10 października

WISHLISTA JESIEŃ 2017 | 5 NIEKOSMETYCZNYCH RZECZY: PIERNIKOWY SYROP DO KAWY, WYDRUK ZDJĘĆ I KILKA INNYCH

INSTAGRAM (ZAPRASZAM TUTAJ PO WIĘCEJ)

Nowy sezon, nowa wishlista, spis absolutnie niezbędnych rzeczy na tę jesień.

1. NAJBARDZIEJ POŻĄDANY KUBEK


Najczęściej pokazywany na instagramie kubek z HOME & YOU marzy mi się od dawna i prawdopodobnie skusiłabym się na niego już jakiś czas temu, gdyby nie to, że z szafki dosłownie wysypują mi się wszystkie inne. Szkoda, że urodziny mam dopiero w styczniu, choć kto wie, może mi samej uda się zrealizować ten zakup, mimo przyświecającej ostatni myśli minimalizmu (ciężko idzie, zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki).

2. JESIENNA ŚWIECA


Moje stare, nieco zapomniane świece powoli kończą swój żywot. Nie wiedzieć czemu bardzo długo czekały na "specjalną okazję" przez co tylko i wyłącznie zagracały pokój, przy czym specjalny moment do ich palenia nigdy nie nadchodził. Podczas każdej wizyty w TK MAXX zachodzę do działu i przeglądam je skrupulatnie, tylko po to, aby odłożyć je na miejsce (przecież masz jeszcze trzy w domu!). Teraz to dobry czas na ich zakup. Jeśli lubicie takie elementy, to koniecznie zajrzyjcie do tego sklepu, zwłaszcza po dostawie. Za około trzydzieści złotych można znaleźć niepowtarzalny zapach, często nie do dostania w Polsce. Jak na jesień przystało, najbardziej kuszą wszelkie cynamonowo- dyniowo-otulające wersje. 

GDAŃSK

3. WYDRUK ZDJĘĆ



Możecie się śmiać, ale jeszcze nigdy nie wydrukowałam własnych zdjęć, a szkoda, bo wiele z nich nie zebrałam w jedno miejsce i prawdopodobnie przepadły bezpowrotnie, głównie z czasów liceum. Na myśl o kolejnym utracie funkcjonującego systemu w komputerze, mimo, że część przechowuję na dysku Google robi mi się nieco słabo, rozglądam się więc za odpowiednim miejscem do ich wywołania. Może możecie polecić mi sklep, w którym można zrobić to bez problemów? Rossmann, Empik? Będę szalenie wdzięczna za wszelkie rady :)



4. KOKTAJLER RUSSELL HOBBS


Kusi mnie od dawna, głównie za sprawą mojej koleżanki Kasi (pozdrawiam), która używa go już od długiego czasu i bardzo sobie chwali. Czym się różni od zwykłych blenderów? Prostotą budowy i prostszym myciem, do butelki wkładamy niezbędne do zmiksowania warzywa lub owoce. Raz, dwa i gotowe. Cena kusi, około 100 zł w sklepach stacjonarnych, zwłaszcza, że z uwagi na zbliżającą się jesień powinnam zabrać się za swoje nadszarpnięte w Stanach zdrowie. Wiecie, że w USA najpopularniejszym, proponowanym przez lekarzy jest ibuprofen? Na wszystko. Od kataru po anginę. Nie polecam zasadniczo zwłaszcza na tę drugą infekcję, którą zniosłam wyjątkowo ciężko, a skończyło się tak czy siak na antybiotyku. Taka anegdota o lekarzach za oceanem.

MOHONK

5. PIERNIKOWY SYROP MONIN


Był kubek, jesienna świeca, przyszedł czas na aromatyczny dodatek do kawy. Podczas mojej ostatniej, bardzo krótkiej wizyty w Gdańsku miałam okazję pić w lokalu piernikową kawę, która byłą zdecydowane inna niż ta, którą przygotowuję sobie sama w domu (z dodatkiem uwaga, przyprawy do piernika, cóż za zaskoczenie). Zdążyłam się zorientować, że było to nic innego jak syrop Monin, dostępny głównie w internecie. Jak wiadomo, może nie jest to najzdrowsza opcja, nie warto przesadzać w żadną stronę. Zwłaszcza odmawiać sobie przyjemności, gdy za oknem plucha, prawda?



Jakie macie plany zakupowe na najbliższy czas?




17 komentarzy:

  1. U mnie swiece to obowiazkowy element kazdego dnia przez caly rok. Tez kiedys mialam manie kubkowa i nadal wiele mi sie podoba, ale... ciesze oczy w sklepie i nie kupuje, bo i tak pije tylko z moich ulubionych- 3...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo jak Ty :D I to poczucie winy, gdy otwiera się zagraconą szafkę :(

      Usuń
  2. Mam ten kubek od około 2 lat, jest cudny, bardzo trwały, nic a nic się nie porysował itd. Za to z syropów Monin zdecydowanie bardziej smakuje mi Pumpkin Spice, Gingerbread jest jakiś dziwny, chociaż same pierniczki kocham, w tym syropie coś mi nie smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusisz, może zafunduję go sobie w nagrodę :D

      Usuń
  3. Oj piernikowy syrop bym przygarnęła... ;) Już czuję smak tej kawy, mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ten syrop i świeczka, do tego kocyk i można jakoś przeżyć jesień i zimę : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna, złota jesień ominęła mnie w tym roku niestety :(

      Usuń
  5. Mnie akurat inny kubek bardzo przypadł do gustu, z kotami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie lubię kawy z syropami. Jedyny wyjątek to taki o smaku toffi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko z takimi piję, ale ten wyjątkowo mi smakował :)

      Usuń
  7. Ja bardzo często wywołuję w Empiku, głównie dlatego że wywołuję hurtem jakieś dalsze wyprawy i po prostu mają tanio. Ogólnie polecam, choć nie jest to jakaś super jakość wydruku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która poleca mi Empik! Chyba muszę się przyjrzeć ich ofercie :)

      Usuń
  8. Do drukowania zdjęć gorąco polecam stronę http://freelab.pl/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten blender z Russell Hobbs i dzięki niemu zaczęłam częściej przygotowywać sobie zdrowe smoothie, także polecam :). Ten syrop byłby idealny teraz na sezon jesień-zima <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Narobiłaś mi smaka na piernikową kawę! :) Co do blendera, mam go i sprawuje się całkiem dobrze. :) Żałuję jednak, że nie wybrałam nieco droższej wersji, która dodatkowo posiada malakser. :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!