Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
WŁOSOWE SPA KOSMETYKAMI ANWEN | WEGAŃSKA ODŻYWKA PROTEINOWA ZIELONA HERBATA, SZAMPON PEELINGUJĄCY, OLEJEK MARAKUJA

19 października

WŁOSOWE SPA KOSMETYKAMI ANWEN | WEGAŃSKA ODŻYWKA PROTEINOWA ZIELONA HERBATA, SZAMPON PEELINGUJĄCY, OLEJEK MARAKUJA

odżywka anwen, odżywka zielona herbata

KOSMETYKI ANWEN | NOWOŚCI W PIELĘGNACJI


KOSMETYKI ANWEN to od momentu ich powstania stały punkt mojej pielęgnacji. Nie bez przyczyny pokochałam maskę do włosów średnioporowatych, miętowy, peelingujący szampon czy też olejek marakuja. Pod moją nieobecność do rodziny anwenówek dołączyły również odżywki. Jak zawsze dopasowane do potrzeb włosów. Miałam to szczęście otrzymać wspaniałą przesyłkę zawierającą aż sześć nowości i tuż po fryzjerze postanowiłam ufundować sobie małe spa. 


odżywka anwen, odżywka zielona herbata


PROTEINOWA ZIELONA HERBATA | WEGAŃSKA ODŻYWKA DO WŁOSÓW O ŚREDNIEJ POROWATOŚCI 


Kosmetyki Anwen wzbogacone o proteiny rozwiązały wszelkie problemy, które miałam jeszcze, gdy znana byłam z bardzo długich włosów. Często kapryśnych, patrząc z perspektywy czasu, ale o tym, jak wymagające są długie pasma można przekonać się dopiero, gdy się ich pozbędzie. Aktualna długość jest bliska optymalnej, choć może nawet ciut za długa. Można je związać, ułożyć niedbały koczek, jednak wciąż zaliczyłabym je do grupy krótkich. W ostatnim czasie sprawiały mi nieco więcej kłopotów, mimo podcięcia i odświeżenia kształtu wciąż pozostawały przyklapnięte. Idealnym wyborem okazała się więc PROTEINOWA ZIELONA HERBATA. Wegańska (wow!) wersja odżywki kierowana do średnioporowatych pasm. Idealnie dla mnie.

odżywka anwen, odżywka zielona herbata

KOSMETYKI ANWEN | WŁOSOWE SPA


Na godzinę przed myciem na włosy, w tym również buntującą się skórę głowy nałożyłam OLEJEK MARAKUJA. Niech Was nie zmyli fakt, że kierowany jest do wysokoporowatych pasm, to właśnie on, spośród gamy trzech spisywał się u mnie najlepiej (recenzja tutaj). Posiada piękny zapach i jest lekki, nieobciążający, łatwo się zmywa. Sięgnęłam również po szampon MINT IT UP, który usuwa nabudowane produkty pielęgnacyjne, odświeża skórę a przede wszystkim peelinguje skórę nie powodując wysuszenia. Odżywkę ZIELONA HERBATA wybrałam nie bez powodu. To pierwszy w mojej karierze wegański produkt o pięknym, delikatnym zapachu który uwielbiam. Do tego proteinowy. 10 punktów za kreatywność dla Anwen.

odżywka anwen, odżywka zielona herbata

Było to pierwsze podejście do tejże odżywki, więc jest to bardziej wrażenie niż pełna recenzja. Wydaje mi się jednak, że zdjęcia mówią same za siebie. Po nałożeniu niewielkiej ilości odczekałam kilka minut a następnie spłukałam. Do zabezpieczenia końcówek użyłam wspomnianego wcześniej olejku. Fryzura nabrała objętości w dobrym tego słowa znaczeniu. Bez puchu, przeproteinowania i suchości, a wręcz przeciwnie, miękkość, niesamowita gładkość i blask. Nie mogę się doczekać testów pozostałych odżywek.:)


POZOSTAŁE RECENZJE PRODUKTÓW ANWEN
maski, olejki, szampon peelingujący


 PĘDZLE SAY MAKEUP | #CREATIVEWORKS

09 października

PĘDZLE SAY MAKEUP | #CREATIVEWORKS


pędzle say makeup



PĘDZLE SAY MAKEUP| #CREATIVEWORKS  

SAY Makeup to nowa na polskim rynku marka produkująca pędzle do makijażu, wykonane ręcznie z najwyższą starannością. Od jakiegoś czasu mam okazję przetestować aż trzy z nich: do wykończeniapodkładu oraz konturowania. Jeśli więc interesuje Was nieco bardziej innowacyjne podejście do tego typu akcesoriów, to zapraszam do wpisu. 

pędzle say makeup


O PĘDZLACH 

Ideą przewodnią SAY MAKEUP jest uniwersalność produktów, jak również pobudzanie kreatywności. Przewodnim hasztagiem jest #CREATIVEWORKS, dzięki wyjątkowemu designowi, dopracowanym detalom każda z nas może czuć się jak prawdziwa wizażystka. 

pędzle say makeup


Każdy z pędzli został wykonany ręcznie z zastosowaniem włosia syntetycznego, aluminiowej skuwki oraz trzonka z lakierowanego drewna. Pakowane oddzielnie w piękne pudełka, dzięki czemu świetnie nadają się na prezent, zwłaszcza, dla osób, które cenią jakość i niestandardowy wygląd produktów do wykonywania makijażu. 

pędzle say makeup


Od momentu ich używania nie wypadł ani nie odkształcił się ani jeden włosek, mimo, że często przy pierwszych aplikacjach podkładu czy bronzera pędzlami innych marek miałam okazję widzieć pozostawione na twarzy włosie. Podczas mycia również nic się nie działo, nie straciły kształtu ani miękkości. Nie drapią skóry, są zaskakująco lekkie i na ten moment są one chyba najbardziej #travelfriendly ze wszystkich z mojej rozrastającej się niedawno kolekcji. W ofercie prócz testowanych przeze mnie egzemplarzy znajdzie się coś także dla początkujących, jak również zaawansowanych. Warto zwrócić uwagę również na szczegół jakim są napisy, wciąż nienaruszone mimo codziennego stosowania i częstego mycia.  

pędzle say makeup


MOJE ODCZUCIA 

Największą zagadką okazał się dla mnie pędzel wykończeniowy. Dość długie, rzadko rozstawione włosie bardziej muska skórę, stąd zgodnie z zaleceniem stosowałam go głównie do aplikacji lekkich produktów pudrowych w ostatnim etapie makijażu. Z uwagi na jego delikatność sięganie po niego to czysta przyjemność. Z kolei Ścięty pędzel do podkładu ze względu na swój mały rozmiar sprawdza się idealnie do aplikacji kremowego bronzera lub precyzyjnego konturowania policzków, czoła czy nosa.

pędzle say makeup


Ma bardzo gęste dość zbite włosie, które nie ugina się pod naciskiem ręki. Świetnie rozciera również korektor pod oczami, radzi sobie nawet bardzo napigmentowanym Tarte Shape Tape. Ostatni, sugerowany jako pędzelek do konturowania jest moim ulubionym do utrwalania okolicy pod oczami sypkim pudrem, lub aplikacji kremowego rozświetlacza, z którym łatwo przesadzić. Z uwagi na zastosowane włosie nie nabiera zbyt dużo kosmetyku, łatwo jest więc stopniować efekt błysku od delikatnego, po mocną taflę.  

pędzle say makeup


CZY SAY MAKEUP MNIE ZAWIODŁO? 

Absolutnie nie, choć produkty zaliczyłabym do wyższej półki cenowej (89, 109 oraz 139 zł za pojedynczą sztukę), to moje pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. SAY Makeup to wysoka jakość, dbałość o szczegóły i piękny wygląd. Mam nadzieję, że pędzle będą dobrze mi służyć przez kolejne miesiące.



Jakie pędzle lubicie? Ile jesteście w stanie wydać na takie akcesoria do makijażu?




ULUBIEŃCY PO WAKACJACH | TOŁPA. COLOURPOP, SEMILAC. FRUCITS I INNE

01 października

ULUBIEŃCY PO WAKACJACH | TOŁPA. COLOURPOP, SEMILAC. FRUCITS I INNE


Ostatni czas obfitował w kilka nowości oraz ulubieńców całego lata. Kilkoma z nich chciałabym się z Wami podzielić podczas mojego pierwszego wpisu już z Polski :) Z uwagi na prowadzoną przez Rossmann promocję -55% jestem ciekawa Waszych ulubieńców, jeśli więc możecie polecić mi jakiś produkt dostępny właśnie w tej drogerii, to koniecznie dajcie znać. Muszę nadrobić kosmetyczne zaległości.


MASKA FRUCTIS DEMAGE REPAIR PAPAJA

Maska, do której podeszłam sceptycznie, mimo wielu zachwytów w internecie. Ostatecznie skusiła mnie mała pojemność i przyznam, że nie żałuję! Produkt pięknie, świeżo pachnie, nie przytłaczająco ani chemicznie, zostaje na włosach co jest dodatkowym plusem. Nie obciąża i nawilża włosy, poprawia rozczesywanie przesuszonych końcówek. Nie jest to mój numer 1 wśród masek, jednak to ciekawa nowość, z którą warto się zapoznać, zwłaszcza jeśli znajdziecie ją w promocji. Dobry produkt na wakacje :)




SEMILAC AMERICA GO, 540 GO VENEZUELA 


Wakacje wakacjami, jednak wracając do rzeczywistości jestem już w Polsce i piękna jesień wymaga odpowiedniej oprawy. Wśród 5 najnowszych kolorów Semilac z kolekcji AMERICA GO moją uwagę przykuł piękny granat GO VENEZUELA. Głęboki, lekko przybrudzony, idealnie wpisał się w nowy, "paznokciowy sezon" na ciemne i nasycone odcienie. W kolekcji planuję osoby wpis, w którym znajdzie się nieco więcej informacji, swatchy i zdjęć. 



ROZŚWIETLACZ SUPER SHOCK COLOURPOP 

Produkt, który zaskoczył mnie przede wszystkim swoją plastyczną, kremową konsystencją. Produkty z serii SUPER SHOCK charakteryzują się wyjątkową formułą, która rozprowadza się niczym masełko. FLEXITARIAN to najpopularniejszy odcień szampana, dający piękny, mokry blask. Trzeba z nim niestety uważać, może podkreślać pory i fakturę skóry, jednak odpowiednio wklepany, najlepiej na pudrowy rozświetlacz wygląda absolutnie fenomenalnie. Jeśli znajdziecie kogoś do wspólnych zakupów, to polecam poczekać na promocję. Raz na miesiąc lub dwa można zaoszczędzić 15-20% a wysyłka zagraniczna jest bezpłatna przy zamówieniu powyżej 50%. W cenie regularnej ta piękność to koszy 8$. 


TUSZ LASH PARADISE LOREAL

Nie sądziłam, że znajdę coś lepszego niż Vollume Million Lashes a tu proszę, trafiłam na tą konkretną  mask nie wyobrażam sobie bez niej życia. Najlepsza reklama? Po jej pierwszym zastosowaniu dostałam pięć pytań, czy moje rzęsy są sztuczne. Genialnie pogrubia, dodaje objętości, nieco wydłuża. Po otwarciu jest niemalże gotowa do użycia, przez co nieco szybciej wysycha. W Polsce dostępna jest mam nadzieję pod inną nazwą, również w różowym opakowaniu. Czy mam rację przekonam się wkrótce, jeśli uda mi się ją kupić podczas promocji w Rossmannie.




TOŁPA, ENZYMATYCZNY PEELING

Peeling, który zawładną internetem i wydaje mi się, że nie bez przyczyny. Dobrze rozpuszcza martwy naskórek, łatwa i szybka aplikacja, ale uwaga, nie polecam nakładać go na podrażnioną ani wrażliwą skórę. Bardzo możliwe, że wrócę do niego, ale raczej jeśli znajdę go w promocji, a to niezłe zadanie, nawet w cenie regularnej jest to niemalże nie do zrobienia. Jeśli na niego przypadkiem traficie, warto spróbować.





AKCJA ZAPUSZCZANIE I KURACJA HAIRVITY | PRZED I PO 3 MIESIĄCACH, MOJA OPINIA

26 września

AKCJA ZAPUSZCZANIE I KURACJA HAIRVITY | PRZED I PO 3 MIESIĄCACH, MOJA OPINIA

hairvity efekty, hairvity effects, halier, airvity skład, hairvity opinia, hairvity recenzja, hairvity przed i po,


HAIRVITY | NUTRIKOSMETYK NA WŁOSY

Mój blog od początku był kojarzony z pielęgnacją długich włosów, bo sama właśnie takie miałam przez całe swoje życie. W maju zdecydowałam się je ściąć w ramach akcji Rak&Roll i z długości do pasa zostałam z nieco dłuższym bobem (wpis tutaj). Po chwilowym szoku polubiłam się z tą zmianą, jednak nadszedł czas na dalsze "testowanie" różnych wariantów i długości. Przez ostatnie trzy miesiące przyjmowałam nutrikosmetyk  HAIRVITY. 

hairvity efekty, hairvity effects, halier, airvity skład, hairvity opinia, hairvity recenzja, hairvity przed i po,

To nie pierwszy raz kiedy podjęłam się właśnie tej kuracji. Zimą zeszłego roku opisywałam moje wrażenia i efekty po trzech miesiącach (pełen wpis tutaj). Nietrudno więc domyśleć, że byłam z niej na tyle zadowolona, że postanowiłam do niej wrócić. Byłam pozytywnie zaskoczona ilością baby hair, ale przede wszystkim przyśpieszonym porostem włosów, na którym właśnie teraz wyjątkowo mi zależy.

hairvity efekty, hairvity effects, halier, airvity skład, hairvity opinia, hairvity recenzja, hairvity przed i po,


HAIRVITY | MOJE WRAŻENIA

Dzienna dawka nutrikosmetyku to dwie kapsułki dziennie. Najczęściej przyjmowałam w ciągu dnia po posiłku i popijałam dużą ilością wody, czyli dokładnie tak, jak zaleca producent. Postawiłam wrocić do HAIRVITY na wakacjach nie bez przypadek. Każdy kto śledzi mnie na instagramie, ten wie, że do października przebywam w USA gdzie pracuję i niestety, nie mam możliwości gotowania czy przyrządzania posiłków, a amerykańska kuchnia pozostawia wiele do życzenia. W składzie znajdziemy witaminy, minerały i substancje o odżywcze, takie jak aminokwasy. 

hairvity efekty, hairvity effects, halier, airvity skład, hairvity opinia, hairvity recenzja, hairvity przed i po,



HAIRVITY MOJE EFEKTY | ZDJĘCIA PRZED I PO

Nie przychodzi mi nic innego do głowy, jak to, że włosy urosły szybko sądząc po zdjęciach i opiniach moich znajomych. Sama na dobrą sprawę jestem zaskoczona, ale być może jest to też kwestia tego, że na krótszych włosach szybciej widać przyrost (przy dłuższych każdy centymetr jest mniej widoczny w mojej opinii). Po strzyżeniu sięgały nieco do obojczyków. Na linii czoła widzę również nowe baby hair. Na porównaniu poniżej: 

początek maja, zaraz po strzyżeniu, 
lipiec, po pierwszym miesiącu kuracji (uwaga, różnica pomiędzy dwoma pierwszymi zdjęciami wynosi 3 miesiące,) 
sierpień i aktualne zdjęcie, po 3 miesiącach kuracji HAIRVITY.

Choć ciężko ocenić jest przyrost z miesiąca na miesiąc, tak różnica pomiędzy pierwszym i ostatnim zdjęciem jest moim zdaniem ogromna (podczas 3 z 5 miesięcy widocznych na zdjęciach łykałam Hairvity) :) W między czasie rozjaśniałam również końcówki włosów sprayem BALEA więc są jaśniejsze i nieco przesuszone, a przez brak strzyżenia cała fryzura straciła nieco kształt. Reasumując, jestem ponownie bardzo zadowolona z jej przebiegu i nie wykluczone, że w przyszłości do niej powrócę. 

hairvity efekty, hairvity effects, halier, airvity skład, hairvity opinia, hairvity recenzja, hairvity przed i po,
















Zapisałam się już do fryzjera na delikatne podcięcie, ale teraz pytanie do Was, zapuszczać czy ścinać?





3 SPOSOBY BY POCZUĆ SIĘ I WYGLĄDAĆ LEPIEJ

10 sierpnia

3 SPOSOBY BY POCZUĆ SIĘ I WYGLĄDAĆ LEPIEJ

Podczas mojego wakacyjnego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych w ramach kolejnego programu Work & Travel jak na razie najwięcej jest więcej work niż drugiej opcji. Dzięki temu kolejny raz miałam okazję przekonać się, jak zminimalizować pielęgnację i makijaż, lecz wciąż czuć się i wyglądać dobrze. Nie znaczy to jednak, że nie kupuję żadnych kosmetyków (bo kto oprze się tym wspaniałym promocjom!) co to, to nie. Z braku czasu dla siebie przyszedł mi do głowy wpis o moich trzech krokach, które z pewnością nie będą obce młodym mamom i innym zapracowanym osobom.




POMALOWANE PAZNOKCIE


Choć wykonanie hybryd może wydawać się czasochłonne, to piękne, trwałe paznokcie przez dwa tygodnie zdecydowanie mogą to wynagrodzić. Aby przedłużyć trwałość w moim przypadku świetnie sprawdza się bezkwasowy primer, dzięki czemu dłonie wyglądają na zadbane, a ja, najzwyczajniej w świecie bardzo lubię kolorowe paznokcie. Odpowiednio usunięte nie wpływają negatywnie na stan płytki, a wręcz wzmacniają ją poprzez dodanie dodatkowej, chroniącej je warstwy.

ZADBANA CERA


Bardzo długo maseczki nie stanowiły nieodłącznego elementu mojej pielęgnacji. Z wiekiem jednak przyszło mi przetestować sporą ilość produktów, które faktycznie wpływają na wygląd cery. W pośpiechu, przy minimalnym makijażu ich regularna aplikacja procentuje i pozwala utrzymać skórę w ryzach. Aby skrócić jednak czas wieczornej rutyny najczęściej wybieram ekspresowe maseczki, które nakładam przy pomocy pędzelka i zostawiam na czas prysznica czy kąpieli. Ma to dodatkową zaletę, zwłaszcza przy kosmetykach na bazie glinki, która aby mogła łagodzić i oczyszczać nie powinna wysychać całkowicie. Aktualnie jedną z ulubionych jest enzymatyczna maska EMINENCE, z górnej półki, lub miętowa QUEEN HELEN, nad którą rozpływały się kiedyś youtuberki. Zabawną sprawą jest natomiast fakt, że kupiłam ją w USA, a wyprodukowana została w...Częstochowie :)



PIĘKNE PERFUMY


Nawet najgorszy i zabiegany dzień może poprawić piękny zapach. Nieważne, czy w dresie czy wyjściowej sukience, ulubione perfumy zawsze poprawią humor i dadzą poczucie ogarnięcia się. Od kilku miesięcy chodziłam wokoło jednych z najpopularniejszych, letnich perfum czyli DOLCE AND GABBANA LIGHT BLUE. Zapach często wyczuwany na ulicach, ale wiecie co...zupełnie mi to nie przeszkadza, choć wiem, że są osoby, które wolą sięgać po bardziej niszowe produkty i nie ma w tym nic złego. Trwałość i intensywność na plus, choć nie zaliczyłabym ich do zapachów o dużej projekcji.  Skusiła mnie promocyjna cena, niecałych 200 zł i jak na razie nie żałuję. Chętnie poznam Wasze ulubione, wakacyjne zapachy :)






Jakie są Wasze sposoby by poczuć się lepiej?


KERABIONE SERUM BOOSTER OILS, SUPLEMENT DIETY NA WŁOSY, SKÓRĘ I PAZNOKCIE | RECENZJA I EFEKTY

22 czerwca

KERABIONE SERUM BOOSTER OILS, SUPLEMENT DIETY NA WŁOSY, SKÓRĘ I PAZNOKCIE | RECENZJA I EFEKTY

kerabione recenzja


KERABIONE SERUM BOOSTER OILS, SUPLEMENT DIETY NA WŁOSY, SKÓRĘ I PAZNOKCIE | RECENZJA I EFEKTY


Ostatni miesiąc upłynął mi niespodziewanie szybko, głównie pod znakiem ukończenia studiów, masy spraw związanych z wyjazdem oraz już samą niełatwą podróżą do Stanów Zjednoczonych. Jak łatwo się domyśleć, nie był to najłatwiejszy dla mnie czas z uwagi na masę stresu i brak snu. Jeszcze przed opuszczeniem Polski miałam okazję rozpocząć kurację suplementem diety KERABIONE, jak również olejowym serum do skóry głowy KERABIONE BOOSTER OILS. Teraz melduję się więc zza oceanu i po krótce przedstawię swoje przemyślenia oraz co najważniejsze, efekty.

kerabione recenzja


KERABIONE BOOSTER OILS SERUM


Tuż obok kapsułek wzmacniające serum jest jedną z nowości marki. To olejowa "wcierka" o naturalnym składzie skierowana do osób z problemami wypadania i osłabienia włosów. Znajdziemy w nim olej ze słodkich migdałów, olejku rozmarynowego (polecany zwłaszcza do pielęgnacji skóry nadmiernie przetłuszczającej się) oraz lawendowego i bergamotowego. Sam dodatek dwóch ostatnich skutecznie zachęcił mnie regularnej do aplikacji minimum dwa razy w tygodniu, zwłaszcza, że zgodnie z sugestią producenta wystarczy jednie dwadzieścia minut przed myciem. Aż dziw pomyśleć, że kiedyś unikałam jak ognia wszystkich lawendowych produktów, bo teraz z przyjemnością sięgam po każdy z nich. Serum pięknie, relaksująco pachnie i ma dość lekką konsystencję. 


kerabione recenzja


Nie powoduje obciążenia włosów, jednak polecałabym nie przesadzać z ilością, wystarczy na prawdę niewiele. Wygodna pipeta ułatwia nakładanie, jedno opakowanie to cztery buteleczki 20 ml, po miesiącu wciąż zostały mi dwie w zapasie. Drobiazg, który miło mnie zaskoczył, to fakt, że etykieta jest odpowiednio zabezpieczona i wygląda estetycznie przez cały okres stosowania. Serum koi podrażnienia, nawilża i łatwo się zmywa, nawet szamponem bez SLS a z jego łagodniejszymi odpowiednikami. Jeśli chodzi o baby hair to miesiąc kuracji jest niestety nie wystarczający aby ocenić jego działanie w tym kierunku, ale będę ją kontynuować, aż zużyję łącznie 80 ml, co w przypadku tak wydajnego produktu wcale łatwe nie będzie.

kerabione recenzja


KERABIONE SUPLEMENT DIETY DLA WŁOSÓW I PAZNOKCI


Po suplementy diety sięgam teraz zdecydowanie częściej niż kiedyś i chyba powinnam się do tego przyznać z bólem serca, bo moja dieta, zwłaszcza za granicą znacznie odbiega od normy. Kapsułki KERABIONE są kierowanie do osób, które chcą zadbać o osłabione włosy, łamliwe paznokcie i skórę. Dwie dziennie to kombinacja aminokwasów (L-cysteiny, L-lizyna, L- metionina każdej aż 200mg) witamin ( A, C, E, niacyna, biotyna, ryboflawina), oligoelementów (ekstrakt z bambusa zawierający krzem, cynk, miedź i selen) oraz ku mojemu zaskoczeniu również kwas hialuronowy (5 mg). 



Aktualnie najbardziej narażone na negatywne zmiany były moje dłonie. Bardzo częste mycie, dezynfekcja oraz rękawiczki mogły sugerować, że moje paznokcie ponownie będą miękkie, ekstremalnie łamliwe oraz co najgorsze, również rozdwajające się, przez co lakier hybrydowy często odpryskuje w zastraszającym tempie. Okazało się jednak, że paznokcie rosną szybko, są wzmocnione, odporne na uszkodzenia i rosną dużo szybciej, co bardzo mnie cieszy, bo kto śledzi moje poczynania na instagramie, ten pewnie wie, że niestety, dość poważnie uszkodziłam sobie lewy kciuk i na dobrą sprawę teraz czekam na nic innego, jak nowy paznokieć :( 

kerabione recenzja


Z bardziej pozytywnych informacji mogę dodać, że również włosy w trakcie kuracji również rosną szybko, nawet wtedy, gdy nie jest to do końca konieczne, bo polubiłam się ze swoją krótsza fryzurą. Jak na razie, mimo ubogiej diety nie wypadają nadmiernie, choć szczerze powiedziawszy po ostatnich przygodach spodziewałam się dokładnie takiej reakcji organizmu. Cena suplementu również jest przyjazna dla portfela, około 25 zł za miesiąc kuracji- jedno opakowanie 60 kapsułek. Polubiłam KERABIONE imyślę, że po powrocie do kraju, w przypadku problemów z włosami lub paznokciami rozważę jego zakup, zwłaszcza, że widziałam go już w wielu aptekach stacjonarnych. 




POMADKI SEMILAC | SEMILAC MATT LIPS : RECENZJA, SWATCHE I MÓJ ULUBIENIEC

16 czerwca

POMADKI SEMILAC | SEMILAC MATT LIPS : RECENZJA, SWATCHE I MÓJ ULUBIENIEC

semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche

SEMILAC MATTE LIPS | KOLORY, RECENZJA I SWATCHE 5 ODCIENI


Pomadki matowe SEMILAC to jedne z pierwszych, makijażowych nowości, z którymi miałam okazję się zapoznać. Takim sposobem od kwietnia testowałam pięć, z dwudziestu odcieni szminek, które odpowiadają kolorom znanych już, najpopularniejszych hybryd. Opinie na ich temat dosłownie zalały internet i trudno się dziwić, bo trend matowych ust szybko nie przeminie. 

semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche

POMADKI MATTE LIPS | RECENZJA


Pomadki występują w szerokiej gamie kolorystycznej, która jak mniemam będzie się zapewne powiększać, na co po cichu nieco liczę. Już teraz jednak przekrój kolorów jest duży i jak sądzę, i fanki fioletów, róży, nudziaków, klasycznej czerwieni czy też nieco mniej standardowych odcieni znajdą coś dla siebie.

semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche


Choć w kwestii matowych szminek najczęściej wybieram klasyczne kredki, które są nieco bardziej kremowe i mniej wysuszające, tak w przypadku Semilac byłam pozytywnie zaskoczona. Formuła, choć bardzo lekka, jest niesamowicie napigmentowana, a po nałożeniu na usta prawie niewyczuwalna. Komfort noszenia w ciągu dnia jest również zdecydowanie na plus, nie ściągają nieprzyjemnie ust, zjadają się równo.

semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche


Klasyczny, dość mały aplikator spełnia swoje zadanie, choć najczęściej obrysowywałam usta konturówką w naturalnym kolorze, zwłaszcza, że jestem nieco zmuszona poprawić występującą asymetrię pomiędzy dolną a górną wargą. Przy aplikacji warto zdać się na umiar, a przy intensywniejszych odcieniach, zwłaszcza, jeśli konieczna jest druga warstwa, warto odcisnąć jest nadmiar nieco na chusteczkę. 

semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche

POMADKI SEMILAC MATTE LIPS | SWATCHE

Tak jak wspominałam, szminki są bardzo napigmentowane, wręcz zadziwiająco mocno. Bardzo trudno zetrzeć je z ust, jednak przy użyciu dwufazowego płynu bez problemu można przeprowadzić demakijaż. Często wysoka trwałość zamiast pomagać wręcz działa na niekorzyść, powodując wysuszającą, nieprzyjemną "skorupę" (stąd często wszystkie, internetowe hity okazały się dla mnie bublem) tutaj jednak balans jest zachowany. Nie podkreślają suchych skórek, jednak jak zawsze, przed makijażem nakładałam balsam nawilżający, który ścierałam potem chusteczką. Dzięki temu żadna z nich nie podkreślała nieestetycznie załamań, nie wchodziła w zmarszczki i nie rolowała się. 

semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche

POMADKI SEMILAC MATTE LIPS | KOLORY



semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche


MATOWE POMADKI SEMILAC MATTE LIPS | MÓJ ULUBIENIEC

Choć nie jestem fanką cielistych odcieni na moich ustach, bo bardzo trudno jest mi dobrać odpowiedni, tak ku memu zaskoczeniu bardzo polubiłam się z 097 INDIAN ROSES. Nie bez przyczyny więc podbił serca fanek Semilac, bo to właśnie on najczęściej trafił do sekcji ulubieńców wielu dziewczyn. Na większe wyjścia bez wahania sięgałam po 039 SEXY RED, który odmieni każdy, nawet najbardziej nudny czy minimalistyczny makijaż. Uwielbiałam go w połączeniu ze zwykłą, białą bluzką, dżinsową kurtką i prostym outfitem. Na moich ustach mogłyście zobaczyć ją tutaj (choć powinnam popracować nad precyzją i kupić ogniście czerwoną konturówkę). Jeśli chciałybyście wybielić optycznie uśmiech, to ten odcień jest zdecydowanie dla Was.

semilac pomadki, pomadki semilac recenzja, semilac pomadki swatche


Reasumując, jako osoba, dla której płynne, matowe pomadki często sprawiają więcej problemów niż pożytku, uważam, że szminki Semilac są zdecydowanie warte uwagi. Przed zakupem jednak polecam przejrzeć sporo swatchy w internecie, bo jak wiadomo, monitory mogą przekłamywać odbiór. Sama często jestem bardzo zdziwiona, jak moje zdjęcie prezentują się na telefonie lub na innych laptopach. 


PROMOCJA ROSSMANN -55% | MOJE SKROMNE ZAKUPY, JEDEN HIT I MAKIJAŻ NOWOŚCIAMI: WIBO ADORABLE, I CHOOSE WHAT I WANT, RIMMEL LASTING FINISH BREATHABLE

28 kwietnia

PROMOCJA ROSSMANN -55% | MOJE SKROMNE ZAKUPY, JEDEN HIT I MAKIJAŻ NOWOŚCIAMI: WIBO ADORABLE, I CHOOSE WHAT I WANT, RIMMEL LASTING FINISH BREATHABLE

rossmann -55 %, rossmann co kupic. wibo adorable

PROMOCJA ROSSMANN -55% 2018 | MOJE ZAKUPY I MAKIJAŻ NOWOŚCIAMI


Promocja Rossman -55% w tym roku przebiegła nieco bardziej burzliwie niż zawsze z uwagi na nowe, dość dziwne zasady dawania niektórym osobom możliwości zakupów podczas przedsprzedaży. Choć w planach miałam skromne zakupy, tak ostatecznie kupiłam nieco więcej, niż planowałam. Czy był to dobry krok i jak sprawdzają się kosmetyki z promocji? 

rossmann -55 %, rossmann co kupic. wibo adorable

ROSSMANN -55% | JAK DZIAŁAŁA OBNIŻKA?

Choć początkowo wydawać by się mogło, że wszystko zależy od ilości punktów, jakie zostały przyznane nam podczas wcześniejszych zakupów, to sprawa nie jest jednak tak prosta. Według osoby, z którą rozmawiałam, rabat został przydzielany według tego, ile kolorówki (a nie łącznie samych zakupów) zrobiłyśmy w danym odstępie czasu, za jaką kwotę oraz tego, jak często. Wszystko proste w teorii, jednak było od niej sporo wyjątków, o czym pisałyście mi na instagramie. Sama wcześniejszego rabatu nie otrzymałam, jednak w planach miałam zakup tylko pomady do brwi Wibo oraz ewentualne podkładu. Z czym jednak wyszłam z Rossmanna?

rossmann -55 %, rossmann co kupic.

CO KUPIĆ W ROSSMANNIE | MOJE ZAKUPY

Cóż, wyszłam bez pomady :) Znalezienie polecanego mi przez Was odcienia SOFT BROWN graniczyło z cudem i ostatecznie obeszłam się smakiem. Ale to nic jednak, bo w zasadzie wydałam dużo więcej niż powinna, jednak prócz jednego bubla ze wszystkich produktów jestem bardzo zadowolona, a jednym wręcz zachwycona! Ostatecznie w sklepie byłam dwa razy i aktualnie mam okazję testować:

MAYBELLINE FIT ME w odcieniu IVORY, który jak się okazało, ma dość sporo różowych tonów, które wybijają się na mojej żółtej cerze. Samo zachowanie na skórze jest jednak całkiem dobre, podkład jest lekki, dobrze kryje, nie obciąża cery i myślę, że w przyszłości skuszę się na lepiej dopasowany kolor. Za wcześnie jednak na ostateczny werdykt, więc z recenzją wrócę za jakiś czas.

rossmann -55 %, rossmann co kupic.


RIMMEL LASTING FINISH 25HR BREATHABLE rozczarował mnie tak bardzo, że nie mogę na niego nie ponarzekać i trochę Was również ostrzec. Kolor 103 TRUE IVORY jest piękny, piaskowy, ale na tym jego zalety chyba się kończą :( Szukałam lekkiego podkładu o umiarkowanym kryciu, coś w sam raz na lato, bo do przykrycia mam jedynie delikatne naczynka, więc jedyne, czego oczekiwałam, to w zasadzie wyrównanie kolorytu. Krycie jest średnie, jednak formuła okazała się nawilżająca i dość szybko spływa z twarzy, nie zastyga po nałożeniu tak jak podkłady długotrwałe, a producent obiecuje aż 25 godzin. Będąc jednak sprawiedliwą warto wspomnieć o wysokim filtrze 20 SPF oraz wykończeniu lekko rozświetlającym, świeżym, jednak z drugiej strony nie zastyga on na skórze. Być może sprawdzi się u osób z suchą skórą.

WIBO, KREDKA DO KONTUROWANIA BRWI to produkt polecony przez moją koleżankę, która odkąd pamiętam miała piękne i naturalnie wyglądające brwi. Jako, że jestem na etapie testowania różnych kredek skusiłam się na tę za grosze i chyba jednak przy niej nie zostanę. Plusem jest to, że jest wykręcana, ale z drugiej strony bardziej sprawdzi się do nadawania koloru i przyciemniania, niż precyzyjnego dorysowywania, na czym mi zależało. Kolor jest jednak przyzwoity, raczej neutralny niż chłodny, więc myślę, że ze mną zostanie.

rossmann -55 %, rossmann co kupic.

WIBO I CHOOSE WHAT I WANT to nic innego jak wkład do nowych palet magnetycznych, o czym zasadniczo nie widziałam. Numer 2 CHESTNUT ma jednak ładny, dość neutralny kolor i gdyby nie to, że nie ma da się go zamknąć polubiłabym go jeszcze bardziej. Kremowy, dobrze się rozciera, z uwagi na małe gabaryty zostanie w mojej podróżnej kosmetyczce.

EVELINE MEGA SIZE TUSZ WYDŁUŻAJĄCO- PODKRĘCAJĄCY, kupiony, nie ukrywam, również z polecenia moich czytelniczek. Rok temu miałam okazję używać świetnie wydłużającej wersji z różowymi napisami, która niestety dość szybko wyschła, jednak za 7 zł myślę, że warto spróbować.

wibo adorable shy one


WIBO ADORABLE MATOWA POMADKA DO UST, na którą czaiłam się już dawno, jednak regularna cena 33 zł, dość wysoka na Wibo nieco mnie zniechęciła. Wybór kolorów nie jest zbyt duży, obejmuje tylko 6 odcieni, jednak są one całkiem przyjemne dla oka. Ostatecznie jednak skusiłam się na SHY ONE 2, brudny, chłodny róż, który pięknie podkreśla zielone oczy. Formuła jest genialna, lekka, kremowa, nie tworzy niekomfortowej skorupy i nieco przypomina mi kredki Golden Rose. Równo się zjada, jest bardzo trwała i pięknie pachnie. Opakowanie również zasługuje na pochwałę, ciężkie, z magnesem, sprawia wrażenie eleganckiego i drogiego. Szminką jestem zachwycona i ostatnio maluję się nią codziennie, choć ostatnio testuję również matowe szminki w płynie Semilac, o których za jakiś czas.



Co kupiłyście w Rossmannie?
Obyło się bez bubli?



SERUM KURACJA DERMEDIC CAPILARTE STYMULUJĄCA WZROST WŁOSÓW | NAJLEPSZA WCIERKA DO WŁOSÓW BABY HAIR, PRZECIW WYPADANIU

04 kwietnia

SERUM KURACJA DERMEDIC CAPILARTE STYMULUJĄCA WZROST WŁOSÓW | NAJLEPSZA WCIERKA DO WŁOSÓW BABY HAIR, PRZECIW WYPADANIU

dermedic capilarte wcierka, dermedic capilarte kuracja

SERUM KURACJA DERMEDIC CAPILARTE STYMULUJĄCA WZROST WŁOSÓW | NAJLEPSZA WCIERKA DO WŁOSÓW BABY HAIR, PRZECIW WYPADANIU


Wcierki do włosów, a może raczej do skóry głowy to produkty, po które sięgałam doraźnie, aby zapobiec wypadaniu, przyśpieszyć wzrost i zagęścić fryzurę. Po DERMEDIC CAPILARTE sięgnęłam za sprawą tej recenzji . Nieco sceptycznie, bowiem bardzo trudno było mi znaleźć kosmetyk odpowiedni dla mnie i mojej wrażliwej skóry. 


DERMEDIC CAPILARTE | RECENZJA 


Pierwsze spotkanie miało miejsce jesienią, a  dwa miesiące temu postanowiłam powtórzyć całą kurację w tym również wprowadzić do codziennej pielęgnacji również szampon wzmacniający. Oba produkty mają genialne wręcz oceny w internecie, a ceny, około 20 zł są bardzo przyjazne dla portfela.

dermedic capilarte wcierka,

 DERMEDIC CAPILARTE | DLACZEGO?

Jak już wspominałam, skusiłam się na powtórzenie kuracji głównie z uwagi na bardzo wzmożone, nienaturalne dla mnie wręcz wypadanie włosów. Przyczyna była dla mnie na szczęście jasna, bardzo uboga dieta i stres, nic jednak nie stało na przeszkodzie, aby spróbować zahamować ten proces, a jeśli nie, to przyśpieszyć odrastanie baby hair.



DERMEDIC CAPILARTE : KURACJA STYMULUJĄCA WZROST WŁOSÓW | MOJE EFEKTY


Producent obiecuje na tyle dużo, że aż trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, serum jest relatywnie tanie. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że znalezienie go stacjonarnie graniczy z cudem i najprościej jest zamówić ją online. Jest to dość dziwne, zwłaszcza, że inne kosmetyki są łatwo dostępne w większości aptek. Podstawową zaletą wcierki Dermedic jest brak alkoholu w składzie, a co za tym idzie brak dodatkowego wysuszania skóry.

dermedic capilarte wcierka, dermedic capilarte kuracja

Trudno jest jednak o produkt, który dla odmiany nie będzie obciążał włosów i nie powodował, wraz z masażem, dodatkowego, wzmocnionego przetłuszczania i obciążenia. Podczas ostatnich testów zazwyczaj nie żałowałam sobie płynu podczas aplikacji i sięgałam po niego minimum co dwa dni, choć starałam się codziennie. Minimalnie wpłynął na objętość, łagodził podrażnienia, a aplikacja jest wyjątkowo łatwa. Składniki aktywne to: Kompleks PilotantumTM, ProcapilTM, Kofeina, Sok z brzozy, D-Panthenol, Gliceryna. Wszystkie krótkie, odstające włosy to kilkumiesięczne baby hair, których przybywa po zużyciu ostatniej butelki serum.

dermedic capilarte wcierka efekty

Na kilka miesięcy po pierwszym stosowaniu kuracji muszę przyznać, że nigdy nie było mi dane zauważyć aż tak duży przyrost nowych baby hair na całej głowie, najczęściej zauważałam je tylko w miejscach problematycznych, jak zakola, tutaj jednak efekty są zauważalne. Dodatkowo, po drugim opakowaniu nadmierne wypadanie ustało, linia włosów na czole również wyraźnie się zagęściła, a porost był szybszy. Jestem ciekawa jak sprawdziłaby się faktycznie w przypadku utraty włosów spowodowaną zaburzeniami hormonalnymi lub gdy zauważalne jest duże przerzedzenie. Dermedic Capilarte to świetny i tani produkt, który faktycznie działa i zdecydowanie zasługuje na uwagę.

DERMEDIC CAPILARTE SZAMPON WZMACNIAJĄCY HAMUJĄCY WYPADANIE WŁOSÓW

Szczerze przyznam, że do tego momentu byłam przekonana, że to właśnie ten szampon jest uzupełnieniem kuracji wcierką. Myliłam się jednak (w gamie Capilarte znajdziemy bowiem również szampon stymulujący porost włosów), co nie zmienia faktu, że warto poświęcić mu chwilę. Tak jak w przypadku leczniczych środków myjących należy wmasować go dokładnie w skórę głowy i pozostawić na minimum dwie minuty. 

dermedic capilarte szampon

W składzie znajduje się SLES, ale mim to dobrze radził sobie ze zmyciem olejów, jak również klasycznym oczyszczaniem skóry. Nie podrażniał i nie powodował przyklapnięcia lub obciążenia, miał jednak zdecydowaną wadę. Po jego zastosowaniu często moje włosy były niesforne, ciężkie do opanowania, często nawet elektryzujące się, co niestety zniechęciło mnie do jego częstszego stosowania. Niemniej, podczas gdy stosowałam wcierkę starałam się używać go minimum raz w tygodniu, a samą długość myłam innym produktem. Samo elektryzowanie jest dość dziwne, mało kiedy szampon sprawia mi jakiekolwiek problemy, jednak jako uzupełnienie walki z wypadaniem i jego cenę w promocji (załapałam się na super obniżkę do 18 zł) można przymknąć oczy na pewne niedogodności.