ULUBIEŃCY NIEKOSMETYCZNI | NAJWYGODNIEJSZE LEGGINSY NA SIŁOWNIĘ, KUBEK TERMINCZY, SŁUCHAWKI BEZPRZEWODOWE SUDIO SWEDEN I TRZY SERIALE GODNE POLECENIA

wtorek, 28 marca 2017 / 7 komentarzy / Etykiety:

Odbiegając od tematów kosmetycznych, zapraszam na krótki przegląd ulubionych seriali, nowości w szafie oraz gadżetów, które skutecznie umijały mi ostatnie miesiące :) Ciekawą mnie również Wasze, więc koniecznie pochwalcie się swoimi w komentarzu.

SŁUCHAWKI SUDIO VASA BLA ROSE GOLD 


Słuchawki bezprzewodowe nie są dla mnie nowością. Ponad rok temu pokazywałam na blogu nauszne, które nadal sprawdzają się bardzo dobrze na treningach, również jako "izolacja" od otoczenia. Nie mogłam więc odmówić przetestowania dyskretnego modelu firmy SUDIO SWEDEN. Wybrałam rose gold, choć bardzo długo nie mogłam się zdecydować, bo wszystkie są po prostu śliczne. Jakość dźwięku jest bardzo dobra, a jedyna obawa, jaką mam, to to, że je zwyczajnie...zgubię :) Ich największą zaletą jest fakt, że latem, nosząc ubrania bez kieszeni będę mogła spokojnie schować telefon do torebki i mieć wolne ręce. Bardzo długo mnie to denerwowało, a teraz problem się rozwiązał. Niby nic, a cieszy.



LEGGINSY KYODAN


Jak najprościej zmotywować się do ćwiczeń? W moim przypadku wystarczy nowe ubranie na siłownię lub gadżet. Kilka tygodni temu w TK MAXX była dostawa (co wyjaśniło mi, dlaczego podczas mojej ostatniej wizyty wiele działów świeciło pustkami) i udało mi się kupić kolejne, najwygodniejsze legginsy w dobrej cenie. Trzecia para KYODAN (jedną z nich mogłyście zobaczyć w moim tekście o ulubionych ćwiczeniach na pośladki KLIK), która nie prześwituje, jest bardzo wygodna i bardzo dobrze się pierze. Wybieram rozmiary od XS po S, bo różnie bywa z grubością materiału, dobrze więc, że nikt nie może zobaczyć moich przysiadów i innych pozycji akrobatycznych w przymierzalni. Zauważyłam również, że o wiele lepiej kryją matowe materiały, kiedyś miałam okazję mierzyć bardziej śliskie w dotyku i z ładnego wzoru, nawet na moich łydkach pozostało tylko wspomnienie. Po kilku latach ćwiczeń muszę też przyznać, że tego typu legginsy są mniej odporne na zadrapania i zaciągnięcia. Przypuszczalnie więc, długo się z tą firmą nie rozstanę, zwłaszcza, że cena jest bardzo rozsądna, około 80 złotych za parę. Kilka dni temu kliknęłam również gumy-bandy na nogi i już je testuję:) 


TRZY SERIALE NA WIECZÓR
Choć pogoda zupełnie nie sprzyja oglądaniu seriali, nie mogę się powstrzymać, by nie polecić Wam trzech, ulubionych pozycji z ostatnich miesięcy. Coraz rzadziej oglądam filmy, bo o wiele łatwiej jest mi wygospodarować mi czas na krótki odcinek, choć ma to też swoje minusy, bardzo łatwo się wciągnąć ;) 



Wkroczył już do Polski i z tego, co się orientuję można oglądać go na kanale FOX. Będąc jeszcze w Stanach zapisałam sobie kilka ciekawszych tytułów i oglądałam go na zagranicznych stronach online. Bardzo, ale to bardzo nie chciałabym zdradzać zbyt wiele, więc jedyne, co mogę napisać, to fakt, że jest pięknie nakręcony, ciepły, nierzadko wzruszający (przyznam się, że prawie na każdym odcinku musiałam się popłakać). Mój jesienny ulubieniec, zresztą, nie tylko mój, bo chyba wszystkie osoby, którym go poleciłam z niecierpliwością czekały na kolejne odcinki. Jeśli nie miałyście szansy go obejrzeć, to macie szczęście, bo pierwszy sezon został już zakończony, więc można obejrzeć go w całości. 


Dwie pozostałe propozycje będą idealne dla osób lubiących elementy sci-fi i innych, nadprzyrodzonych mocy. Kaznodzieja to serial na podstawie komiksu o świetnym klimacie. W ST urzekła mnie natomiast postać grana przez Winonę Ryder oraz sama fabuła. Choć początkowo nie byłam przekonana, to teraz niecierpliwie czekam na kolejny sezon. 

TERMOS TURYSTYCZNY SMILE 

Nie sądziłam, że powrót na uczelnię okaże się taki trudny, jednak było to do przewidzenia. W ostatnim semestrze nie miałam zbyt wielu zajęć, a mój urodzinowy prezent sprawdza się idealnie. Termos turystyczny SMILE w pięknym, kobiecym kolorze (nie pytajcie, dlaczego zapomniałam o zdjęciu)  zabieram ze sobą bardzo często i choć niestety, po kilku użyciach przecieka, to wciąż jestem z niego zadowolona. Bardzo długo trzyma ciepło, więc gdy przyszło mi do głowy napełnić go bardzo gorącą herbatą, to nie byłam w stanie jej pić przez kolejnych kilka godzin. Ciekawe więc, jak sprawdzi się latem. Ceny w sieci wahają się od 35 złotych.




Ostatnim ulubieńcem jest mój powrót do regularnego czytania. Moim problemem są wiecznie przemęczone oczy, jednak swego rodzaju nadmiar czasu przed komputerem sprawiły, że chętniej wracam do lektury, niż kolejnego, bezsensownego przeglądania facebooka. Milej jest również wyjść do parku z ciekawą książką, niż telefonem.  :)


Życzę Wam pięknego tygodnia.



Czytaj dalej »

NAJLEPSZE TABLETKI NA POROST WŁOSÓW, WYPADANIE I BABY HAIR | SKŁAD, MOJE EFEKTY TRZYMIESIĘCZNEJ KURACJI SUPLEMENTEM HAIRVITY + PRODUKT DLA WAS

czwartek, 23 marca 2017 / 33 komentarze / Etykiety:
hairvity, tabletki hairvity, hairvity efekty, hairvity porost, hairvity wlosy, hairvity baby hair, hairvity zakola, hairvity recenzja, hairvity blog


W ciągu ostatnich kilku lat bardzo rzadko sięgałam po suplementy, które miałyby działać na włosy. Odkąd ich nie zapuszczam rosną szybko i nie sprawiają większych problemów. Jest jednak jednak jeden kłopot który zawsze starałam się zniwelować, a mianowicie, delikatne zakola. Nie znam również nikogo, kto pogardziłby gęstszą, bardziej bujną fryzurą i wysypem baby hair. Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii nie stało na przeszkodzie, abym przetestowała suplement HAIRVITY, dzięki uprzejmości firmy Halier.

hairvity, tabletki hairvity, hairvity efekty, hairvity porost, hairvity wlosy, hairvity baby hair, hairvity zakola, hairvity recenzja, hairvity blog

Przez trzy miesiące sumiennie przyjmowałam dwie kapsułki dziennie, zawsze wieczorem, obficie popijając wodą. W tym okresie ograniczyłam do zera inne suplementy, wcierki i soki, które mogłyby mieć wpływ na ich kondycję.


HAIRVITY, SKŁAD I MOJE EFEKTY


Do testu przekonał mnie głównie bogaty skład, w którym znalazł się kolagen oraz kompleks aminokwasów, witamina C, niacyna, kwas pantotenowy, witaminy B1, B2, B6, B12, kwas foliowy, biotyna oraz wyciąg ze skrzypu. Jedno opakowanie wystarcza na 30 dni pełnej kuracji i kosztuje 59,00 zł na stronie producenta. 


Przez ten czas nie zauważyłam żadnych, nieprzyjemnych skutków ubocznych, takich jak mdłości, które często zdarzają się przy takich preparatach, choć wiem, że dla wielu osób intensywny zapach, który mi osobiście bardzo kojarzy się z biotyną, dość mocno przeszkadza.

hairvity, tabletki hairvity, hairvity efekty, hairvity porost, hairvity wlosy, hairvity baby hair, hairvity zakola, hairvity recenzja, hairvity blog

Z tego miejsca bardzo żałuję, że nie mam zbyt wielu zdjęć porównawczych, prócz tych pokazujących długość. Weźcie pod uwagę, że na zdjęciu z początku kuracji mam lekko przechyloną głowę, najlepiej jest więc kierować się linią łokcia. Po miesiącu zauważyłam bardzo przyśpieszony porost włosów i przez okres kuracji ścinałam je dwa razy, przy czym teraz widzę, że znów są zbyt długie. Z tego powodu również nie zamieszczam efektów przed i po trzech miesiącach, bo nie miałoby to większego sensu :). Na linii czoła pojawiło się wiele małych baby hair, które są najbardziej widoczne gdy mam na nich ręcznik tuż po kąpieli. 

hairvity, tabletki hairvity, hairvity efekty, hairvity porost, hairvity wlosy, hairvity baby hair, hairvity zakola, hairvity recenzja, hairvity blog

To, co mnie najbardziej cieszy, to fakt, że poprawiła się również gęstość włosów w okolicy zakoli i jest to zauważalne na tyle, że słyszałam pytania od znajomych, czy może nie stosuję jakiegoś nowego specyfiku. Włosy nie wypadają również nadmiernie, choć jeszcze przed kuracją nie miałam z tym większego problemu.


hairvity, tabletki hairvity, hairvity efekty, hairvity porost, hairvity wlosy, hairvity baby hair, hairvity zakola, hairvity recenzja, hairvity blog

CZY POLECAM?

Kuracja przypadła mi tak bardzo do gustu, że żałuję, że muszę ją przerwać. Niemniej, myślę, że wrócę do HAIRVITY po powrocie ze Stanów, jeśli ile ich kondycja znów nieco podupadnie z uwagi na mało odżywczą dietę. Halier ufundował również miesięczną kurację dla Was, więc wpadajcie na mój instagram :)








Czytaj dalej »

LAWENDOWE PAZNOKCIE | SEMILAC KOLEKCJA FLAVOURS: NUMER 175 LAVENDER CREAM

poniedziałek, 20 marca 2017 / 26 komentarzy / Etykiety:
semilac flavours, semilac 175, lawendowy semilac, semilac lawenda, semilac lavender cream, semilac numer 175, paznokcie hybrydowe, blog urodowy, blog kosmetyczny,

Wśród najnowszej kolekcji SEMILAC FLAVOURS, którą prezentowałam już tutaj jednym z najciekawszych, moim zdaniem odcieni okazała się piękna, chłodna i nasycona lawenda. Wraz z nadchodzącą wiosną przypadnie do gustu nie jednej fance pasteli. Mam nadzieję, że moja propozycja skłoni Was do sięgnięcia po żywsze i bardziej radosne kolory.

semilac flavours, semilac 175, lawendowy semilac, semilac lawenda, semilac lavender cream, semilac numer 175, paznokcie hybrydowe, blog urodowy, blog kosmetyczny,

Jedyne, czego obawiałam się to krycie, jednak nic bardziej mylnego, bo LAVENDER CREAM jest bardzo dobrze napigmentowany i wystarczą dwie, cienkie warstwy. Aplikuje się bez problemów, pędzelek gładko rozprowadza lakier. Pokryłam go topem NO WIPE, który stał się moim zdecydowanym ulubieńcem ostatnich miesięcy jeśli chodzi o manicure hybrydowy. 

semilac flavours, semilac 175, lawendowy semilac, semilac lawenda, semilac lavender cream, semilac numer 175, paznokcie hybrydowe, blog urodowy, blog kosmetyczny,

Numer 175 zwraca uwagę i zbiera masę komplementów, ładnie komponuje się z lekko złotym odcieniem skóry. To mój faworyt ze wszystkich dziewięciu nowych kolorów i wiem, że nie jestem  w tym odosobniona :)

semilac flavours, semilac 175, lawendowy semilac, semilac lawenda, semilac lavender cream, semilac numer 175, paznokcie hybrydowe, blog urodowy, blog kosmetyczny,







Czytaj dalej »

KOREAŃSKA PIELĘGNACJA | TRZY KOSMETYKI MIZON DO TWARZY

czwartek, 16 marca 2017 / 37 komentarzy / Etykiety:
kosmetyki mizon, mizon, mizon opinie, mizon review, mizon mask, mizon snail repairing gel, MIZON SNAIL RECOVERY GEL CREAM, kosmetyki mizon recenzja

Koreańskie sposoby i podejście do pielęgnacji powoli zawładnęło całym internetem. Książka sekrety urody koreanek przez długi czas pojawiała się dosłownie na każdym instagramie, nic więc dziwnego, że wiele osób zainspirowało się piękną cerą azjatek i zaczęło wdrażać ich rady. Choć nie miałam okazji przeczytać całej pozycji, to nic nie stało na przeszkodzie abym przetestowała trzy produkty z drogierii ekobieca,pl. 

kosmetyki mizon, mizon, mizon opinie, mizon review, mizon mask, mizon snail repairing gel, MIZON SNAIL RECOVERY GEL CREAM, kosmetyki mizon recenzja

Wybór padł na markę MIZON, o której słyszałam wiele dobrego i przez ostatnie miesiące testowałam: 

kosmetyki mizon, mizon, mizon opinie, mizon review, mizon mask, mizon snail repairing gel, MIZON SNAIL RECOVERY GEL CREAM, kosmetyki mizon recenzja

Bardzo długo zastanawiałam się, czy faktycznie, pomiędzy produktami MIZON a europejskimi kosmetykami zauważę różnicę. Łatwo jednak dostrzec, że są one o wiele delikatniejsze niż te, które stosowałam. Pianka jest bardzo kremowa i delikatnie, prawie nie zauważalnie się pieni, nie pozostawia uczucia napięcia skóry, które praktycznie zawsze doskwiera mi po demakijażu. Bez problemu mogę sięgać po nią rano, a potem wybrać lekki, nawilżający żel, który wchłania się błyskawicznie i idealnie nadaje się pod minerały. Po jego zastosowaniu cera jest miękka, ale nie tłusta czy święcąca. Jeśli chodzi o jego regeneracyjne właściwości, to różnica jest zauważalna. Niespodzianki czy ranki goją się szybciej, nie powoduje pieczenia, a miałam niestety tę możliwość nakładania go na głęboką ranę ciętą, tuż po jej zregenerowaniu. Na szczęście oba kosmetyki są bardzo wydajne i starczą na bardzo długo.

kosmetyki mizon, mizon, mizon opinie, mizon review, mizon mask, mizon snail repairing gel, MIZON SNAIL RECOVERY GEL CREAM, kosmetyki mizon recenzja

Maska z fasolą, to produkt, na który liczyłam najbardziej. Jest kremowa, ale wystarczająco gęsta, nie spływa z twarzy. Zaliczyłabym ją do nawilżająco-kojąco-odżywiających produktów. Pięknie pachnie, a długo nie mogłam skojarzyć tej nuty zapachowej a w moim odczuciu jest nią...Vibovit, który uwielbiałam w dzieciństwie i mogłabym jeść go łyżkami. Wszystkie produkty przypadły mi do gustu, ale jeśli będę za czymś najbardziej tęsknić, to właśnie za pianką i żelem do mycia twarzy.


Znacie koreańskie produkty?
Możecie mi coś polecić?:)





Czytaj dalej »

MOJE NAJLEPSZE ĆWICZENIA NA POŚLADKI | PROBLEM Z HIP DIPS (DOŁKI NA BIODRACH) + ŚWIETNY KANAŁ FITNESSOWY NA YOUTUBE

niedziela, 12 marca 2017 / 19 komentarzy / Etykiety:
najlepsze cwiczenia na posladki, trening posladkow, jak cwiczyc posladki, jak powiekszyc posladki, hip dips, how to remove hip dips, hip dips exercise

Program treningowy staram się zmieniać co około dwa miesiące, jednak cele niezmiennie pozostają te same. Wciąż mam bardzo kobiece cele, co zapewne nikogo nie zdziwi, choć od jakiegoś czasu mocno zmieniłam podejście co do ćwiczeń innych partii, dużo więcej czasu poświęcam na ćwiczenie brzucha, pleców czy rąk, a same nogi ćwiczę jedynie przy okazji ćwiczeń pośladków. Po zimowej kontuzji, która na prawie miesiąc wyłączyła mnie z jakiegokolwiek wysiłku w przypadku dołu ciała, byłam zmuszona nieco zmodyfikować moje treningi. Na spory ciężar decyduję się tylko w przypadku, gdy plecy są podparte całkowicie, więc na nowo pokochałam suwnicę. Niby niepozorne, ale przysięgam, że mimo rolowania (które nota bene bardzo polecam, zwłaszcza, jeśli kolejnego dnia po wizycie na siłowni nie możecie się ruszyć) chodziłam nieco pokracznie. Większość lubianych przeze mnie ćwiczeń  jest więc izolowana. Przy powtórzeniach na jednej nodze wymagana jest stabilizacja całego ciała, co sprawia, że nie jest potrzebny aż tak duży ciężar. Bardzo ważna jest również wcześniejsza aktywacja pośladka przed rozpoczęciem faktycznych ćwiczeń, czyli dokładna rozgrzewka przede wszystkim, która pozwoli poczuć pracujący mięsień, a sama bardzo długo miałam z tym kłopot.



W przypadku tej partii, niezmiernie ważne jest systematyczne dokładanie kilogramów, z uwagi na fakt, że największy, mięsień pośladkowy wielki jest bardzo silny i to właśnie on w głównej mierze odpowiada za ich kształt (choć oczywiście nie tylko). O anatomii możecie przeczytać tutaj. 

Warto jednak wspomnieć, że nie będąc na dodatnim bilansie kalorycznym nie zbuduje się większego "tyłu", jednak owszem, będąc na redukcji odpowiednie ćwiczenia przyniosą efekty, w postaci poprawy wyglądu czy podniesienia. Prawie wszystkie ćwiczenia podlinkowałam do mojego ulubionego kanału na youtube ABBY POLLOCK, gdzie zdecydowanie warto zajrzeć.


  • CABLE PULL THROUGH wygląda dziwnie, ale działa,
  • CABLE KICK BACK / ODWODZENIE NOGI W TYŁ PRZY WYCIĄGU, dobrze sprawdza się podłożenie krążka pod stopę, aby ułatwić odwodzenie,
  • MARTWY CIĄG NA PROSTYCH NOGACH
  • - z hantlami  
  • - na jednej nodze (lubię wersję z jednym hantlem, z podparciem drugiej ręki)
  • - na jednej nodze przy wyciągu (jeszcze trudniejszy, wolę wersję z prostym drążkiem)
  • HIP THRUST /UNOSZENIE BIODER jedno z podstawowych i najbardziej polecanych ćwiczeń na pośladki, zwrócicie jednak uwagę, aby ławeczka, na której się opieracie, była stabilna, z uwagi na brak miejsca na mojej siłowni wybierałam duży hantel,a nie sztangę,
  • WYPYCHANIU CIĘŻARU NA MASZYNIE, stopy należy ustawić wyżej i palcami bardziej na zewnątrz, niż ćwiczeniu całych nóg (tak jak na filmiku), przy wypychaniu należy się skupić, aby bardziej pracować "z pięt".

Nie ma tu przysiadów, dlaczego? Nie zależy mi na zbudowaniu większych ud, choć czasem zdarza mi się je robić, o wiele bardziej lubiłam siady w wersji sumo, niż klasyczne, które dodatkowo bardzo obciążały mi plecy, a moja mobilność wciąż postawia wiele do życzenia. Jednym z ciekawszych filmów, który jak sądzę może rozwiązać problem wielu dziewczyn jest materiał, gdzie omówione są tak zwane dołki na biodrach, z angielskiego hip dips, które sama w pewnym stopniu posiadam. W poszukiwaniu inspiracji i nowych ćwiczeń polecam przede wszystkim wertowanie sieci, zwłaszcza youtube. Jeśli z czasem nie zauważam postępu, lub trening zaczyna mi się zwyczajnie nudzić, to pierwsze co robię, to wpisuję "GLUTES/BUTT WORKOUT" i mam całą masę inspiracji. Jeśli wolicie filmy po polsku, to jedną z niewielu, którą oglądam jest Marta Nowak. 

https://www.instagram.com/alteregoblog/




Czytaj dalej »

8 ŁADNYCH RZECZY NA 8 MARCA | LETNIE SUKIENKI, KWIATY BOHO, PIĘKNA TOREBKA I PERFUMY

piątek, 3 marca 2017 / 38 komentarzy / Etykiety:


Nim się obejrzałam nastał marzec, jeden z miesięcy, kiedy widać już pierwsze podrygi wiosny. W głowie mam więc już tylko letnie sukienki, spódniczki, piękne dodatki i lekkie buty. O 8 marca przypomniał mi wpis Balbiny, bo dziwnym trafem, zupełnie o nim zapomniałam. Jakby nie patrzeć, zawsze miło jest dostawać życzenia i prezenty, a jest to idealny pretekst aby sporządzić wishlistę. Wiele razy wspominałam, że nie szczególnie przepadam za zakupami, nie chodzi o to, że nie lubię wyglądać ładnie, schludnie, mieć nowe ubranie, jednak chodzenie po sklepach nudzi mnie i męczy. Zazwyczaj więc stosuję praktykę przeglądania stron internetowych sieciówek w wolnym czasie i gdy mam czas, jadę po większe zakupy konkretnych produktów. Sporą część planów pokazywałam na moim instastories, a jako, że padło sporo pytań o marki i linki, to mam nadzieję, że wpis będzie pomocny.




Koszulowa, czarna sukienka boho to hit sezonu, a wiem o tym tylko dlatego, że obejrzałam świetny filmik RADZKI, więc czuję się wyedukowana jak nigdy. Prawdopodobnie znalazłabym coś podobnego w szafie mojej Mamy. W tej podoba mi się przede wszystkim fason, idealny na nieco chłodniejsze dni i nienachalny, kwiatowy akcent idealnie wpisuje się w aktualne trendy. Dodatkowo, bez problemu będzie można nosić ją również za rok. Z jej filmu dowiedziałam się również, że tej wiosny to właśnie gruszki, czyli dziewczyny o figurze takiej jak moja będą w raju. Dlaczego? Większość fasonów akcentuje górę ciała, dodaje objętości, co poprawia proporcje sylwetki.  Nie bez powodu więc wybrałam takie, a nie inne ubrania. Bardzo lubię odkrywać ramiona, a za bordowym kolorem również przepadam, stąd w zestawieniu znalazła się bordowa sukienka z falbaną. Dwie pozostałe sukienki są bardzo w moim stylu, zwiewne i lekkie. W lecie nie przepadam za spodenkami, wciąż lepiej czuję się nieco zakrywając niż odsłaniając nogi, a znając SHEIN, wszystkie cztery, prezentowane przeze mnie pewnie są znajdą się w sklepach typu H&M czy ZARA. Z tym, że dużo drożej. Różowa już do mnie wędruje, jestem bardzo ciekawa jakości, ale kolor i falbanki ma  niezaprzeczalnie piękne. Biała natomiast wyróżnia się ciekawymi ramionami. Swoją drogą, ostatnio w lumpeksie udało mi się dostać prostą sukienkę za trzy złote i małą, skórzaną torebkę. Zdecydowanie powinnam częściej tam chodzić!

Jeśli już mowa o torebkach, to dużo z Was wysyłało mi wiadomość prywatną z pytaniem o brązową PULL&BEAR, a nawet byłyście tak dobre i dałyście mi znać, czy może jednak wejdzie na ramię :) Niestety, nie,  a szkoda, bo nie przepadam za noszeniem torebek w ręce. Z uwagi na mój wzrost większość shopperów odpada, bo wyglądam jakbym pożyczyła dodatek od wyższej koleżanki, pewnie wiecie, o czym mówię. Wciąż się nad nią zastanawiam i chyba jednak skoczę ją chociaż obejrzeć. Perfumy LA VIE EST BELLE LANCOME i trampki CONVERSE pojawiają się w wishliscie kolejny raz, może powinnam je w końcu kupić, jak sądzicie? Nie wiem, czy kolejne białe buty są na moje nerwy. Niestety, cena też nie jest najniższa, więc chętnie poznam Wasze opinie. Warto, nie warto je kupować?  Na koniec pudrowa różowa bluza, a przyznam się, że prawie całe swoje życie unikałam tego koloru. Pełno takich fasonów widziałam we wspominanym HM, jednak były bardzo krótkie. Ubranie z trochę z cyklu "jak dobrze wyglądać w drodze na trening" ;)

LINKI OD UBRAŃ:
sukienka boho
sukienka bordo z gołymi ramionami
sukienka biała
sukienka pudrowyróż
bluza
torebka PB


INSTAGRAM KLIK KLIK




Czytaj dalej »

PRZEDPREMIERA | SEMILAC, KOLEKCJA FLAVOURS: 9 NOWYCH ODCIENI, SWATCHE + 179 ALMOND BUTTER

środa, 1 marca 2017 / 40 komentarzy / Etykiety:
SEMILAC 189, SEMILAC 188, SEMILAC 186,SEMILAC 184, SEMILAC 183, SEMILAC 176, SEMILAC 175, SEMILAC 173, SEMILAC FLAVOURS, SEMILAC FLAVOURS SWATCHE, SEMILAC FLAVOURS ZDJECIA, SEMILAC ALMOND BUTTER PAZNOKCIE, NAJLEPSZE HYBRYDY, SEMILAC 176 SWATCHE

SEMILAC ani na chwilę nie zatrzymuję się w tworzeniu nowych odcieni i wraz z nadejściem cieplejszych dni do asortymentu wkroczy najnowsza kolekcja FLAVOURS, inspirowana kuchnią całego świata. Dziewięć, nieoczywistych kolorów dostępne będzie na stronie od 9 marca. Spośród wszystkich do gustu najbardziej przypadł mi 176 ALMOND BUTTER oraz 175 LAVENDER CREAM.

SEMILAC 189, SEMILAC 188, SEMILAC 186,SEMILAC 184, SEMILAC 183, SEMILAC 176, SEMILAC 175, SEMILAC 173, SEMILAC FLAVOURS, SEMILAC FLAVOURS SWATCHE, SEMILAC FLAVOURS ZDJECIA, SEMILAC ALMOND BUTTER PAZNOKCIE, NAJLEPSZE HYBRYDY, SEMILAC 176 SWATCHE

173 MELON MASH melonowy pomarańcz, zdecydowanie ciepły,
175 LAVENDER CREAM lawenda o średniej intensywności, chłodna,
176 ALMOND BUTTER migdałowy, kryjący kolor,
182 STRONG LIME  pastelowa, mocna limonka,
183 GREY PEPPER jasna, chłodna szarość, delikatniejsza niż LADY IN GREY,
184 TAGIATELLE TUSCANY musztardowy, trudny do opisania kolor,
186 KAYMAK SWEET oranż, typ odcienia przypomina mi SLEEPING BEAUTY, 
188 STRAWBERRY BLUE intensywny błękit z delikatnym, perłowym wykończeniem,
189 TUNA VOYAGE wiśnia, lub jak kto woli, tuńczyk! ;)

SEMILAC 189, SEMILAC 188, SEMILAC 186,SEMILAC 184, SEMILAC 183, SEMILAC 176, SEMILAC 175, SEMILAC 173, SEMILAC FLAVOURS, SEMILAC FLAVOURS SWATCHE, SEMILAC FLAVOURS ZDJECIA, SEMILAC ALMOND BUTTER PAZNOKCIE, NAJLEPSZE HYBRYDY, SEMILAC 176 SWATCHE

Jeżeli miałabym porównywać numer 176 to najbardziej przypomina mi on bardzo popularny 032 BISCUIT, z tą różnicą, że jest bardziej rozbielony i kryjący. Paznokcie, nawet krótkie, prezentują się schludnie, czysto i elegancko. Kryje po trzech, bardzo cienkich warstwach.

SEMILAC 189, SEMILAC 188, SEMILAC 186,SEMILAC 184, SEMILAC 183, SEMILAC 176, SEMILAC 175, SEMILAC 173, SEMILAC FLAVOURS, SEMILAC FLAVOURS SWATCHE, SEMILAC FLAVOURS ZDJECIA, SEMILAC ALMOND BUTTER PAZNOKCIE, NAJLEPSZE HYBRYDY, SEMILAC 176 SWATCHE


Od lewej strony zdjęcia: SEMILAC 189, 188, 186, 184, 183, 176, 175, 173. 


SEMILAC 189, SEMILAC 188, SEMILAC 186,SEMILAC 184, SEMILAC 183, SEMILAC 176, SEMILAC 175, SEMILAC 173, SEMILAC FLAVOURS, SEMILAC FLAVOURS SWATCHE, SEMILAC FLAVOURS ZDJECIA, SEMILAC ALMOND BUTTER PAZNOKCIE, NAJLEPSZE HYBRYDY, SEMILAC 176 SWATCHE




Który kolor najbardziej przypadł Wam do gustu? 
Co sądzicie o nowej kolekcji SEMILAC?:)



INNE WPISY O SEMILAC TUTAJ




Czytaj dalej »





SZABLON BY: PANNA VEJJS.