PODKŁAD MINERALNY JAK DRUGA SKÓRA | RECENZJA: NOWOŚĆ ANNABELLE MINERALS: GĄBKI DO MAKIJAŻU SOFIE

sobota, 19 listopada 2016 / 31 komentarzy / Etykiety:
sofie, annabelle minerals, gąbki sofie, recenzja, blog kosmetyczny

Makijaż mineralny towarzysz mi mi już od dobrych kilku lat. Przez ten czas miałam okazję wypróbować różnych marek, jednak zawsze potulnie wracałam do mojego podkładu Annabelle Minerals. Jedyne, co się zmieniło, to gama, z golden na nieco bardziej żółtą – sunny. Właściwości pozostały te same: bardzo dobre krycie, brak efektu maski, długo utrzymujący się mat, a przede wszystkim – naturalność. Tę ostatnią cechę cenię sobie najbardziej, bez obaw sięgałam po niego w upalne wakacje i w tym momencie nie wyobrażam sobie powrotu do płynnych produktów, może z wyjątkiem wielkich wyjść.
Prócz wciąż poszerzającej się gamy kolorystycznej, w której wierzę, każda z Polek znajdzie odpowiedni odcień, marka wprowadziła ostatnio kilka nowości, w tym gąbkiSOFTIE, na których chciałabym się skupić. Skąd jednak tytuł wpisu? O tym za chwilę.
 sofie, annabelle minerals, gąbki sofie, recenzja, blog kosmetyczny
Gąbeczek do aplikowania makijażu na mokro nie trzeba w tym momecie nikomu przedstawiać. W sklepie do wyboru znajdziemy trzy rozmiary, odpowiednio:
S – 9,90 zł;
M – 15,90 zł;
oraz L – 19,90 zł.

Proces jest banalnie prosty: gąbeczkę należy zmoczyć wodą lub hydrolatem. Dzięki temu zwiększy swoją objętość i stanie się bardziej plastyczna oraz miękka. Następnie trzeba pamiętać, aby koniecznie dokładnie ją odsączyć w suchy ręcznik. Na zdjęciu widzicie najmniejszy oraz największy rozmiar przed i po.

sofie, annabelle minerals, gąbki sofie, recenzja, blog kosmetyczny

Tym razem należy produkt stemplować na skórze, a nie rozcierać kolistymi ruchami jak w przypadku metody na sucho. Dzięki zastosowaniu jajeczka znika z twarzy efekt pudrowości, podkład pięknie wtapia się w skórę, a dodatkowo, można z łatwością popracować nad jego kryciem. Węższa końcówka dobrze sprawdza się w okolicach nosa i oczu, a sam rozmiar określiłabym jako idealny do pokładu. Nie jest zbyt twarda, jej używanie to relaksująca przyjemność.
sofie, annabelle minerals, gąbki sofie, recenzja, blog kosmetyczny

Małe jajeczko codziennie stosuję do utrwalania korektora pod oczami, już bez użycia wody i przyznam, że jestem zaskoczona, jak bardzo zastosowanie gąbeczki wpływa na trwałość makijażu w tej newralgicznej strefie. Jak zapewne wiecie, na co dzień borykam się z dużymi cieniami, od kiedy używam Softie okazało się, że kremowe produkty nie migrują, nie wchodzą w zmarszczki i wyglądają dużo lepiej, niż gdy użyłam do ich zwykłego pędzla. To również świetny pomysł na uzupełnienie kosmetyczki do torebki lub w typowej zabieranej w podróż. Nie zajmuje dużo miejsca, sprawdzi się również do makijażu twarzy, czy rozświetlacza i różu, które należy nakładać z precyzją. Gąbeczka w rozmiarze S to od jakiegoś czasu mój ulubieniec!
Myją się z łatwością, wystarczy delikatne mydło, szybko schną. Nie testowałam ich co prawda z klasycznymi podkładami, bo chwilowo po takowe nie sięgałam, jednak zgodnie z zaleceniem są one dedykowane głównie do makijażu mineralnego i produktów sypkich, stąd, nie mam im zupełnie nic do zarzucenia. Dostępne wsklepie tutaj.

 Znacie już gąbeczki SOFIE?:)
Inne wpisy o Annabelle Minerals KLIK



31 komentarzy

  1. firme znam ale coś mi do gusty nie przepadała :(

    OdpowiedzUsuń
  2. wczoraj w Bodyland.pl natknęłam się pierwszy raz na te gąbki, uwielbiam kosmetyki mineralne, nic nie daje tak ładnego i naturalnego efektu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Chociaż wciąż nie mogę przekonać się do stosowania sypkich cieni, zwłaszcza, że rano mam zazwyczaj mało czasu na makijaż:)

      Usuń
  3. Nie próbowałam jeszcze nakładać podkładu mineralnego gąbeczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, bardzo dobrze eliminuje "pudrowość" z twarzy :))

      Usuń
  4. Kupiłam tę dużą, ale z zamiarem używania z tradycyjnymi podkładami. Zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita, tego nie próbowałam, od nakładania tradycyjnych mam inne, chociaż w zasadzie...nie pamiętam kiedy używałam płynnego :)

      Usuń
  5. Gąbeczkę już mam, ale jeszcze nie zdążyłam przetestować:) Mam jedno pytanie: piszesz, że borykasz się z cieniami pod oczami. Czego używasz w takim razie aby je zakryć? Mam ten sam problem:) Obecnie używam po prostu podkładu mineralnego również pod oczy w tym samym kolorze co podkład, tylko w formule rozświetlającej. Daje radę, ale jestem ciekawa Twoich sposobów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lupo, w moim odczuciu minerały są nieco za suche pod oczy :( Przynajmniej u mnie. Teraz ratuję się korektorem Catrice lub Melkior+ dobre utrwalenie. Myślę nad zakupem korektora z Mac choć wiem, że nie jest to najmocniej kryjący korektor, jednak dość trwały.

      http://www.alteregoblog.pl/2015/08/nowe-kamuflaze-w-pynie-catrice-jak.html
      http://www.alteregoblog.pl/2015/09/marka-na-dzis-melkior-professional.html
      pozdrawiam!

      Usuń
  6. Zastanawiam się nad tą gąbeczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo powinien być dzień darmowej dostawy, nie jestem pewna, czy AM bierze udział :)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze żadnych tego typu gąbeczek, coraz więcej pojawia się ich na rynku i tym trudniej teraz się zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, na rynku jest ich teraz cała masa, jednak dopiero AM wypuściło coś konkretnie do minerałów :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Asia, a próbowałaś już tych?:) Specjalnie do makijażu mineralnego?:)

      Usuń
  9. Nigdy nie kusiły mnie te gąbeczki do makijażu z racji stosowania kosmetyków od AM właśnie :)
    Ta jednak wygląda jak dla mnie kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować najtańszą i najmniejszą na początek :))

      Usuń
  10. Jestem wielką fanką makijażu mineralnego, więc z przyjemnością przeczytałam twoją opinię i powiem szczerze, że bardzo się nimi zainteresowałam. Poza tym cena jest naprawdę niewielka, więc chyba się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem wielką fanką makijażu mineralnego, więc z przyjemnością przeczytałam twoją opinię i powiem szczerze, że bardzo się nimi zainteresowałam. Poza tym cena jest naprawdę niewielka, więc chyba się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się sprawdzą!:) Zwłaszcza, że są taniutkie. Ja już niechętnie sięgam po pędzel, chyba, że gąbeczka jest brudna, jednak i tak: zmoczenie jej w wodzie przed użyciem i nieco płynu załatwia sprawę :) Z normalnymi podkładami zawsze się trzeba było namęczyć. Sama jestem zaskoczona, że tak bardzo je polubiłam!

      Usuń
  12. Masz jakieś porównanie tej gąbeczki z BeautyBlenderem? Bardzo się od niego różni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BB jest mniejszy, ma większe pory i jest mniej sprężysty i zbity :)
      AM w dotyku jest gładsza, bardziej śliska, ale absolutnie nie jest za twarda. Tą dedykowaną minerałom lepiej mi się je nakłada niż BB, porównywałam :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię kosmetyki mineralne, ale nie aplikowałam ich nigdy gąbeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. od jakiegoś czasu używam podkładu AM i jestem zachwycona. Buzia wygląda super, a stan cery powoli wychodzi na prostą :) Gąbeczki nie są dla mnie, jednak wolę klasyczne pędzle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład jest genialny, nie ma nic lepszego na lato :)

      Usuń
  15. Czaiłam się na tą gąbeczę jakiś czas temu, a potem zapomniałam... muszę w końcu kliknąć! ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ochotę kupić gabeczkę po Twojej recenzji, ale nie wiem na jakiej rozmiar się zdecydować. Jaki rozmiar ma średnia gąbka po zmęczeniu? Czy do podkładu lepiej wziąć rozmiar L?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja M niestety nie mam, a internet milczy :( Tak czy siak L do podkładu sprawdza się super :) Więc możesz klikać największą!

      Usuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.