ULUBIEŃCY MIESIĄCA | ŚWIETNY WYDŁUŻAJĄCY TUSZ ZA GROSZE, KREM CC, CIELISTE CIENIE W KREMIE I INNE

poniedziałek, 15 maja 2017 / 34 komentarze / Etykiety:
cienie my secret, dobry wydluzajacy tusz, blog urodowy, blog kosmetyczny. cienie my secret metaliczne, tusz eveline mega size recenzja

Czy też tak macie, że uwielbiacie testować nowości, po czym dość szybko wracacie do swoich ulubionych i sprawdzonych produktów? Tak jest właśnie ze mną od jakiegoś czasu. W ostatnich miesiącach pojawiło się jednak kilka ciekawych kosmetyków, o których warto napisać. Prawie sama kolorówka, bo masek ANWEN klik jak na razie nie pobije nic (przypuszczalnie bardzo, bardzo długo ten stan się utrzyma) jednak i do włosów mam coś Wam do pokazania.

cienie my secret, dobry wydluzajacy tusz, blog urodowy, blog kosmetyczny. cienie my secret metaliczne, tusz eveline mega size recenzja

KARES SERUM MONOI, SPRAY DO WŁOSÓW

Czekał i czekał na swoją kolej, aż się doczekał. Początkowo zupełnie mnie nie zachwycił, jednak teraz moje włosy są humorzaste i lubią się dość boleśnie splątać. Dwufazowa formuła oparta na silikonach i oleju kokosowym nadaje gładkości, ułatwia rozczesywanie, dzięki czemu problem kołtunów znika. Pasma bardzo wymagają ścięcia, ale wciąż boję się pójść do nieznanego mi fryzjera. Oceńcie, jak głupie to jest w skali od jednego do dziesięciu, ale już raz po strzyżeniu wyszłam z dziwnym ogonem, zamiast ładnym kształtem i miałam niezły kłopot. Wygodna forma sprayu i mała butelka w sam raz na wakacje. Choć nie wiem jak dokładnie pachnie monoi, ale jedyne, co mi przeszkadza, to słodki, mdlący zapach.

cienie my secret, dobry wydluzajacy tusz, blog urodowy, blog kosmetyczny. cienie my secret metaliczne, tusz eveline mega size recenzja

MY SECRET, CIENIE GLAM&SHINE 

Spośród wszystkich, najnowszych kolorów do gustu przypadł mi najbardziej brązowozłoty, ciepły odcień, idealnie podkreślający zieloną i niebieską tęczówkę. Bardzo przypomina mi znany Color Tattoo, który zresztą również mam i często używam. Swatche i pełną recenzję znajdziecie tutaj.

COLOR TATTOO 24H, ŻELOWO- KREMOWY CIEŃ NUMER 93 CREME DE NUDE

Sama nie wiem, dlaczego tak długo zabierałam się za przetestowanie matowych, ale cielistych kolorów z gamy CT. Udało mi się wyjątkowo, bo podczas ostatniego dnia promocji w Rossmannie złapać ostatnią sztukę, choć miałam mały dylemat pomiędzy bardziej różowym 91 Creme De Rose. Ostatecznie wybór beżowego 93 Creme De Nude okazał się strzałem w dziesiątkę. Cień idealnie sprawdza się jako baza lub solo, idealnie maskuje żyłki na powiekach, ujednolica koloryt, przy czym sam jest prawie niewidoczny. Świetny do szybkiego makijażu, przy użyciu palca lub pędzli. Jeśli macie cerę z widocznymi żółtymi lub oliwkowymi tonami, to gorąco polecam.


cienie my secret, dobry wydluzajacy tusz, blog urodowy, blog kosmetyczny. cienie my secret metaliczne, tusz eveline mega size recenzja


LUMENE, KREM CC
Choć nie wyobrażam sobie życia bez podkładów mineralnych, to w ostatnich dniach z chęcią sięgałam po stosowany już kiedyś przeze mnie krem CC. Choć kolor nieco za różowy (niestety) to na twarzy wygląda tak pięknie i świeżo, przy dostatecznym kryciu, że nie mogę sobie odmówić jego aplikacji. Często jako wykończenie dodaję jeszcze puder rozświetlający Annabelle Minerals lub podkład matujący w odcieniu Sunny Fair. 

EVELINE MEGA SIZE LASHES, TUSZ POGRUBIAJĄCO- WYDŁUŻAJĄCY 

Na koniec creme de la creme dzisiejszego wpisu, czyli moje ostatnie odkrycie, tusz Eveline za całe piętnaście złotych. Kupiłam go po teście u koleżanki (dzięki Sylwia!) i z miejsca przypadł mi do gustu. O ile nie pogrubia tak jak mój ulubiony Loreal, tak wydłuża niesamowicie i już pierwszego dnia dostałam kilka pytań o to, czym się umalowałam. 

cienie my secret, dobry wydluzajacy tusz, blog urodowy, blog kosmetyczny. cienie my secret metaliczne, tusz eveline mega size recenzja
PODKŁAD LUMENE + ANNABELLE MINERALS, TUSZ EVELINE, CIEŃ MAYBELLINE, CIEŃ MY SECRET, ROZŚWIETLACZ MELKIOR

Nie skleja, ma świetną szczoteczkę, nie osypuje się i ma głęboki kolor czerni. Jedyne, czego mogę żałować, to tego, że nie wiedziałam o nim przed przeceną w Rossmannie. Można zaliczyć go do dobrych i niskobudżetowych maskar, o wiele lepszych moim zdaniem, niż Lovely. Bardzo żałuję, że zdjęcia nie oddają w pełni jego działania, ale jestem przekonana, że wszystkie pytania nie były przypadkowe, więc może będziecie musiały uwierzyć mi na słowo :)

cienie my secret, dobry wydluzajacy tusz, blog urodowy, blog kosmetyczny. cienie my secret metaliczne, tusz eveline mega size recenzja


Z kim widzę się na konferencji Meet Beauty? Chętnie Was poznam!

A na instagramie mniej lub bardziej kosmetycznie, choć wciąż dzieje się więcej:) Zapraszam!



Czytaj dalej »

PAZNOKCIE NA ŚLUB | 10 NAJPIĘKNIEJSZYCH KOLORÓW LAKIERÓW HYBRYDOWYCH SEMILAC | NUDZIAKI I ROZBIELONE PASTELE: 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032

środa, 10 maja 2017 / 44 komentarze / Etykiety:
lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny

Wraz z nadejściem maja sezon ślubny można uznać za oficjalnie otwarty. Choć do mojego daleko (albo zwyczajnie jeszcze o niczym nie wiem;)) nic nie stało na przeszkodzie, aby przygotować spis kierowany specjalnie do przyszłych Panien Młodych. Jeżeli wciąż szukacie inspiracji, to przed Wami 10 najpiękniejszych kolorów lakierów na ślub. Spośród mojej kolekcji wybrałam nudziaki, rozbielone pastele, które w mojej opinii będą idealnie komponować się z kreacją, niezależnie od tego, na jaki kolor się zdecydujecie, ecru, cappuccino, brzoskwinię czy klasyczną biel. 

lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny

W tym miejscu może powinnam zaznaczyć, że starałam się możliwie najlepiej oddać każdy odcień SEMILAC, jednak ustawienia monitorów mogą różnić się diametralnie. Jeśli więc któryś z nich wyjątkowo zwróci Waszą uwagę, to polecam zerknąć również w Google Grafika, aby na wszelki wypadek uniknąć rozczarowania.:)

lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny

Moim idealnym, wyważonym, pięknie komponującym się ze skórą odcieniem jest numer 135 FRAPPE i jestem pewna, że co bardziej wprawne oko rozpoznało go już na pierwszym zdjęciu. Jeśli jednak oczekujecie czegoś innego, to poniżej znajdziecie spis i swatche, które mam nadzieję, będą pomocne :)

lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny

10 LAKIERÓW IDEALNYCH NA ŚLUB

176 ALMOND BUTTER-> wpis 
162 CREAMY COOKIE
159 YASMIN KISS
155 IVORY CREAM
138 PERFECT NUDE 
136 CREAMY MUFFIN-> wpis 
135 FRAPPE-> wpis 
128 PINK MARSHMALLOW 
047 PINK PEACH MILK
032 BISCUIT-> wpis


lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny

Zdecydowana większość potrzebuje trzech, cienkich warstw do pełnego krycia, a całość wykończyłam topem NO WIPE, z którym nie rozstaję się od kilku miesięcy. Wydawać by się mogło, że jeden krok jakim jest odtłuszczenie płytki niewiele zmienia, jednak uwierzcie, szybko można się przyzwyczaić do takiej wygody. Bardzo go lubię i po standardowy sięgam stosunkowo rzadko.

lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny

Na dobrą sprawę, spośród całej gamy SEMILAC można znaleźć dużo więcej jasnych i kremowych odcieni, jednak skupiłam się na moim zdaniem najbardziej adekwatnych do okazji, więc jestem ciekawa, na jaki kolor same podstawiłyście w tak ważnym dniu?

lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny


Który z zaproponowanych odcieni najbardziej przypadł Wam do gustu?
Wszystkim Pannom Młodym życzę trafnych wyborów lakierowych oraz oczywiście, wymarzonej ceremonii ślubnej. :)


lakiery semilac, semilac, paznokcie semilac, semilac blog, paznokcie na slub, slubne paznokcie, paznokcie slubne, lakiery na slub, najladniejsze lakiery na slub, slub hybrydy, semilac 176, 162, 159, 155, 138, 136, 135, 128, 047, 032, blog urodowy, blog kosmetyczny


Czytaj dalej »

EFEKTOWNE CIENIE ZA GROSZE | MY SECRET GLAM&SHINE O METALICZNYCH WYKOŃCZENIACH (NUMERY 6, 7, 8, 9, 10, 11)

poniedziałek, 8 maja 2017 / 16 komentarzy / Etykiety:
my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy

Lato to czas gdy opróżniamy kosmetyczki ze zbędnych produktów do makijażu, często kładąc akcent tylko na jeden element, mocne usta, rozświetlenie lub oczy. Choć zazwyczaj w ciepłe dni rezygnuję w aplikacji dodatkowego koloru na powieki, to w tym roku zrobię wyjątek dla metalicznych CIENI MY SECRET GLAM&SHINE o pięknym wykończeniu i niespotykanym efekcie, który dodatkowo kosztują grosze.

my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy

W Drogerii Natura pojawiły się niedawno, ale już jakiś czas temu miałam okazję obejrzeć je na żywo. Ostatecznie znalazłam je chwilę później w paczce PR i nie omieszkam się z Wami podzielić moim wrażeniem, zwłaszcza, że zauważalne są pomiędzy nimi pewne różnice. Zerknijcie jednak, czyż nie prezentują się pięknie, zwłaszcza w Słońcu? Każdy z nich kosztuje około dwanaście złotych i bez problemu zmieści się do wakacyjnej walizki. 

my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy

6 ODCIENI GLAM&SHINE :

6- ciepły, złoty brąz,
7- ciepły, różowo miedziany,
8- chłodny róż,
9- beż mieniący się na zielono,
10- limonka,
11- granat.

my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy

Kolory numer 6, 7 oraz 8 są najbardziej zbliżone jeśli chodzi o pigmentację, zauważalne osypywanie, mocny, metaliczny efekt (przy większej ilości nakładane pędzlem zachowują się jak folie, co widać na swatach) oraz bardzo miękką i kremową konsystencję, delikatną na uszkodzenia. Dzięki temu jednak nakładają się jak masełko.

my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy

Numery 9, 10, 11 wypadają nieco gorzej. Są zdecydowanie mniej kremowe, zieleń jest mniej napigmentowana i sucha. Dobór kolorów do kolekcji jest, trzeba przyznać, nieco specyficzny. 

my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy

Metaliczne wykończenie pięknie podkreśli opaleniznę, odmieni codzienny makijaż i nada mu charakteru. Z pewnością zabiorę ze sobą jeden ze sobą na wyjazd, prawdopodobnie jeden z pierwszej trójki, który powinien ładnie podkreślić piegi.

my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy

Marki własne Drogerii Natura coraz częściej zachwycają świetnymi produktami w wyjątkowo korzystnych cenach, jak dotąd najbardziej polubiłam się własnie z MY SECRET, gdzie zawsze znajdę ciekawą perełkę. 

my secret cienie, my secret glam&shine, glam&shine swatche, glam&shine opinia, glam&shine recenzja, blog kosmetyczny, blog urodowy


Co myślicie o nowych produktach MS? 



Czytaj dalej »

RECENZJA | MASKI DO WŁOSÓW ANWEN DO NISKO, ŚREDNIO I WYSOKOPOROWATYCH | JAKĄ WYBRAĆ I KTÓRA JEST MOIM MUST HAVE?

czwartek, 4 maja 2017 / 43 komentarze / Etykiety:
maski anwen, maska do wlosow niskoporowatych, sklep anwen, maski anwen recenzja, maska anwen recenzja, maski anwen recenzja, maski anwen blog, maska anwen dlugie wlosy, maski anwen opinie, maska anwen jaka wybrac

Nie pamiętam, czy jakiekolwiek w mojej "karierze" kosmetyki do włosów, jakie miałam okazję otrzymać wzbudziły tak duże zainteresowanie wśród moich koleżanek (odlewki rozeszły się w zastraszającym tempie!), znajomych, którzy raczej przelotnie zaglądają na mojego bloga oraz oczywiście Was, moich czytelników. KOSMETYKI ANWEN są mi szczególnie bliskie, z uwagi na fakt, że z ich pomysłodawczynią znam się dobrych kilka lat i choć nie miałam okazji być jedną z testerek, to dowiedziałam się o nich przedpremierowo. W moim wpisie z krótką prezentacją wspominałam o pierwszym wrażeniu maski do średnioporowatych, a dziś zapraszam na pełną recenzję wszystkich trzech. 

maski anwen, maska do wlosow niskoporowatych, sklep anwen, maski anwen recenzja, maska anwen recenzja, maski anwen recenzja, maski anwen blog, maska anwen dlugie wlosy, maski anwen opinie, maska anwen jaka wybrac

Innowacyjne jest oczywiście podejście do pielęgnacji. Nie znajdziemy tu górnolotnych obietnic producenta, a prosty przekaz: każda z masek kierowana jest do posiadaczek odmiennej struktury włosów. Na stronie sklepu znajdziemy więc: 
MASKĘ DO WŁOSÓW NISKOPOROWATYCH kokos i glinka o zapachu grejfrutowym
MASKĘ DO WŁOSÓW ŚREDNIOPOROWATYCH winogrona i keratyna zapach unisex (uwielbiam!)
oraz MASKĘ DO WŁOSÓW WYSOKOPOROWATYCH kiełki pszenicy i kakao o zapachu czekoladowym (czy może być lepiej?)

maski anwen, maska do wlosow niskoporowatych, sklep anwen, maski anwen recenzja, maska anwen recenzja, maski anwen recenzja, maski anwen blog, maska anwen dlugie wlosy, maski anwen opinie, maska anwen jaka wybrac

Zauważyłam, że cena dla wielu osób wydaje się być dość wysoka. Nie jest tajemnicą, że każdy ma nieco inne podejście do wydawania pieniędzy, ale co przemawia za zakupem, to fakt, że maski działają niewiarygodnie, przy czym są szalenie wydajne. Podczas trwania mojego testu miały one, moim zdaniem, całkiem utrudnione zadanie. Włosy mam już bardzo długie, prawie do pasa, a ta długość ma to do siebie, że bywa nieznośna. Zaczynają się plątać, końcówki rozdwajać, przesuszać, mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Od ponad roku bardzo rzadko byłam zadowolona z ich wyglądu. Mimo strzyżenia puszyły się, stawały się niesforne, potrafiły reagować zupełnie inaczej po zastosowaniu tej samej kombinacji kosmetyków. Nic więc dziwnego, że maska do średnioporowatych będzie pierwszym produktem do włosów, który wrzucę do mojej walizki przed wyjazdem do USA. 

maski anwen, maska do wlosow niskoporowatych, sklep anwen, maski anwen recenzja, maska anwen recenzja, maski anwen recenzja, maski anwen blog, maska anwen dlugie wlosy, maski anwen opinie, maska anwen jaka wybrac

Jednak skąd mój zachwyt? Może powinnam wymienić, za co cenię ten produkt i dlaczego uważam go za dopracowany w każdym calu. Po pierwsze, piękny zapach, który utrzymuje się na pasmach, ale nie jest duszący czy męczący. Do tego idealna, gęsta konsystencja. Włosy już podczas zmywania są wygładzone i można wyczuć pod palcami, że po jej aplikacji, niezależnie od czasu pozostawienia, będą prezentować się tak, jak chcę. Myślę, że zdjęcia poniekąd mówią same za siebie. Piękna objętość, bez nieszczęsnego przyklapnięcia mimo długości oraz zero puszenia. To ostatnie cieszy mnie najbardziej, razem z idealnie dociążonymi końcówkami. Dzięki zastosowaniu protein są również widocznie nabłyszczone, miłe w dotyku i śliskie. Do kolejnego mycia wyglądają dobrze, a czasem zdarza mi się, że produkt po kilku godzinach zaczyna je niemiłosiernie obciążać i fryzura wygląda źle. Dzięki tej masce mogę nosić rozpuszczone włosy kiedy tylko chcę.

Skład maski do włosów średnioporowatych:
INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Behentrimonium Chloride, Glycerin, Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Silk, Maris Sal, Silica, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Panthenol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene

maski anwen, maska do wlosow niskoporowatych, sklep anwen, maski anwen recenzja, maska anwen recenzja, maski anwen recenzja, maski anwen blog, maska anwen dlugie wlosy, maski anwen opinie, maska anwen jaka wybrac

Nie wspomniałam zbyt wiele o pozostałych dwóch produktach. O nich nieco krócej. Maska do wysokoporowatych ekstremalnie wygładzała, dociążała i nawilżała, przez co była dla mnie zbyt bogata i odżywcza, w skutek czego po kilkunastu godzinach włosy bardzo traciły na objętości i bywały obciążone. Bardzo lubię mieszać ją jednak z produktami, które nie działają tak, jakbym chciała, dzięki czemu efekt również jest bardzo zadowalający. Maska do włosów niskoporowatych okazała się po prostu dobra, ale nie w porównaniu z tą do średnioporowatych wypada nieco gorzej (zdjęcie efektów wrzucałam na moje instastories:)). Główną różnicą po jej zastosowaniu jest nie mięsistość a duża sypkość i lekkość. Jeśli więc macie pasa takie jak ja, często długie, którym brakuje dociążenia na końcówkach, ale lubią się puszyć, to najbardziej rekomendowałabym wersję Winogrona i keratyna. Teraz tylko czekam na równie dopracowane odżywki, bo chciałabym mieć piękną fryzurę częściej niż tylko raz w tygodniu, gdy to sięgam po maskę ANWEN. Maski kupicie tutaj sklepanwen.pl




Czytaj dalej »

TANIO KONTRA DROGO: 620 I 160 ZŁOTYCH | SZCZOTECZKA SONICZNA DO TWARZY FOREO LUNA I DERMO FUTURE, MOJA OPINIA PO KILKU MIESIĄCACH TESTÓW

środa, 3 maja 2017 / 14 komentarzy / Etykiety:
foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

SZCZOTECZKA DERMO FUTURE CZY FOREO? CO WYBRAĆ?

Nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że ostatnie lata to zdecydowanie "era" szczoteczek do twarzy, nowoczesnych technologii i sposobów oczyszczania cery. Od dwóch lat z powodzeniem stosowałam FOREO LUNA MINI, a pełną recenzję znajdziecie tutaj. Moja opinia na jej temat nie uległa zmianie i wciąż, była stałym punktem mojej rutyny. Miałam okazję jednak przetestować bliźniaczo podobną, ale dużo tańszą jej alternatywę DERMO FUTURE z drogerii ekobieca.pl  
Różnica w cenie jest ogromna, ponad 620 złotych i 160 za tańszy odpowiednik, który, trudno ukryć, na pewno był inspirowany oryginałem. Jakie są więc między nimi różnice i czy warto "przepłacić"?

foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

RÓŻNICE I PODOBIEŃSTWA

Pierwsze, co można zauważyć to różnica w wielkości, jednak niech Was to nie zmyli. FOREO w standardowym rozmiarze jest podobna gabarytowo, ale cena również znów się różni (830 złotych!). Podstawową różnicą, jaką zauważyłam na rzecz DERMO FUTURE jest fakt, że intensywność wibracji, a co za tym idzie, masażu można regulować przyciskami plus i minus. W tej pierwszej mamy tylko dwa stopnie, a na ich maksymalnym nasileniu są one porównywalne. Według producentów różnią się jednak siłą pulsacji, 8000 rpm w DM oraz 6000 rpm. Nie wpływa to jednak w żaden  sposób na efekty czy odczucia podczas demakijażu. Takie rozwiązanie zostało już jednak zastosowanie w nowszej wersji Luny Mini 2. 

foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

Silikonowa powłoka w obu jest identyczna i nie odczułam nigdy żadnej różnicy, ani w dotyku palcami, ani również na twarzy, a w ostatnim czasie, po teście tańszej wróciłam do FOREO, aby podsumować swoje przemyślenia. Również wypustki nie różnią się absolutnie niczym, prócz tylnej części, która w DM dedykowana jest do masażu. To bardzo ciekawe urozmaicenie, zdecydowanie zaliczyłabym je na plus, bo świetnie jest mieć wybór. Warto jednak wspomnieć, że takie samo rozwiązanie jest zastosowanie w podstawowej wersji Luny, o której kosmicznej cenie już wspominałam.

foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

DERMO FUTURE TO DOBRY WYBÓR

Ostatnią, ale najważniejszą rzeczą jest sposób oczyszczania skóry. Te akurat bardzo trudno jest zmierzyć. Co prawda podczas stosowania DERMO FUTURE miałam pewne problemy z cerą, nie obwiniałabym za to jednak szczoteczki. Po krótkiej przerwie i zmianach w pielęgnacji wszystko wróciło do normy. Po zastosowaniu ulubionego ostatnio kremu do mycia MIZON cera jest odświeżona, wygładzona a peeling nie jest koniecznością. Jeśli więc rozważacie zakup takiego sprzętu, to tańsza szczoteczka jest zdecydowanie opcją godną rozważenia :) Pamiętajcie jednak, aby nie stosować z  nią kosmetyków zawierających glinki, drobinki i inne dodatki, które mogą zniszczyć silikonową powierzchnię.
Szczoteczkę DERMO  FUTURE znajdziecie tutaj. 


Czytaj dalej »





SZABLON BY: PANNA VEJJS.