Pokazywanie postów oznaczonych etykietą semilac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą semilac. Pokaż wszystkie posty
4 ULUBIONE MANICURE ZESZŁEGO ROKU

20 stycznia

4 ULUBIONE MANICURE ZESZŁEGO ROKU


Poprzedni rok obfitował w wiele paznokciowych odkryć, jednak to wciąż manicure hybrydowy pozostawał przedmiotem mojego największego zainteresowania. Co kilka tygodni więc sięgałam po moje lakierowe pudełko, zaglądałam na Instagram, Pinterest czy inne blogi w poszukiwaniu inspiracji. I choć prostych stylizacji było zdecydowanie więcej, tak tylko niektóre dostąpiły zaszczytu ukazania się na alteregoblog.pl. Dziś chciałabym do nich wrócić i nieco przypomnieć, zwłaszcza, że sama z uwagi na tragiczny stan paznokci muszę wykazać się cierpliwością i skupić się na pielęgnacji.  


HALF MOON I BURGUND Z KOLEKCJI MARGARET 


Mój pierwszy manicure typ half moon, który nosiłam z wyjątkową przyjemnością. 527 BURGUNDY w połączeniu ze srebrem spisał się idealnie. Nieco pracochłonny dla tak nie wprawionej ręki jak ja, jednak zdecydowanie było warto. Polecam sięgnąć przede wszystkim po cienki i precyzyjny pędzelek, który zdecydowanie ułatwi sprawę. Po więcej zdjęć zapraszam tutaj. 


CIENIOWANE BROKATEM I KOLEKCJA PLATINUM 


Pod adresem tego manicure usłyszałam chyba najwięcej komplementów w swojej hybrydowej karierze. Kolekcja PLATINUM nadal należy do moich ulubionych. Bogata, błyszcząca, odmieni nawet najprostszą stylizację. Idealna opcja na karnawał, Sylwestra, czy większe wyjście. W przypadku każdych cieniowań najlepiej sprawdzają się delikatne warstwy aplikowane stopniowo. 


WAKACYJNE , PASTELOWE OMBRE 


Ubiegłoroczne szkolenie w Akademii Semilac w Poznaniu pozwoliło mi uczyć się od najlepszych i poznać triki zawodowców w tej dziedzinie. Eventy SEMILAC zawsze wspominam bardzo miło, również z uwagi na wyborowe towarzystwo koleżanek z branży. Jednym z najciekawszych punktów programu okazała się nauka wykonywania idealnego ombre przy użyciu specjalnego pędzelka, który niesamowicie ułatwił zadanie. Więcej pisałam o tym we wpisie poświęconym mojej pastelowej, wakacyjnej stylizacji. 



Kolekcja BUSINESS LINE to kolejna, zaraz po PLATINUM jedna z moich ulubionych. Po stonowane kolory często sięgam w momentach, gdy nie chcę zwracać uwagi na moje paznokcie, jednak wciąż zależy mi na ich estetycznym wyglądzie. Nudziaki podkreślają piękno dłoni, nieco ukrywają niedoskonałości, a ewentualne ubytki nie są na nich aż tak widoczne jak w przypadku ciemnych kolorów. W linii znalazłam następcę ukochanego FRAPPE, czyli 221 SMOKY BEIGE, który spisuje się równie dobrze. 


Jaki manicure zachwycił Was w ubiegłym roku? 
Jaki kolor zawładną Waszym sercem?



PAZNOKCIOWE ODKRYCIA 2018 ROKU

02 stycznia

PAZNOKCIOWE ODKRYCIA 2018 ROKU



Rok 2018 nie obfitował w zbyt wiele kosmetycznych odkryć. W kwestii hybryd byłam i jestem wierna hybrydom SEMILAC, a jako, że mam szczęście otrzymywać nowości PR przewinęło się przez moje ręce kilka innych produktów, które odmieniły mój manicure.


PRIMER BEZKWASOWY

Hit, który pozwolił pożegnać odpryski i ubytki w znaczny sposób przedłużając trwałość manicure. Zanim po niego sięgnęłam niemal za każdym razem byłam zmuszona poprawiać lub ściągać hybrydę.  Jeden dodatkowy etap przed nałożeniem bazy pozwolił cieszyć się wybranym kolorem na długo. Primer bezkwasowy okazał się najważniejszym i najbardziej ulubionym w poprzednich miesiącach. Aktualnie must have za grosze, bez którego nie wyobrażam sobie kolejnego roku :)




PREPARAT DO SKÓREK

W ciągu ostatnich miesięcy miałam okazję uczestniczyć w kilku eventach ogranizowanych przez firmę, w tym również w szkoleniu. Na jednym z nich dowiedziałam się o kilku popełnianych przeze mnie błędach. Głównym z nich było nieprawidłowe przygotowanie płytki przed przystąpieniem do malowania. Odkąd zaczęłam używać preparatu do skórek, cążek oraz pushera w znacznym stopniu wyeliminowałam ubytki lakieru tuż przy skórkach.



OLIWKA I KREM DO RĄK

Przetestowałam również kilka oliwek do paznokci i skórek. Choć do tej pory nie byłam ich fanką, to starałam się nawilżać paznokcie tuż po wykonaniu manicure stosując bogatą oliwkę. Jedną z ulubionych okazała się ta o zapachu brzoskwini. Aktualnie są one dostępne już w odświeżonej szacie graficznej, przy stałej cenie 9,90 zł i niesamowitej wydajności. Jedna buteleczka wystarcza na wieki! Jedną z ostatnich nowości SEMILAC są również kremy do rąk. Lekkie, delikatne, otulające. Wchłaniają się ekspresowo i pięknie pachną. Najczęściej noszę je ze sobą w kurtce, nie pozostawiają tłustej warstwy, są więc idealne "w biegu".




ULUBIEŃCY OSTATNICH DNI | CIENIE SEMILAC, NATURALNA PIELĘGNACJA I ŚWIETNY PUDER POD OCZY

05 grudnia

ULUBIEŃCY OSTATNICH DNI | CIENIE SEMILAC, NATURALNA PIELĘGNACJA I ŚWIETNY PUDER POD OCZY


Ostatnie dni upłynęły mi głównie pod znakiem zmiany nawyków makijażowych i pielęgnacyjnych. Kolorówka głównie poszła w zapomnienie i skupiam się na dbaniu o wymagającą podczas kuracji ATREDERM skórę, która, muszę przyznać idzie mi zadziwiająco łatwo. Gdy już jednak sięgam już po pędzle i całą kosmetyczkę muszą to być świetne produkty. Nie ma ich jednak dużo, bo nieco z przykrości muszę przyznać, że z wiekiem coraz mniej eksperymentuję z makijażem. Brzmi to pewnie dziwnie z ust dziewczyny na chwilę przed 26 urodzinami, prawda? :)




ALANTAN DERMOLINE KREM OCHRONNY


Świetny kosmetyk, który koi, nawilża i łagodzi podrażnienia. Nie zapycha, przynajmniej jak na razie, szybko się wchłania pozostawiając jedynie delikatną warstwę ochronną, która teraz, z uwagi na wspomnianą kurację jest mi niezwykle potrzebna. Kilka lat temu miałam okazję używać niebieskiej, jeszcze lżejszej wersji i również spisywała się dobrze. Kremy Alantan to ciekawa opcja dla przesuszonej, nadreaktywnej cery, zwłaszcza jesienią i zimą. 




SEMILAC CIENIE W KREMIE

Jestem chyba jedną z ostatnich osób, które wspomina o produktach do makijażu Semilac, ale musicie mi to wybaczyć. Ostatnio maluję się stosunkowo rzadko lub ograniczam się tylko do kilku produktów. W chwilach jednak gdy mam ochotę nieco poszaleć z przyjemnością sięgałam po kremowe cienie w odcieniach PINK GOLD i  PALE PEACH GLOW . Rozświetlające, pełne drobinek,  długotrwałe. W zależności od kąta padania światła prezentują się inaczej, zwłaszcza w przypadku wciąż popularnego różowego złota. Zabójczo wydajne, o wysokiej trwałości, czego chcieć więcej? Przypadną do gustu fankom błysku i prostych, ale nie nudnych makijaży, gdzie głównym akcentem jest jeden kolor położony na całą powiekę. 



WET& WILD PUDER W KAMIENIU PHOTOFOCUS 

Jeden z popularniejszych produktów, zaraz po słynnym podkładzie z tej samej linii, które dedykowane są makijażom fotograficznym, ale nie tylko. Wyjątkowa formuła ma za zadanie zapobiegać odbijaniu światła oraz rozmywać niedoskonałości, nadając skórze efekt photoshopa. Czy jest to prawdą ciężko jest stwierdzić, faktem jednak jest, ze makijaż z zastosowaniem pudru faktycznie na fotografiach prezentuje się pięknie. Wiele osób narzeka na problemy z aplikacją pudru z opakowania. Nie jest to uzasadnione, jest zbity, bardzo dobrze zmielony i nie pylący, ale ciężko nakłada się na pędzel. Najlepiej sprawdził się ten z gęstym, syntetycznym włosiem typu flat top.



KREM W PŁYNIE ZAPACH CISZY 

Przedziwny produkt, który na początku wzięłam za nic innego jak olejek z wyciągiem z kasztanowca.  Zapach ciszy to marka pochodząca z moich okolic w województwie lubelskim i nie zawiodłam się. Jak łatwo się domyśleć formuła oparta na hydrolatach i olejkach jest wyjątkowa, a przede wszystkim bardzo płynna i wymaga porządnego wstrząśnięcia. Krem jest bardzo lekki i przyjemnie nawilża, poza sezonem na złuszczanie nadawał się pod klasyczne podkłady płynne, nie pozostawiał tłustej warstwy. Kasztanowiec nie był przypadkowym wyborem, od zawsze borykam się z zaczerwienieniem twarzy z uwagi na naczynka, jeśli więc macie delikatną cerę i sprawdzają się u Was naturalne produkty, to warto zwrócić na niego uwagę.

Skład: Hydrolat Oczarowy, Hydrolat Różany, Olej z Pestek Winogron, Olej Makadamia, Owoc Kasztanowca, Ziele Skrzypu, Ziele Krwawnika, Witamina E, Olejek Cytrynowy, Olejek Grejpfrutowy, Kwas Cytrynowy, Benzoesan Sodu, Sorbinian Potasu



Co Was zachwyciło w ostatnich miesiącach?


FACEBOOK | INSTAGRAM | BLOGLOVIN
SWEATER WEATHER | KOLEKCJA, KTÓRA MNIE ZASKOCZYŁA

30 listopada

SWEATER WEATHER | KOLEKCJA, KTÓRA MNIE ZASKOCZYŁA

semilac, semilac hybryda, semilac sweater weather, lakiery sweterkowe

SEMILAC SWEATER WEATHER | NOWA, JESIENNA KOLEKCJA


Sweater weather to najnowsza kolekcja lakierów hybrydowych Semilac stworzona z myślą o zimowym czasie i grubych swetrach. Sprawdzą się jednak nie tylko w najbliższe miesiące, więc jeśli jesteście zainteresowane to śpieszcie się! Już wkrótce wrócą pojawią się ponownie i będą dostępne przez chwilę na prośbę Semigirls :) To tak tytułem wstępu, a teraz nieco o samych lakierach, swatche i wszystko co chciałybyście wiedzieć. 


semilac, semilac hybryda, semilac sweater weather, lakiery sweterkowe



SWEATER WEATHER | CO JE WYRÓŻNIA



Wyjątkowym rozwiązaniem w tej kolekcji jest mikroskopijny, gęsty brokat zatopiony w kolorowej bazie. Początkowo nie wiedziałam sama co o tym myślę, jednak lakiery na żywo pozytywnie mnie zaskoczyły. Na pierwszy rzut oka ciężko powiedzieć, że to coś innego niż ciemniejsze drobinki, dopiero w słońcu widoczny jest delikatny blask. Na paznokciach daje to efekt tekstury 3D, która jest idealna do zdobień "sweterkowych". Sama postawiłam jednak na klasykę a moim ulubieńcem stał się 553 LAZY MORNING, o delikatnym kolorze brudnego różu. 


semilac, semilac hybryda, semilac sweater weather, lakiery sweterkowe


SWATER WEATHER | SWATCHE


Pozostałe odcienie z kolekcji również są niczego sobie, choć jako fanka szarości nieco żałuję, że jej zabrakło. Pomimo niecodziennego wyglądu i masy drobinek nie są gęstsze niż pozostałe lakiery Semilac, rozprowadzają się bez problemu i świetnie kryją. 

Od góry 
548 WINDY DAY
549 COLD AS ICE
550 STAY IN BED
551 TEA, PLEASE
552 TIME TO WINE
553 LAZY MORNING 

semilac, semilac hybryda, semilac sweater weather, lakiery sweterkowe


Co myślicie o takim rozwiązaniu? Przemawia do Was?


semilac, semilac hybryda, semilac sweater weather, lakiery sweterkowe






KOLOR TYGODNIA | SEMILAC BUSINESS LINE 221 SMOKY BEIGE

03 listopada

KOLOR TYGODNIA | SEMILAC BUSINESS LINE 221 SMOKY BEIGE


SEMILAC BUSINESS LINE | NUDE IDEALNY


Choć w moim ostatnim wpisie dotyczącym lakierów hybrydowych Waszą uwagę kierowałam na odcienie niebieskiego, tak po trzytygodniowym noszeniu paznokci czas na zmianę. Taka rotacja odcieni jest u mnie całkiem normalna, co jakiś czas zmieniam je z jasnych na ciemniejsze, z klasycznych na bardziej odważne. Tym razem padło na drugi, zaraz po idealnym FRAPPE ulubiony odcień nude.



SEMILAC 221 SMOKY BEIGE 


Nazwa jest w tym przypadku wyjątkowo adekwatna. SMOKY BEIGE to idealne połączenie szarości z kolorem beżowym, które sprawdzi się zarówno na długich jak i bardzo krótkich paznokciach. Kolor  można zaliczyć do grupy nie rzucających się w oczy, ale podkreślających dłonie i paradoksalnie, często komplementowanych przez otoczenie.  Wyjątkowy i piękny w swojej prostocie uplasował się w mojej czołówce ulubionych lakierów hybrydowych Semilac. Bezproblemowo się rozprowadza, dobrze kryje co mnie nie zaskoczyło z uwagi na moją sympatię do całej kolekcji BUSINESS LINE, z którą nigdy nie miałam problemów. 





Jaki jest Wasz ulubiony odcień nude?



6 NIEBIESKOŚCI SEMILAC | GRANATY I BŁĘKITY NA JESIEŃ | MOJE TYPY

31 października

6 NIEBIESKOŚCI SEMILAC | GRANATY I BŁĘKITY NA JESIEŃ | MOJE TYPY



GRANATY to zaraz po fioletach jedne z moich ulubionych kolorów na jesień. Tym razem postanowiłam więc postawić na nieco mniej oczywisty wybór niż burgund i fiolety, o których pisałam wielokrotnie w moich zestawieniach, a zaproponować  odcienie błękitu z gamy SEMILAC , po które najczęściej sięgam. Nie zabraknie ciemnych i nasyconych, które sprawdzą się idealnie również na krótkich paznokciach, jak również bardziej pastelowych błękitów. 




GRANATY SEMILAC 

Moim najnowszym odkryciem jest morski TEAL z kolekcji LEGENDARY SIX by Margaret. Zaraz za nim mój klasyk 126 QUEEN OF THE NIGHT w odcieniu ciemnego granatu, który idealnie sprawdził się do manicure karnawałowego (wpis tutaj)540 GO VENEZUELA również gościł już na blogu088 BLUE INK w porównaniu ze wspomnianym wcześniej 126 jest nieco bardziej żelowy, lustrzany, mniej kremowy, lecz oba mają porównywalny odcień.



Nie mogło zabraknąć również jaśniejszych, bardziej rozbielonych kolorów, które lubię mimo zazwyczaj otaczającej nas deszczowej aury. Wybrałam nieco bardziej granatowy, unikatowy odcień 19 BLUE LAGOON i stonowany błękit 084 DENIM BLUE.



Jaki jest Wasz ulubiony odcień na jesień?




SEMILAC AMERICA GO | PIĘĆ NOWYCH KOLORÓW INSPIROWANYCH AMERYKĄ POŁUDNIOWĄ + GO VENEZUELA

16 października

SEMILAC AMERICA GO | PIĘĆ NOWYCH KOLORÓW INSPIROWANYCH AMERYKĄ POŁUDNIOWĄ + GO VENEZUELA

semilac america go

SEMILAC AMERICA GO | NOWA KOLEKCJA 


AMERICA GO to najnowsza kolekcja Semilac, która wraz z nadejściem jesieni pozwoli przenieść się do tętniącej życiem Ameryki Południowej. Spośród pięciu najnowszych kolorów wybrałam ulubieńca, z którym oficjalnie wkroczyłam w sezon ciepłych, otulających swetrów, rozgrzewającej herbaty i długich wieczorów. Nieprzyjemna aura za oknem nie znaczy jednak, że manicure ma być nudny i przewidywalny. 

semilac america go

SEMILAC AMERICA GO - KOLORY 


Każdy z kolorów odnosi się do jednego miasta, stąd w kolekcji znalazły się:

536 GO ARGENTINA! lawendowy niebieski,
538 GO PERU! fuksja, bardziej rozbielona niż znany Mardi Gras,
539 GO BOLIVIA! wiśnia z różowymi tonami,
540 GO VENEZUELA! granat z odrobiną szafranu,
541 GO ECUADOR! rdzawy oranż.


semilac america go

Spośród pięciu z nich najbardziej przypadła mi Wenezuela i Boliwia, jednak ostatecznie zdecydowałam się na ten pierwszy kolor ciemnego granatu z delikatnymi, szafranowymi tonami. Do pełnego krycia i głębokiego koloru wystarczą dwie warstwy. Zdecydowanie lepiej prezentował by się na dłuższych paznokciach, jednak przyznam, że całe wakacje były w słabej kondycji, teraz więc sięgam po moje sprawdzone sposoby, a jednym z nich jest właśnie stosowanie hybryd. Dodatkowa warstwa utwardzająca płytka niweluje możliwość złamań i rozdwajanie, a jedyne, na co trzeba uważać, to wystarczająco delikatne usuwanie ich przy zmianie koloru. 

semilac america go

SEMILAC AMERICA GO- SWATCHE

Wszystkie odcienie rozprowadzają się bezproblemowo i żaden z nich nie odbiega konsystencją od klasycznych lakierów Semilac. Po dłuższej przerwie od hybryd wybór tak nasyconego koloru może nie był najrozsądniejszy, jednak nie mogłam się powstrzymać. Wiśniowy kolor czeka w kolejce, kto wie, może zdetronizuje znany wszystkim i kochany przez tak wiele odcień Burgundy Wine, który zaliczam do moich ulubieńców od początku mojej podróży hybrydą. Go Bolivia to jesienna klasyka z ciekawym twistem.

semilac america go

Odcieniem, który bardzo podoba mi się w buteleczce, lub...na cudzych paznokciach jest 541 Go Ecuador. Oczami wyobraźni widzę jak pięknie wpisuje się w jesienną aurę, jednak od zawsze nie mogę przekonać się do pomarańczu, prawdopodobnie źle komponuje się z odcieniem mojej skóry.


Jak podoba się Wam najnowsza kolekcja?





FIOLETY SEMILAC | 18 ODCIENI KOLORU NA JESIEŃ

06 września

FIOLETY SEMILAC | 18 ODCIENI KOLORU NA JESIEŃ


FIOLETY SEMILAC | 18 ODCIENI 


Jesień to dla mnie ciepłe swetry, otulające perfumy i fiolet na paznokciach. Choć moim ulubieńcem wciąż pozostaje Burgundy Wine, jeden z najpopularniejszych odcieni Semilac, tak nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyjść nieco poza strefę komfortu i rozejrzeć się za innymi możliwościami. Jeśli więc tak jak ja lubicie takie kolory, zwłaszcza w tę porę roku, to mam dla Was aż 18 najciekawszych lakierów, które idealnie wpiszą się we wszelkiego rodzaju stylizacje. 



SEMILAC FIOLETY | 18 ODCIENI GODNYCH UWAGI 

Całą swoją kolekcję  fioletów podzieliłam według kilku kategorii, od rozbielonych, intensywnych po te z dużą ilością różowych tonów czy brokatowe wykończenie. Przy krótszych paznokciach świetnie sprawdzają się nieco ciemniejsze, choć mogą podkreślać wtedy każde niedociągnięcie i brak kształtu paznokci. W takim przypadku warto więc sięgnąć po mniej nasycone, nie przyciągające aż aż tak uwagi lub pastelowe, z nutą białego. 
 


ROZBIELONE: 
104 VIOLET GRAY
145 LILA STORY
175 LAVENDER CREAM
225 SMOKY LILA
280 MEDIUM VIOLET




INTENSYWNE
014 DARK VIOLET DREAMS
015 PLUM
099 DARK PURPLE WINE
129 VIOLET BLISS
147 VIOLET IN THE DARK

Z RÓŻOWYM TONEM 
010 PINK&VIOLET
012 PINK CHERRY
034 MARDI GRAS



Nie mogłabym zapomnieć też o brokatowych, po które często sięgam jedynie jako akcent na palcu serdecznym lub wskazującym. Niestety, nie mam odwagi, prócz Sylwestra, aby sprawić sobie kompletny, brokatowy mani. Spośród pięciu do tej pory polubiłam się z MISS OF THE WORLD oraz kolekcją PLATINIUM, którą wciąż uważam za jedną z bardziej udanych z uwagi na wyjątkowe wykończenia i efekty, jakie można nią uzyskać. 

BROKATOWE
109 MISS OF THE WORLD 
177 VELVET DISCO
178 DELICIOUS CHA-CHA
256 PLATINUM VIOLET
257 PLATINUM ROSE BROWN








STOPY PO WAKACJACH | LETNI ULUBIEŃCY: KREM, ELEKTRYCZNY PILNIK I ŻELOWE SKARPETKI

30 sierpnia

STOPY PO WAKACJACH | LETNI ULUBIEŃCY: KREM, ELEKTRYCZNY PILNIK I ŻELOWE SKARPETKI



Lato prawie za nami, nie oznacza to jednak, że można zapominać o pielęgnacji stóp, mimo, że chłodniejsze miesiące mogą oznaczać delikatną taryfę ulgową. O ile malowanie paznokci u dłoni bardzo lubię i często zmieniam kolory, tak w przypadku pedicure staję się bardziej leniwa i w kwestii barw często pozostaję przy czerwieniach i pokrewnych odcieniach. Wakacje i praca stojąca zmotywowały mnie jednak do wypróbowania kilku nowych produktów, które mogę z czystym sumieniem polecić.


ELEKTRYCZNY PILNIK ORIFLAME

To gwóźdź dzisiejszego programu i mój absolutny hit. Coraz więcej firm posiada tego sposobu przyrząd w ofercie (jak na przykład Sholl dostępny bez problemu w Rossmannie ) i powiem Wam, że jest na tyle skuteczny, że faktycznie po niego sięgam. Delikatnie i szybko usuwa zrogowaciały naskórek. Spędzam z nim tylko kilka chwil tygodniowo, a rezultaty są świetne i zastanawiam się, jak mogłam do tej pory bez niego żyć. Największy koszt stanowi samo urządzenie, bo w ofercie Oriflame dostępne są wymienne głowice. 



KREM DO STÓP

Nie przepadam za większością kremów do stóp, bo najczęściej, zamiast nawilżać, pozostawiają tłustą warstwę, która nie ma możliwości się wchłonąć, a powoduje tylko i wyłącznie problemy z przemieszczaniem się. Kremy z wysoką zawartością mocznika nie zawsze się sprawdzały, bo o ile niwelowały zrogowacenia, to nie nawilżały zbyt dobrze. Niepozorny produkt z Drogerii Natura  (klik) trochę zmienił moje postrzeganie takich specyfików. Świetnie nawilża, chłodzi przy czym błyskawicznie się wchłania, na czym najbardziej mi zależało. Po jego aplikacji faktycznie czuć ulgę. Niepozorny kosmetyk, który tylko pokazuje, że warto sięgać po marki własne.



ŻELOWE SKARPETKI CALYPSO

Najdziwniejszy produkt, który przeleżał w szafce pół roku, zanim zdecydowałam się po niego sięgnąć. Nie raz uratował  mnie w sytuacjach kryzysowych, po weselu, zabawie do rana, czy upalnym dniu. Wielokrotnego użytku skarpetki fantastycznie chłodzą, niwelują opychnięcia,  nieco nawilżają i wygładzają. Must have po przetańczonej nocy, ciężkim dniu czy jako dodatek do standardowego pedicure. Niestety, nie są dostępne stacjonarnie, ale jeśli znajdziecie je, to zdecydowanie polecam, nie pożałujecie. 



ODPOWIEDNI LAKIER

Pomalowane paznokcie u stóp sprawiają, że automatycznie prezentują się dużo lepiej. Gimnastyka podczas nakładania koloru jest nieco problematyczna i czasem wręcz irytująca, dlatego zawsze sięgam po hybrydę. O ile nie jestem fanką czerwieni u dłoni, tak klasyka w tym przypadku sprawdza się super. Zwłaszcza, w nieco bardziej letniej odsłonie, jak te z malinowymi, czy arbuzowymi tonam. To być może najdziwniejsze porównanie, ale chodzi mi o nic innego jak nieco rozbieloną czerwień z różową nutą, jak na przykład Semilac 516 TINY ROSE czy mój ulubieniec 133 TUTTI FRUTTI.





3 SPOSOBY BY POCZUĆ SIĘ I WYGLĄDAĆ LEPIEJ

10 sierpnia

3 SPOSOBY BY POCZUĆ SIĘ I WYGLĄDAĆ LEPIEJ

Podczas mojego wakacyjnego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych w ramach kolejnego programu Work & Travel jak na razie najwięcej jest więcej work niż drugiej opcji. Dzięki temu kolejny raz miałam okazję przekonać się, jak zminimalizować pielęgnację i makijaż, lecz wciąż czuć się i wyglądać dobrze. Nie znaczy to jednak, że nie kupuję żadnych kosmetyków (bo kto oprze się tym wspaniałym promocjom!) co to, to nie. Z braku czasu dla siebie przyszedł mi do głowy wpis o moich trzech krokach, które z pewnością nie będą obce młodym mamom i innym zapracowanym osobom.




POMALOWANE PAZNOKCIE


Choć wykonanie hybryd może wydawać się czasochłonne, to piękne, trwałe paznokcie przez dwa tygodnie zdecydowanie mogą to wynagrodzić. Aby przedłużyć trwałość w moim przypadku świetnie sprawdza się bezkwasowy primer, dzięki czemu dłonie wyglądają na zadbane, a ja, najzwyczajniej w świecie bardzo lubię kolorowe paznokcie. Odpowiednio usunięte nie wpływają negatywnie na stan płytki, a wręcz wzmacniają ją poprzez dodanie dodatkowej, chroniącej je warstwy.

ZADBANA CERA


Bardzo długo maseczki nie stanowiły nieodłącznego elementu mojej pielęgnacji. Z wiekiem jednak przyszło mi przetestować sporą ilość produktów, które faktycznie wpływają na wygląd cery. W pośpiechu, przy minimalnym makijażu ich regularna aplikacja procentuje i pozwala utrzymać skórę w ryzach. Aby skrócić jednak czas wieczornej rutyny najczęściej wybieram ekspresowe maseczki, które nakładam przy pomocy pędzelka i zostawiam na czas prysznica czy kąpieli. Ma to dodatkową zaletę, zwłaszcza przy kosmetykach na bazie glinki, która aby mogła łagodzić i oczyszczać nie powinna wysychać całkowicie. Aktualnie jedną z ulubionych jest enzymatyczna maska EMINENCE, z górnej półki, lub miętowa QUEEN HELEN, nad którą rozpływały się kiedyś youtuberki. Zabawną sprawą jest natomiast fakt, że kupiłam ją w USA, a wyprodukowana została w...Częstochowie :)



PIĘKNE PERFUMY


Nawet najgorszy i zabiegany dzień może poprawić piękny zapach. Nieważne, czy w dresie czy wyjściowej sukience, ulubione perfumy zawsze poprawią humor i dadzą poczucie ogarnięcia się. Od kilku miesięcy chodziłam wokoło jednych z najpopularniejszych, letnich perfum czyli DOLCE AND GABBANA LIGHT BLUE. Zapach często wyczuwany na ulicach, ale wiecie co...zupełnie mi to nie przeszkadza, choć wiem, że są osoby, które wolą sięgać po bardziej niszowe produkty i nie ma w tym nic złego. Trwałość i intensywność na plus, choć nie zaliczyłabym ich do zapachów o dużej projekcji.  Skusiła mnie promocyjna cena, niecałych 200 zł i jak na razie nie żałuję. Chętnie poznam Wasze ulubione, wakacyjne zapachy :)






Jakie są Wasze sposoby by poczuć się lepiej?


OSIEM ELEKTRYZUJĄCYCH KOLORÓW NA LATO | SEMILAC: MARDI GRAS+ PYŁEK HOLO PINK 689

08 lipca

OSIEM ELEKTRYZUJĄCYCH KOLORÓW NA LATO | SEMILAC: MARDI GRAS+ PYŁEK HOLO PINK 689

semilac kolory na lato


SEMILAC KOLORY NA LATO 


Latem możemy pozwolić sobie na więcej. Ze zbiorów wyciągamy mocne, odważniejsze kolory, po które nie sięgnęłybyśmy zimą, gdy królują beże, szarości i fiolety.


Choć w tym roku obowiązuje mnie dress code i zabrałam ze sobą głównie stonowane odcienie z kolekcji Business Line, tak nic nie stoi na przeszkodzie aby pokazać Wam osiem moich ulubionych kolorów na tę porę roku. Kto wie, może któraś z Was zainspiruje się do wypróbowania czegoś nowego?


semilac kolory na lato

Im dłużej patrzę na te odcienie, tym bardziej żałuję, że aktualnie nie mogę sobie na nie pozwolić. Niestety dopiero teraz zauważyłam, że źle podpisałam je na wzorniku, kolejność od góry powinna być następująca:

518 NEON ORANGE
227 LIGHT FUCHSIA,
184 TAGIATELLE TUSCANTY
182 STRONG LIME 
156 RACING CAR,
132 ORANGE LOLIPOP
131 LOVELY MICKEY 
034 MARDI GRAS 

semilac kolory na lato
OSTATNI ZE SWATCHY: MARDI GRAS 034


Na jeden z najbardziej popularnych odcieni jakim jest MARDI GRAS położyłam warstwę pyłku Holo Pink 689. Jest to jak łatwo się domyśleć pyłek o różowym odcieniu, który w połączeniu z bazą w tym samym kolorze staje się jeszcze bardziej nasycony. W ofercie Semilac dostępny jest  granat, jak również klasyczny, srebrzysty holo. Odpowiednio rozprowadzone pięknie odbijają światło i przykuwają wzrok, a w moim przypadku najlepiej sprawdziło się delikatne wklepanie i rozprowadzenie opuszkiem palca. Aby uniknąć ścierania się na końcówkach polecam dodatkową warstwę topu, dzięki czemu na końcówkach nie pojawią się odpryski. 

semilac kolory na lato







ODPRYSKI NA LAKIERZE HYBRYDOWYM | JAK ICH UNIKNĄĆ, PRIMER KWASOWY CZY BEZKWASOWY I MÓJ HIT

28 czerwca

ODPRYSKI NA LAKIERZE HYBRYDOWYM | JAK ICH UNIKNĄĆ, PRIMER KWASOWY CZY BEZKWASOWY I MÓJ HIT

Odryski na lakierze, odpryski na hybrydzie, primer kwasowy semilac, primer bezkwasowy semilac, hybryda odpryski


Odpryski na lakierze hybrydowym to jeden z częstszych problemów, który nie oszukujmy się, znacząco wpływa na trwałość i estetykę manicure. Bardzo długo miałam z nimi problem, mimo prawidłowego przygotowania płytki przed przystąpieniem do malowania i wiem, że zdarza się to nie tylko mi. Kilka miesięcy temu znalazłam produkt, który całkowicie odmienił mój manicure, jednak przy okazji podzielę się z Wami moimi innymi, sprawdzonymi wskazówkami jak ich uniknąć.


Odryski na lakierze, odpryski na hybrydzie, primer kwasowy semilac, primer bezkwasowy semilac, hybryda odpryski

HYBRYDA ODPRYSKUJE, CO ZROBIĆ?


CLEANER SEMILAC 


Prawidłowe odtłuszczenie paznokci jest często kluczowe, a mimo to, niewiele osób zwraca uwagę na wybrane w tym produkty. Czysty aceton, który stosuje się do usuwania hybrydy jest zbyt agresywny i działa wysuszająco, jednak często spotykałam się z produktami, które prócz alkoholu zawierały również olejki, podobnie jak klasyczne zmywacze do paznokci. Jeśli więc lakier nie trzyma się, odpryskuje, warto przede wszystkim sprawdzić skład cleanera.

Odryski na lakierze, odpryski na hybrydzie, primer kwasowy semilac, primer bezkwasowy semilac, hybryda odpryski




MALOWANIE PAZNOKCI NA ZAKŁADKĘ



Przed ubytkami chroni również malowanie "na zakładkę" czyli dokładne pokrycie, odtłuszczonego wcześniej wolnego brzegu, dzięki czemu kolor bazowy jest zamknięty i dużo bardziej odporny na ścieranie. Warto poświęcić również większą uwagę przy skórkach, zwłaszcza nakładając top. Do tego celu najczęściej używam cienkiego pędzelka. Warstwa koloru od macierzy powinna być rozprowadzona płynnie, aby zniwelować uskok, który przy odrastaniu paznokci często wygląda nieestetycznie.


BAZA 


Na odpryski często skarżą się osoby o naturalnie miękkiej, delikatnej płytce, która mimo warstwy lakieru hybrydowego nadal jest zbyt elastyczna. Rozwiązaniem może być więc dodatkowe utwardzenie paznokci dzięki zastosowaniu bazy Extend lub Leveller, które wbrew pozorom nie służą tylko i wyłącznie do przedłużania, ale świetnie sprawdzą się jako dodatkowa warstwa zabezpieczająca i wzmacniająca. Inną opcją jak również Hardi, występujący w kilku kolorach.


Odryski na lakierze, odpryski na hybrydzie, primer kwasowy semilac, primer bezkwasowy semilac, hybryda odpryski


PRIMER 


Semilac w swojej ofercie posiada dwa primery, kwasowy i bezkwasowy. Pierwszy jest kierowany do osób o bardzo tłustej, problematycznej płytce. Drugi, nieco delikatniejszy idealnie sprawdza się u mnie i muszę przyznać, że jest to moje odkrycie ostatniego roku. Primer to rzadki płyn, który rozprowadza się dokładnie przed aplikacją bazy, nie utwardza się go jednak w lampie. Nie wchłania się jednak, przez co zwiększa przyczepność produktów. Dzięki niemu zażegnałam odpryski i mogę się cieszyć idealnym manicure do dwóch tygodni, bo tyle zazwyczaj go noszę z uwagi na szybki odrost.