TANIO KONTRA DROGO: 620 I 160 ZŁOTYCH | SZCZOTECZKA SONICZNA DO TWARZY FOREO LUNA I DERMO FUTURE, MOJA OPINIA PO KILKU MIESIĄCACH TESTÓW

środa, 3 maja 2017 / 14 komentarzy / Etykiety:
foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

SZCZOTECZKA DERMO FUTURE CZY FOREO? CO WYBRAĆ?

Nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że ostatnie lata to zdecydowanie "era" szczoteczek do twarzy, nowoczesnych technologii i sposobów oczyszczania cery. Od dwóch lat z powodzeniem stosowałam FOREO LUNA MINI, a pełną recenzję znajdziecie tutaj. Moja opinia na jej temat nie uległa zmianie i wciąż, była stałym punktem mojej rutyny. Miałam okazję jednak przetestować bliźniaczo podobną, ale dużo tańszą jej alternatywę DERMO FUTURE z drogerii ekobieca.pl  
Różnica w cenie jest ogromna, ponad 620 złotych i 160 za tańszy odpowiednik, który, trudno ukryć, na pewno był inspirowany oryginałem. Jakie są więc między nimi różnice i czy warto "przepłacić"?

foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

RÓŻNICE I PODOBIEŃSTWA

Pierwsze, co można zauważyć to różnica w wielkości, jednak niech Was to nie zmyli. FOREO w standardowym rozmiarze jest podobna gabarytowo, ale cena również znów się różni (830 złotych!). Podstawową różnicą, jaką zauważyłam na rzecz DERMO FUTURE jest fakt, że intensywność wibracji, a co za tym idzie, masażu można regulować przyciskami plus i minus. W tej pierwszej mamy tylko dwa stopnie, a na ich maksymalnym nasileniu są one porównywalne. Według producentów różnią się jednak siłą pulsacji, 8000 rpm w DM oraz 6000 rpm. Nie wpływa to jednak w żaden  sposób na efekty czy odczucia podczas demakijażu. Takie rozwiązanie zostało już jednak zastosowanie w nowszej wersji Luny Mini 2. 

foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

Silikonowa powłoka w obu jest identyczna i nie odczułam nigdy żadnej różnicy, ani w dotyku palcami, ani również na twarzy, a w ostatnim czasie, po teście tańszej wróciłam do FOREO, aby podsumować swoje przemyślenia. Również wypustki nie różnią się absolutnie niczym, prócz tylnej części, która w DM dedykowana jest do masażu. To bardzo ciekawe urozmaicenie, zdecydowanie zaliczyłabym je na plus, bo świetnie jest mieć wybór. Warto jednak wspomnieć, że takie samo rozwiązanie jest zastosowanie w podstawowej wersji Luny, o której kosmicznej cenie już wspominałam.

foreo luna, dermo future, foreo luna mini,foreo luna opinie, foreo luna recenzja, foreo luna opinie, dermo future szczoteczka, dermo future opinie, dermo future recenzja, dermo future szczoteczka blog, blog kosmetyczny

DERMO FUTURE TO DOBRY WYBÓR

Ostatnią, ale najważniejszą rzeczą jest sposób oczyszczania skóry. Te akurat bardzo trudno jest zmierzyć. Co prawda podczas stosowania DERMO FUTURE miałam pewne problemy z cerą, nie obwiniałabym za to jednak szczoteczki. Po krótkiej przerwie i zmianach w pielęgnacji wszystko wróciło do normy. Po zastosowaniu ulubionego ostatnio kremu do mycia MIZON cera jest odświeżona, wygładzona a peeling nie jest koniecznością. Jeśli więc rozważacie zakup takiego sprzętu, to tańsza szczoteczka jest zdecydowanie opcją godną rozważenia :) Pamiętajcie jednak, aby nie stosować z  nią kosmetyków zawierających glinki, drobinki i inne dodatki, które mogą zniszczyć silikonową powierzchnię.
Szczoteczkę DERMO  FUTURE znajdziecie tutaj. 


14 komentarzy

  1. Ja mam u siebie biedronkową wersję Foreo i również jestem z niej zadowolona.Mimo wszystko cena oryginalnej Foreo trochę mnie przerasta i odstrasza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnam o niej wspomnieć, ale nie miałam okazji nawet jej obejrzeć na żywo :) Tak czy siak, gdyby nie współpraca z Foreo to pewnie nigdy bym się na nią nie zdecydowała, zwłaszcza w ciemno koszty porażają :(

      Usuń
  2. Zastanawiam się nad zakupem takiej sonicznej szczoteczki ale faktycznie po co przepłacać skoro w zasadzie niczym się nie różnią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie byłam pozytywnie zaskoczona szczoteczką Dermo Future :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tańsza jak najbardziej daje radę!:)

      Usuń
  4. Kiedyś mnie kusiła szczoteczka z Dermofuture, ale szczoteczki soniczne z Biedronki były jeszcze tańsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :D Ile zapłaciłaś? Jakoś ominęła mnie ta gazetka chyba:)

      Usuń
  5. Może kiedyś i ja sama się skuszę ;) Póki co pozostaje przy płatku sylikonowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takim z wypustkami? I jak się sprawdza?:)

      Usuń
  6. Ja mam swoją z Rossmanna RDL i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrzucisz link? Brzmi ciekawie Angie!:)

      Usuń
  7. Ja nie używam szczoteczek sonicznych, ale podobno niesamowitą alternatywą była ta dostępna w Biedronce a kosztowała naprawdę grosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ją przegapiłam, mogłabym zrobić potrójne porównanie!:)

      Usuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.