28 marca

ULUBIEŃCY NIEKOSMETYCZNI | NAJWYGODNIEJSZE LEGGINSY NA SIŁOWNIĘ, KUBEK TERMINCZY, SŁUCHAWKI BEZPRZEWODOWE SUDIO SWEDEN I TRZY SERIALE GODNE POLECENIA


Odbiegając od tematów kosmetycznych, zapraszam na krótki przegląd ulubionych seriali, nowości w szafie oraz gadżetów, które skutecznie umijały mi ostatnie miesiące :) Ciekawą mnie również Wasze, więc koniecznie pochwalcie się swoimi w komentarzu.

SŁUCHAWKI SUDIO VASA BLA ROSE GOLD 


Słuchawki bezprzewodowe nie są dla mnie nowością. Ponad rok temu pokazywałam na blogu nauszne, które nadal sprawdzają się bardzo dobrze na treningach, również jako "izolacja" od otoczenia. Nie mogłam więc odmówić przetestowania dyskretnego modelu firmy SUDIO SWEDEN. Wybrałam rose gold, choć bardzo długo nie mogłam się zdecydować, bo wszystkie są po prostu śliczne. Jakość dźwięku jest bardzo dobra, a jedyna obawa, jaką mam, to to, że je zwyczajnie...zgubię :) Ich największą zaletą jest fakt, że latem, nosząc ubrania bez kieszeni będę mogła spokojnie schować telefon do torebki i mieć wolne ręce. Bardzo długo mnie to denerwowało, a teraz problem się rozwiązał. Niby nic, a cieszy.



LEGGINSY KYODAN


Jak najprościej zmotywować się do ćwiczeń? W moim przypadku wystarczy nowe ubranie na siłownię lub gadżet. Kilka tygodni temu w TK MAXX była dostawa (co wyjaśniło mi, dlaczego podczas mojej ostatniej wizyty wiele działów świeciło pustkami) i udało mi się kupić kolejne, najwygodniejsze legginsy w dobrej cenie. Trzecia para KYODAN (jedną z nich mogłyście zobaczyć w moim tekście o ulubionych ćwiczeniach na pośladki KLIK), która nie prześwituje, jest bardzo wygodna i bardzo dobrze się pierze. Wybieram rozmiary od XS po S, bo różnie bywa z grubością materiału, dobrze więc, że nikt nie może zobaczyć moich przysiadów i innych pozycji akrobatycznych w przymierzalni. Zauważyłam również, że o wiele lepiej kryją matowe materiały, kiedyś miałam okazję mierzyć bardziej śliskie w dotyku i z ładnego wzoru, nawet na moich łydkach pozostało tylko wspomnienie. Po kilku latach ćwiczeń muszę też przyznać, że tego typu legginsy są mniej odporne na zadrapania i zaciągnięcia. Przypuszczalnie więc, długo się z tą firmą nie rozstanę, zwłaszcza, że cena jest bardzo rozsądna, około 80 złotych za parę. Kilka dni temu kliknęłam również gumy-bandy na nogi i już je testuję:) 


TRZY SERIALE NA WIECZÓR
Choć pogoda zupełnie nie sprzyja oglądaniu seriali, nie mogę się powstrzymać, by nie polecić Wam trzech, ulubionych pozycji z ostatnich miesięcy. Coraz rzadziej oglądam filmy, bo o wiele łatwiej jest mi wygospodarować mi czas na krótki odcinek, choć ma to też swoje minusy, bardzo łatwo się wciągnąć ;) 



Wkroczył już do Polski i z tego, co się orientuję można oglądać go na kanale FOX. Będąc jeszcze w Stanach zapisałam sobie kilka ciekawszych tytułów i oglądałam go na zagranicznych stronach online. Bardzo, ale to bardzo nie chciałabym zdradzać zbyt wiele, więc jedyne, co mogę napisać, to fakt, że jest pięknie nakręcony, ciepły, nierzadko wzruszający (przyznam się, że prawie na każdym odcinku musiałam się popłakać). Mój jesienny ulubieniec, zresztą, nie tylko mój, bo chyba wszystkie osoby, którym go poleciłam z niecierpliwością czekały na kolejne odcinki. Jeśli nie miałyście szansy go obejrzeć, to macie szczęście, bo pierwszy sezon został już zakończony, więc można obejrzeć go w całości. 


Dwie pozostałe propozycje będą idealne dla osób lubiących elementy sci-fi i innych, nadprzyrodzonych mocy. Kaznodzieja to serial na podstawie komiksu o świetnym klimacie. W ST urzekła mnie natomiast postać grana przez Winonę Ryder oraz sama fabuła. Choć początkowo nie byłam przekonana, to teraz niecierpliwie czekam na kolejny sezon. 

TERMOS TURYSTYCZNY SMILE 

Nie sądziłam, że powrót na uczelnię okaże się taki trudny, jednak było to do przewidzenia. W ostatnim semestrze nie miałam zbyt wielu zajęć, a mój urodzinowy prezent sprawdza się idealnie. Termos turystyczny SMILE w pięknym, kobiecym kolorze (nie pytajcie, dlaczego zapomniałam o zdjęciu)  zabieram ze sobą bardzo często i choć niestety, po kilku użyciach przecieka, to wciąż jestem z niego zadowolona. Bardzo długo trzyma ciepło, więc gdy przyszło mi do głowy napełnić go bardzo gorącą herbatą, to nie byłam w stanie jej pić przez kolejnych kilka godzin. Ciekawe więc, jak sprawdzi się latem. Ceny w sieci wahają się od 35 złotych.




Ostatnim ulubieńcem jest mój powrót do regularnego czytania. Moim problemem są wiecznie przemęczone oczy, jednak swego rodzaju nadmiar czasu przed komputerem sprawiły, że chętniej wracam do lektury, niż kolejnego, bezsensownego przeglądania facebooka. Milej jest również wyjść do parku z ciekawą książką, niż telefonem.  :)


Życzę Wam pięknego tygodnia.



21 komentarzy:

  1. Faktycznie wiosna to zbawienie dla oczu. Moje też po zimowych wieczorach przy necie są przemęczone. Co do czytania książek to ja to nadal robię z doskoku niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się dziwić, co można robić zimą, jak nie buszować po internecie :) Ewentualnie po szafkach w kuchni, niestety :(

      Usuń
  2. Ooo fantastyczne zwierzeta... Obejrzalam z moim 8-latkiem film. Trzeba przeczytac. Ale poki co Harry Potter zamieszkal z nami 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harrego sama czytałam w dzieciństwie:) Film muszę obejrzeć, ale obiecałam sobie, że najpierw książka:)

      Usuń
  3. Ooo fantastyczne zwierzeta... Obejrzalam z moim 8-latkiem film. Trzeba przeczytac. Ale poki co Harry Potter zamieszkal z nami 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo pracy przy komputerze na razie nie czuje zmęczenia oczu więc mogę swobodnie czytać, aktualnie Baśnie Barda Beedle'a ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po zakupie kropli do oczu czuję się dużo lepiej, ale wciąż, nie mam już takiej ochoty siedzieć przy komputerze (co widać po częstotliwości wpisów;))

      Usuń
  5. Wygodne muszą być te słuchawki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżast, bardzo! A mówi Ci to osoba, którą wiecznie coś uwiera, albo słuchawki po prostu...wypadają :D Mimo wymiany gumeczek często mam z tym problem :)

      Usuń
  6. Do regularnego czytania powróciłam i ja :)
    Jest rewelacyjnie w pełni zresetować się z książką w dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby weekend był słoneczny, a przejdę się do parku z książką ♥

      Usuń
  7. Słuchawki również posiadam, tę samą wersję kolorystyczną, która jest po prostu najpiękniejsza. Uwielbiam je! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie boisz się, że je zgubisz? Takie są malutkie, ciągle panikuję :D

      Usuń
  8. O Potter i inni ;) Kupilam caly zestaw, oprocz spisanego scenariusza do filmu ale te o quidditchu, zwierzetach i basnie musialam miec :) Fajnie sie czyta, przyjemne uzupelnienie serii. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat ta o quidditchu najmniej interesuje, ale i tak przeczytam :)) Aż mi się zachciało zrobić sobie wieczór z Harrym i filmami, ale nie wiem, kiedy mi się to uda:)

      Usuń
  9. Aaaa, fantastyczne zwierzęta! Muszę znaleźć na ebooka :)

    PS jak zrobiłaś manicure ze zdjęcia ze słuchawkami? Gąbeczką? Jest piękny!

    PS 2 Obserwuję Cię już dłuższy czas i jakbyś znalazła chwilę miałabym prośbę- właśnie zaczynam blogowanie - czy mogłabyś zerknąć i dać mi kilka porad? Mogą być tutaj albo u mnie pod ostatnim wpisem (w którym pisałam także o Tobie :):) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paznokcie cieniowałam odcieniem zbliżonym do koloru bazowego, z tym, że brokatowym, z użyciem pędzelka :) Zaglądam!

      Usuń
  10. Ja właśnie muszę znaleźć jakieś fajne, wygodne legginsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zajrzyj do TKmaxx za Kyodan:))

      Usuń
  11. Śliczny ten kwiat. Ja ostatnio również miałam, ale niestety łodyga mi się złamała, ponieważ podwiązanie nie wytrzymało. Może następnym razem zwiąże go tak jak na Twoim zdjęciu, bo wygląda to uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Mój pewnie też by się złamał, ale to chyba popularny "problem":)

      Usuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!