10 sierpnia

3 SPOSOBY BY POCZUĆ SIĘ I WYGLĄDAĆ LEPIEJ

Podczas mojego wakacyjnego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych w ramach kolejnego programu Work & Travel jak na razie najwięcej jest więcej work niż drugiej opcji. Dzięki temu kolejny raz miałam okazję przekonać się, jak zminimalizować pielęgnację i makijaż, lecz wciąż czuć się i wyglądać dobrze. Nie znaczy to jednak, że nie kupuję żadnych kosmetyków (bo kto oprze się tym wspaniałym promocjom!) co to, to nie. Z braku czasu dla siebie przyszedł mi do głowy wpis o moich trzech krokach, które z pewnością nie będą obce młodym mamom i innym zapracowanym osobom.




POMALOWANE PAZNOKCIE


Choć wykonanie hybryd może wydawać się czasochłonne, to piękne, trwałe paznokcie przez dwa tygodnie zdecydowanie mogą to wynagrodzić. Aby przedłużyć trwałość w moim przypadku świetnie sprawdza się bezkwasowy primer, dzięki czemu dłonie wyglądają na zadbane, a ja, najzwyczajniej w świecie bardzo lubię kolorowe paznokcie. Odpowiednio usunięte nie wpływają negatywnie na stan płytki, a wręcz wzmacniają ją poprzez dodanie dodatkowej, chroniącej je warstwy.

ZADBANA CERA


Bardzo długo maseczki nie stanowiły nieodłącznego elementu mojej pielęgnacji. Z wiekiem jednak przyszło mi przetestować sporą ilość produktów, które faktycznie wpływają na wygląd cery. W pośpiechu, przy minimalnym makijażu ich regularna aplikacja procentuje i pozwala utrzymać skórę w ryzach. Aby skrócić jednak czas wieczornej rutyny najczęściej wybieram ekspresowe maseczki, które nakładam przy pomocy pędzelka i zostawiam na czas prysznica czy kąpieli. Ma to dodatkową zaletę, zwłaszcza przy kosmetykach na bazie glinki, która aby mogła łagodzić i oczyszczać nie powinna wysychać całkowicie. Aktualnie jedną z ulubionych jest enzymatyczna maska EMINENCE, z górnej półki, lub miętowa QUEEN HELEN, nad którą rozpływały się kiedyś youtuberki. Zabawną sprawą jest natomiast fakt, że kupiłam ją w USA, a wyprodukowana została w...Częstochowie :)



PIĘKNE PERFUMY


Nawet najgorszy i zabiegany dzień może poprawić piękny zapach. Nieważne, czy w dresie czy wyjściowej sukience, ulubione perfumy zawsze poprawią humor i dadzą poczucie ogarnięcia się. Od kilku miesięcy chodziłam wokoło jednych z najpopularniejszych, letnich perfum czyli DOLCE AND GABBANA LIGHT BLUE. Zapach często wyczuwany na ulicach, ale wiecie co...zupełnie mi to nie przeszkadza, choć wiem, że są osoby, które wolą sięgać po bardziej niszowe produkty i nie ma w tym nic złego. Trwałość i intensywność na plus, choć nie zaliczyłabym ich do zapachów o dużej projekcji.  Skusiła mnie promocyjna cena, niecałych 200 zł i jak na razie nie żałuję. Chętnie poznam Wasze ulubione, wakacyjne zapachy :)






Jakie są Wasze sposoby by poczuć się lepiej?


11 komentarzy:

  1. rozczarowanie tym wpisem... oczywistosci, tytul mylacy bo nie zrobis ie nagle miliona maseczek na to by szybko wygladac lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zapoznam się z Twoimi pomysłami 😊🙂

      Usuń
  2. U mnie paznokcie w ogóle nie są must have :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba za bardzo przywykłam do pomalowanych paznokci, choć przez wakacje noszę je nieco rzadziej niestety 🙂

      Usuń
  3. Jak Ci sie sprawdza olejek z Nuxe?

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się :) ja się też dobrze czuję w fajnym makijażu w miarę ułozonych włosach i mogę podbijać czas;) niby wygląd taki nieważny,ale kurde,może n naprawdę dużo zdziałać

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak niewiele potrzeba kobiecie aby poczuła się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby tak wiele potrzeba by poczuć się lepiej a jednak takie małostkowe sprawy jak najzwyczajniejsze zadbanie o siebie danego dnia może bardzo poprawić nastrój <3
    ____________
    BLUESKY Polska

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie zawsze w takich sytuacjach wygrywaja zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mam połamane paznokcie i problemy z cerą, ale i tak czuję się dobrze, bo wiem, że nie o nie dbam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie to działają różne rzeczy w zależności od nastroju, ale wszelkie maseczki i jakaś dodatkowa pielęgnacja zawsze się sprawdza, też ubranie czegoś ładnego i ułożenie włosów zwykle też poprawia mi samopoczucie. 😉

    OdpowiedzUsuń

Proszę o niereklamowanie swoich blogów w komentarzach.
Dziękuję!