ŚWIĄTECZNA LIMITOWANA EDYCJA YVES ROCHER | ŻURAWINA I MIDGAŁ, GRUSZKA I CZEKOLADA, AROMATYCZNA MANDARYNKA ♥

czwartek, 15 grudnia 2016 / 22 komentarze / Etykiety:
yves rocher, yves rocher kosmetyki, yves rocher recenzja, yves rocher edycja limitowana, yves rocher edycja swiateczna

ŚWIĘTA, to głównie zapachy: świeżo upieczonych pierniczków mojej Mamy, mandarynek jedzonych w ilościach hurtowych, bo jak wiadomo, w grudniu człowiek składa się z nich w pięćdziesięciu procentach oraz cynamonu i innych, aromatycznych przypraw. Zeszłoroczna, świąteczna edycja limitowana YVES ROCHER nie do końca mnie porwała (recenzja tutaj), tym razem jednak jest zupełnie inaczej i już w mikołajki z radością otworzyłam najnowsze kosmetyki.

yves rocher, yves rocher kosmetyki, yves rocher recenzja, yves rocher edycja limitowana, yves rocher edycja swiateczna

Do wyboru, w bardzo korzystnych cenach są trzy opcje zapachowe: żurawina i migdał, mandarynka oraz gruszka z czekoladą. Tej ostatniej nie miałam okazji wypróbować, w sklepie niestety nie znalazłam testerów, na czym ubolewam, bardzo zależało mi na sprawdzeniu choć zapachu, abym mogła choć o nim krótko wspomnieć. Niemniej i tak jest o czym pisać i polecać. Do wyboru jest wiele, od żelu pod prysznic z drobinkami peelingującymi, po balsamy i kremy do rąk, które ucieszą niejedną dziewczynę, która lubi celebrować ten czas w roku. Mandarynka, to nic innego jak delicje od Wedla, z odrobiną cynamonu.

yves rocher, yves rocher kosmetyki, yves rocher recenzja, yves rocher edycja limitowana, yves rocher edycja swiateczna

Te w czerwonym opakowaniu to przede wszystkim wspomniana żurawina, słodka i delikatna, niedusząca. Od kilku więc dni nie robię nic innego jak smaruję i wcieram (niech Was nie zmyli folia na jednym z opakowań, najczęściej fotografuję je zanim będą miały spotkanie z twardą wodą;)) , z myślą, że za dziewięć dni święta. Marka YVES ROCHER  w tym roku zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, polubiłam się z wieloma ich produktami, zwłaszcza tymi o pięknych zapachach. Świąteczna edycja limitowana sprawdzi się więc moim zdaniem idealnie jako podarunek. Dla kogoś, lub dla siebie samej i przyznam, że musiałam włożyć dużo energii, aby nie kupić czegoś z linii gruszkowej, choćby z czystej ciekawości :)




Lubicie świąteczne edycje ?
Czym pachną Wasze święta?




22 komentarze

  1. Ja za bardzo nie znam tej marki. Musze zajrzeć do ich sklepu stacjonarnego bo w Toruniu sa. Zapachy na pewno by mi sie spodobały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, najlepiej to jeszcze przed świętami:)

      Usuń
  2. Zapachy muszą porywać, jednak nie lubie się z kosmetykami YR, więc mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo długo byłam sceptycznie nastawiona, a teraz bardzo je polubiłam :) Uczulają Cię?

      Usuń
  3. Ja polubiłam niegdysiejszy zapach "gruszka i karmel" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z ostatniej limitowanki, czy mi się może wydaje?:)

      Usuń
  4. mam i polecam! Zapachy są prześliczne ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mam jazdę na zapach żurawiny,więc chyba sobie sprawie prezent i kupię te wersje zapachowa :) nawet nie wiedziałam że w yves Rocher wprowadzili teraz nowa limitke <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli idealnie trafiłam z postem! Daj znać, czy akurat ta żurawina przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  6. Ja mam mandarynkę i przyprawy korzenne - ślicznie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze kusza mnie takie świąteczne wersje ;) Te zapaszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam cenę i zestawy nie są strasznie drogie, chyba około 30 zł :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. W grudniu człowiek składa się w 50% z mandarynek :D

      Usuń
  9. Ach...ależ bym się tym wszystkim wymaziała! :)
    Niestety - z mojego miasta zabrali mi YR, do najbliższego mam 30 km i to w mieście, w którym nigdy w sumie nie bywam :(
    Brakuje mi tych kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest, ale na drugim końcu miasta :( A może zamów online?:) Mają zestawy :)

      Usuń
  10. Mam żurawinowy żel pod prysznic - według mnie pachnie jak czekolada Wawela z żurawinowym nadzieniem, uwielbiam <3
    I mydło do rąk gruszkowe, całkiem przyjemny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skye, kusisz! :D Chociaż mam sporo zapasów produktów pod prysznic teraz...Eh :D

      Usuń
  11. Uwielbiam świąteczne edycje od Yves Rocher w tym roku zaopatrzyłam się w balsam do ciała i pomadkę ochronną o zapachu żurawiny z migdałem. Zapach jest słodko - kwaśny i po prostu cudny:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.