niedobra! ;) Na pewno sobie ze wszystkim poradzisz :) Jestem ciekawa Twojej opinii o tamtejszych kosmetykach. A olejek z marakui mam na liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę zakupić sobie taką wodę termalną na wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wypróbować to serum Biovax bo Jedwab dobrze się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepsza woda termalna ever :) I do tego nasza polska:) niestety krem kamill dla mnie jest tragiczny, zdecydowanie lepiej sprawdzają mi się te z tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam zarówno szampon, jak i odżywkę Pilomax

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam tych produktów ale zainspirowałam się do sprawdzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie polubiłam się z tym kremem Kamill ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne zestawienie. Używałam kiedyś krem do rąk z czarnej róży, byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie korzystałam z wody termalnej, muszę wreszcie spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawiła mnie ta woda termalna :) muszę koniecznie spróbować

    OdpowiedzUsuń
  23. Również polecam krem z czarnej róży, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A moim ulubionym kremem do rąk jest czerwony garnier. Czasem mam ochotę spróbować czegoś nowego, ale jeszcze nie znalazłam nic lepszego i zawsze w końcu do niego wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam, że woda termalna jest dobra, ale jakoś nigdy nie miałam okazji jej spróbować, widzę, że teraz muszę o zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Serum z Biovaxu jest bardzo fajne, kremu z Kamill kiedyś używałam, ale dla mnie jest zdecydowanie zbyt mało nawilżający. Lepszy jest Neutrogen, Vaseline, Evree lub The Secret Soap. Wodę termalną z Uriage też kiedyś testowałam, ale jakoś tak wyszło, że w mojej kosmetyczce na dłużej została ta z La Roche Posay, chociaż przyznam, że nie widzę między nimi różnicy w działaniu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Doskonała jakość wiec i doskonała marka

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!