28 kwietnia

PROMOCJA ROSSMANN -55% | MOJE SKROMNE ZAKUPY, JEDEN HIT I MAKIJAŻ NOWOŚCIAMI: WIBO ADORABLE, I CHOOSE WHAT I WANT, RIMMEL LASTING FINISH BREATHABLE

rossmann -55 %, rossmann co kupic. wibo adorable

PROMOCJA ROSSMANN -55% 2018 | MOJE ZAKUPY I MAKIJAŻ NOWOŚCIAMI


Promocja Rossman -55% w tym roku przebiegła nieco bardziej burzliwie niż zawsze z uwagi na nowe, dość dziwne zasady dawania niektórym osobom możliwości zakupów podczas przedsprzedaży. Choć w planach miałam skromne zakupy, tak ostatecznie kupiłam nieco więcej, niż planowałam. Czy był to dobry krok i jak sprawdzają się kosmetyki z promocji? 

rossmann -55 %, rossmann co kupic. wibo adorable

ROSSMANN -55% | JAK DZIAŁAŁA OBNIŻKA?

Choć początkowo wydawać by się mogło, że wszystko zależy od ilości punktów, jakie zostały przyznane nam podczas wcześniejszych zakupów, to sprawa nie jest jednak tak prosta. Według osoby, z którą rozmawiałam, rabat został przydzielany według tego, ile kolorówki (a nie łącznie samych zakupów) zrobiłyśmy w danym odstępie czasu, za jaką kwotę oraz tego, jak często. Wszystko proste w teorii, jednak było od niej sporo wyjątków, o czym pisałyście mi na instagramie. Sama wcześniejszego rabatu nie otrzymałam, jednak w planach miałam zakup tylko pomady do brwi Wibo oraz ewentualne podkładu. Z czym jednak wyszłam z Rossmanna?

rossmann -55 %, rossmann co kupic.

CO KUPIĆ W ROSSMANNIE | MOJE ZAKUPY

Cóż, wyszłam bez pomady :) Znalezienie polecanego mi przez Was odcienia SOFT BROWN graniczyło z cudem i ostatecznie obeszłam się smakiem. Ale to nic jednak, bo w zasadzie wydałam dużo więcej niż powinna, jednak prócz jednego bubla ze wszystkich produktów jestem bardzo zadowolona, a jednym wręcz zachwycona! Ostatecznie w sklepie byłam dwa razy i aktualnie mam okazję testować:

MAYBELLINE FIT ME w odcieniu IVORY, który jak się okazało, ma dość sporo różowych tonów, które wybijają się na mojej żółtej cerze. Samo zachowanie na skórze jest jednak całkiem dobre, podkład jest lekki, dobrze kryje, nie obciąża cery i myślę, że w przyszłości skuszę się na lepiej dopasowany kolor. Za wcześnie jednak na ostateczny werdykt, więc z recenzją wrócę za jakiś czas.

rossmann -55 %, rossmann co kupic.


RIMMEL LASTING FINISH 25HR BREATHABLE rozczarował mnie tak bardzo, że nie mogę na niego nie ponarzekać i trochę Was również ostrzec. Kolor 103 TRUE IVORY jest piękny, piaskowy, ale na tym jego zalety chyba się kończą :( Szukałam lekkiego podkładu o umiarkowanym kryciu, coś w sam raz na lato, bo do przykrycia mam jedynie delikatne naczynka, więc jedyne, czego oczekiwałam, to w zasadzie wyrównanie kolorytu. Krycie jest średnie, jednak formuła okazała się nawilżająca i dość szybko spływa z twarzy, nie zastyga po nałożeniu tak jak podkłady długotrwałe, a producent obiecuje aż 25 godzin. Będąc jednak sprawiedliwą warto wspomnieć o wysokim filtrze 20 SPF oraz wykończeniu lekko rozświetlającym, świeżym, jednak z drugiej strony nie zastyga on na skórze. Być może sprawdzi się u osób z suchą skórą.

WIBO, KREDKA DO KONTUROWANIA BRWI to produkt polecony przez moją koleżankę, która odkąd pamiętam miała piękne i naturalnie wyglądające brwi. Jako, że jestem na etapie testowania różnych kredek skusiłam się na tę za grosze i chyba jednak przy niej nie zostanę. Plusem jest to, że jest wykręcana, ale z drugiej strony bardziej sprawdzi się do nadawania koloru i przyciemniania, niż precyzyjnego dorysowywania, na czym mi zależało. Kolor jest jednak przyzwoity, raczej neutralny niż chłodny, więc myślę, że ze mną zostanie.

rossmann -55 %, rossmann co kupic.

WIBO I CHOOSE WHAT I WANT to nic innego jak wkład do nowych palet magnetycznych, o czym zasadniczo nie widziałam. Numer 2 CHESTNUT ma jednak ładny, dość neutralny kolor i gdyby nie to, że nie ma da się go zamknąć polubiłabym go jeszcze bardziej. Kremowy, dobrze się rozciera, z uwagi na małe gabaryty zostanie w mojej podróżnej kosmetyczce.

EVELINE MEGA SIZE TUSZ WYDŁUŻAJĄCO- PODKRĘCAJĄCY, kupiony, nie ukrywam, również z polecenia moich czytelniczek. Rok temu miałam okazję używać świetnie wydłużającej wersji z różowymi napisami, która niestety dość szybko wyschła, jednak za 7 zł myślę, że warto spróbować.

wibo adorable shy one


WIBO ADORABLE MATOWA POMADKA DO UST, na którą czaiłam się już dawno, jednak regularna cena 33 zł, dość wysoka na Wibo nieco mnie zniechęciła. Wybór kolorów nie jest zbyt duży, obejmuje tylko 6 odcieni, jednak są one całkiem przyjemne dla oka. Ostatecznie jednak skusiłam się na SHY ONE 2, brudny, chłodny róż, który pięknie podkreśla zielone oczy. Formuła jest genialna, lekka, kremowa, nie tworzy niekomfortowej skorupy i nieco przypomina mi kredki Golden Rose. Równo się zjada, jest bardzo trwała i pięknie pachnie. Opakowanie również zasługuje na pochwałę, ciężkie, z magnesem, sprawia wrażenie eleganckiego i drogiego. Szminką jestem zachwycona i ostatnio maluję się nią codziennie, choć ostatnio testuję również matowe szminki w płynie Semilac, o których za jakiś czas.



Co kupiłyście w Rossmannie?
Obyło się bez bubli?



13 komentarzy:

  1. Ojj teraz żałuję że nie więzłam na promocji tej pomadki z Wibo :) Wygląda cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zadziwiająco dobra, polecam kupić podczas kolejnej promocji :)

      Usuń
  2. U mnie zakupy były skromne. Kupiłam bazę pod makijaż matującą Loreal, ale niestety okazała się być bublem :/ Kupiłam też tę pomadkę z Wibo i próbujemy się dogadać.
    Aaaaa! I nowe włosy na zdjęciu :D Czekam na obecną pielęgnację i stylizację nowej fryzury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki masz kolor pomadki? Ten sam, co ja? :) Dziękuję za komplement dotyczący włosów, dogadujemy się :)

      Usuń
  3. U mnie skromniutko :)
    Ta pomadka z jednej strony kusi, ale z drugiej trochę ładniej mi w nieco cieplejszych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, chyba w ofercie było kilka cieplejszych odcieni, ten faktycznie jest bardzo chłodny :)

      Usuń
  4. A mi się udało upolować pomadę Wibo 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który kolor? Jak kupiłam swoją zupełnie przypadkiem, już po promocji :D

      Usuń
  5. Ale piękne zdjęcia! :) Zainteresowałaś mnie tą pomadką z Wibo i podkładami, choć szkoda, że ten z Rimmela Ci nie podszedł, ale i tak go chyba wypróbuję. ;) Ja na ostatniej promocji zaopatrzyłam się w pomadkę z konturówką z Eveline i eyeliner w kałamarzu i lakier Vinyl Gel również z Eveline i jestem bardzo z nich zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślę, że podkład sprawdzi się lepiej u osób z cerą normalną lub suchą, niż mieszaną. Bardzo lubiłam eyeliner w kałamarzu z Eveline, a teraz nie pamiętam już kiedy nosiłam tradycyjną kreskę na oku!

      Usuń
  6. Szminki Semilac? To ciekawe :)
    Jeśli testujesz produkty do brwi to polecam pisaki Misslyn i Catrice, szczególnie jeśli zależy Ci właśnie na precyzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zupełna nowość :) Recenzja pewnie pojawi się wkrótce :) Z Catrice bardzo lubię ich pisak w najjaśniejszym kolorze, super do szybkich poprawek. Misslyn niestety nie znam, co dokładnie polecasz?

      Usuń
    2. Z Catrice mam najjaśniejszy i najciemniejszy ;) Najjaśniejszy wychodzi u mnie szarawo i brzydko to wygląda, a najciemniejszy jest za ciemny i robi u mnie za eyeliner :) Nie próbowałam tego pośrodku, bo podobno jest rudawy, więc sobie daruję.
      Za to pisak Misslyn jest świetny - mam kolor blond (najjaśniejszy) i chociaż jestem ciemnowłosa i ciemnooka to naprawdę mi pasuje, bo nie ma efektu przerysowania i sztuczności. Tak więc swój ideał do brwi już mam :)

      Usuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!